Facebook Google+ Twitter

Czy Obama uratuje amerykańską i światową gospodarkę?

W Ameryce trwa ostry spór pomiędzy Demokratami i Republikanami o redukcję wysokiego deficytu budżetowego. Wiąże się to z klifem fiskalnym. Jeśli nie nastąpi porozumienie obu politycznie walczących stron, USA i świat czeka kolejna recesja.

 / Fot. EPA/Andrew HarrerPrezydent USA Barack Obama wypoczywał z rodziną na Hawajach, gdy dowiedział się o poważnym zagrożeniu amerykańskiej i światowej gospodarki w związku z klifem fiskalnym. Natychmiast wrócił do Białego Domu, aby wspólnie z politykami swojej partii, w porozumieniu z opozycją, ratować kraj przed widmem recesji. Teraz dwoją się i troją, żeby w okresie jeszcze dwóch dni tego roku, uchronić Amerykę i Amerykanów przed najgorszym.

Czasu mają niewiele. Decyzje muszą zapaść natychmiast. Nadejście nowego roku 2013 oznacza dla USA wygaśnięcie wielu obowiązujących obecnie ulg podatkowych i wyczerpanie się limitu zadłużenia państwa. Dług publiczny USA w połowie 2012 roku przekroczył pułap 16 bilionów dolarów. To niewiele poniżej dopuszczalnego obecnie prawnie limitu 16,4 bln dolarów.

Klif fiskalny, z angielskiego fiscal cliff, oznacza w finansach i gospodarce bombę ekonomiczną, której wybuch spowoduje cięcia wydatków budżetowych i zaostrzenie podatków dla ograniczenia deficytu budżetowego.

Tak więc w przypadku gdyby prawo nie zostało zmienione, od początku stycznia 2013 roku Amerykanów czekają szalone działania wynikające ze wzrostu podatków i cięć w wydatkach. Zamiast spodziewanych 2 do 3 proc. wzrostu gospodarczego grozi im recesja - wzrost minusowy do 2 procent. Może do tego dojść, jeśli politycy rządzącej partii Demokratów i opozycyjnych Republikanów, nie dojdą do porozumienia.

Zdaniem Agnieszki Decewicz, ekonomistki banku BZ WBK, jeśli politycy amerykańscy nie dojdą do porozumienia, odbije się to negatywnie również na światowej, w tym polskiej, gospodarce. Ekspertka BZ WBK uważa, że pogorszenie sytuacji w USA "może odwlec nadejście ożywienia gospodarczego w strefie euro" - czytamy w serwisie fiskalny. W takim przypadku nastąpi pogorszenie sytuacji gospodarczej Polski, która stanie również na krawędzi recesji - dodaje ekspertka. Według niej, nawet gdyby zagrożenie zostało zażegnane, to i tak oszczędności i cięcia będą konieczne. Pozostaje otwarte pytanie, jak dotkliwe okażą się dla społeczeństwa.

Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea Bank Polska uważa, że tak radykalne zaostrzenie polityki finansowej, jakie może dotknąć USA, to poważne zagrożenie dla amerykańskiej gospodarki i dla społeczeństwa.

Toczy się ostry spór pomiędzy Demokratami a Republikanami o redukcję wysokiego deficytu budżetowego. Jeśli nie nastąpi porozumienie obu walczących politycznych stron, to zdaniem specjalistów od rachunku ekonomicznego, z początkiem stycznia 2013 zostaną wstrzymane i wycofane z użycia ulgi podatkowe i będą musiały wejść znaczne cięcia w "wydatkach federalnych" USA. Z tego względu w Ameryce może ponownie nastąpić gospodarcza recesja, z której kraj Obamy dopiero zaczyna wychodzić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mam nadzieję, że nie osiągną porozumienia, bo to porozumienie to tylko osuwanie katastrofy w czasie.
Z naszego (polskiego) punktu widzenia im szybciej pęknie ten "balon" tym prędzej zaczniemy odbudowę gospodarki, mam nadzieję, że zdrowszych zasadach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla wszystkich polityków "kryzys" jest błogosławieństwem. Cudowne słowo tłumaczące prawie wszystko... A już na pewno pokryje każdą nieudaczność, a nawet przekręt...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.