Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176411 miejsce

Czy ojciec Rydzyk jest poganinem?

Jeśli wypowiedź cytowana przez Wprost jest prawdziwa, to ze względu na jej pełną pogardy dla bliźniego treść i formę musimy dojść do wniosku, że ojciec Rydzyk nie jest chrześcijaninem. Co więcej-można rzec, iż jest swego rodzaju poganinem.

Jeśli ojciec Rydzyk faktycznie proponował eutanazję żonie Prezydenta RP, którą określił mianem "czarownicy", to nie tylko nie można go uznać za chrześcijanina, ale w ogóle za wyznawcę jakiegokolwiek boga w rozumieniu monoteizmu. Nie można też twierdzić, że jest ateistą, gdyż wówczas obrazilibyśmy wielu niewierzących ludzi. Sądzę, iż najbardziej trafnym byłoby zaliczenie ojca Rydzyka do zbioru swego rodzaju "pogan".

Sposób jego rozumowania przypomina mi opisy zachowania ludzi sprzed setek czy tysięcy lat. Chrześcijanin, muzułmanin, buddysta, ateista nawet jeśli są ludźmi bardzo grzesznymi, nie gardzą w taki sposób drugim człowiekiem. Wypowiedź Rydzyka kojarzy mi się z takimi zachowaniami, jak okradanie zwłok na cmentarzu. Są to zachowania pogańskie, które wykluczają religie monoteistyczne. W tej chwili obserwujemy na całym świecie, również w Polsce swego rodzaju renesans zachowań pogańskich (np. morderstwa kilkumiesięcznych dzieci przez pijanych rodziców etc.), tj. nie respektujących godności człowieka, wartości jego życia. Wypowiedzi Rydzyka mają - moim zdaniem - charakter swego rodzaju obrzędu "pogańskiego". Sam Rydzyk przypomina szamana jakiejś niemonoteistycznej sekty.

Dyrektor Radia Maryja nie jest człowiekiem mało inteligentnym. Nie sądzę więc, by słowa ojca dyrektora można było tłumaczyć jego głupotą, by użyć kolokwializmu. Jako że jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, mam drugie (obok jego "neopogaństwa") wytłumaczenie wypowiedzi Rydzyka. Znając życiorys ojca dyrektora (zwłaszcza jego niemiecką część, w tym kontakty z innym redemptorystą z podtarnowskiego Tuchowa - księdzem Galińskim, który był proboszczem polonijnej parafii w Monachium w latach 80.), mam pewne wątpliwości co do autentyczności narodowego charakteru działań ojca Rydzyka.

Bardzo często w przeszłości było tak, że próbowano kompromitować narodowe, patriotyczne, antykomunistyczne inicjatywy poprzez instalowanie na ich czele osób, które swoimi ekstremalnymi zachowaniami automatycznie dyskredytowały te akcje. Zastanawia bezkrytyczna obrona biskupa Wielgusa przez ojca Rydzyka. Żaden inny przypadek tajnego współpracownika - jak dotąd - nie był tak dobrze udokumentowany, jak biskupa Wielgusa. Biskup okazał się nie tylko grzesznikiem, ale z punktu widzenia katolicyzmu - do tej pory jest grzesznikiem, któremu nie można darować jego grzechów, gdyż nie wykazał żalu, mocnego postanowienia poprawy oraz chęci zadośćuczynienia bliźnim, których skrzywdził poprzez swą współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi. Ojciec Rydzyk jednak go broni. Dlaczego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

(*
  • (*
  • 20.09.2011 15:02

To komu lub czemu on służy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Minus za takie coś: "W tej chwili obserwujemy na całym świecie, również w Polsce swego rodzaju renesans zachowań pogańskich (np. morderstwa kilkumiesięcznych dzieci przez pijanych rodziców etc.), tj. nie respektujących godności człowieka, wartości jego życia. Wypowiedzi Rydzyka mają - moim zdaniem - charakter swego rodzaju obrzędu "pogańskiego". Sam Rydzyk przypomina szamana jakiejś niemonoteistycznej sekty".
Pogańskie zachowanie - morderstwo dziecka przez pijanych rodziców??? Czy dokonali tego poganie czy katolicy ochrzczeni i wychowani na łonie Kościoła katolickiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pogan jednak można bezkarnie obrażać. Są gorsi nawet od ateistów! Zastanowiłbym się nad doborem słownictwa i nazewnictwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Rydzyk (tak, świadomie go tak nazywam) jest po prostu cwaniaczkiem, który za cudze pieniądze robi swoje własne interesy. Co do jego inteligencji chyba nie warto się wypowiadać. Wystarczy posłuchać jego wypowiedzi.
Natomiast na pewno nie jest poganinem a już przytoczone argumenty na pewno o tym nie świadczą. Zachowanie pana Rydzyka świadczy natomiast niewątpliwie o chorobie psychicznej. Wystarczy go posłuchać - tak nie buduje zdań człowiek o zdrowej psychice. Jego urywane wypowiedzi świadczą o gonitwie myśli a dokładając do tego zmienność nastrojów, wielkościowy obraz własnej osoby, gadatliwość, trudności ze skupieniem się, nadaktywność - otrzymujemy kliniczne objawy dwubiegunowych zaburzeń afektywnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Abstrachujac od komentarza szp. Jadwigi w ktorym zawarla pani prawde tak oczywista ze nie kazdy w polsce jest w stanie ja dodtrzec...
A teraz do rzeczy... Jestem poganinem i czuje sie obrazony tym co tu przeczytalem, panski razacy brak znajomosci historii jest oburzajcy. Oczywiscie kazdy ma prawo do wyrazania wlasnego zdania, dzieki temu mozna naprawde poznac innych ludzi i ich poglady, czesto pozwala to nam uniknac kontaktow z osobami takimi jak pan...
Pieknie pokazal nam tu pan jak ograniczony jest swiatopoglad zindoktrynowanego wyznawcy religii monoteistycznej. Poza kilkoma celnie postawionymi pod koniec pytaniami, panskie wypociny obnazaja strasznie niski poziom tolerancji i otwarosci swiat. W koncu jedyna i sluszna ideologia chrzescijanska tlumaczy i objania czlowiekowi wszystko juz od tysiecy lat..

ps. brak polskich znakow, przykro mi ale brak...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, parę literówek się wkradło co nie zmienia tresci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pytanie brzmi : czy "ojciec" Rydzyk jest wierzący? a jeżeli tak to w co? Noszenie zakonnej sukni nie jest jednoznaczne z wiarą w Boga. W jego przypadku przynależnośc do zakonu i fachowy bełkot do określonej gupy odbiorców była sposobem na zrobienie kariery politycznej i zbudowanie imperium finansowego dla zakonu.Traktowanego jak partia czy każde inne stowarzyszenie o politycznych ambicjach.
Plakietka z Matka Boską była lepem przyciagającym tłumy, wychowane w ludowym częstochowskim katolicyżmie. Był to i jest zabieg socjotechniczny. Trafiony w czasie pontufikatu Polaka, a więc w czasach wzmożonej gorliwosci religijnej.
Pod żadnym innym znakiem ofiary tej propagandy nie dałyby ani wiary ani złamanego grosza .
Tak spreparowany tlum "przydał" się Kaczyńskim w wyborach.
Teraz jest pytanie - który którego za łeb skuteczniej weżmie i za jaką cenę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

to tak, jakbym ja twiredził, że jestem brunetem "w moim rozumieniu", a jestem przecież całkowicie łysy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, nie jest ateistą z tym się zgadzamy. Dalej jednak uparcie, będę twierdził, że jest chrześcijaninem. Czy raczej katolikiem, w swoim rozumieniu tego słowa. Katolikiem widzianym w krzywym zwierciadle. Wynaturzonym, ale jednak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

od końca:
1. moim zdaniem Rydzyk nie jest chrześcijaninem, gdyż gardzi bliźnim, nie wykazuje żalu, jeśli mu się to przydarzy, nie rozumie , co to jest zadośćuczynienie, Rydzyk - według mnie - nie rozumie w ogóle, że najważniejszym przykazaniem w anszym Kościele jest przykazanie miłości bliźniego

2. Słowo "pganin" zostało użyte przeze mnie celowo - nie po to, by wybielać chrześcijan i gardzić poganami, lecz po to (piszę zresztą w cudzysłowie!!!!!!!!!! "poganin"), by przeciwstawić je temu, co typowe dla religii monoteistycznych

3. oczywiście, że ci, którzy kiedyś twierdzili, że są chrześcijanami, mordowali, plądrowali etc w Ameryce czy Europie (nie tylko przecież inkwizycja, ale Niemcy z ich "Got mit uns")

4. Rydzyk nie jest ateistą - z tym się chyba zgodzimy, moim zdaniem nie jest chrześcijaninem, więc skoro wierzy w jakichś bogów, to jest swego rodzaju "poganinem"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.