Pozycja materiału w rankingach:
Spadkobiercy Ludwiki Czartoryskiej domagają się zwrotu kilkudziesięciu działek wchodzących w skład Ojcowskiego Parku Narodowego. Ich zdaniem zostały one niesłusznie przejęte na mocy dekretu PKWN z 1944 roku o nacjonalizacji lasów.
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody mówi Art. 4.1.: "Obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych jest dbałość o przyrodę, będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym".
Park, to teren o obszarze 2142 hektarów z czego 30 proc. to tereny prywatne. Jak potoczą się dalsze losy parku i czy konflikty dalej będą trwał zależy od dobrej woli wszystkich zaangażowanych w nie stron. Rudolf Suchanek wygrał konkurs i pozostał dyrektorem OPN, losy burmistrza Roberta Jakubka rozstrzygną się 14 marca w referendum po postawieniu mu zarzutów przez część mieszkańców gminy Skała, a sprawę pozwu spadkobierców Urszuli Czartoryskiej rozstrzygnie sąd. 



Zobacz także:
Artykuły
(138)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(4.20)
Wiek: 67 | Miejscowość: Minoga 6 | Kraj: Polska
O mnie: Przygodę z dziennikarstwem rozpocząłem w wieku 17 lat w "Wiadomościach Zagłębia" i pomimo dializowania piszę nadal. Moja dewiza życiowa brzmi : - dążyć do kompromisu. pomimo dializowania piszę dalej.Moja dewiza życiowa:dążyć do kompromisu. Moją... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 06.03.2010 14:38
A ja nie popieram zdania Pani Jadwigi: otóż rozporzadzenia wyłaczające kościół katolicki z ogólnie obowiązujacego prawa - w tym "zwrot" majątków kościelnych stały się podstawą okromnych malwersacji i rozgrabiania wspólnego majątku. Stały sie podstawą rozdętych roszczeń w stosunku do Państwa, często zupełnie bezpodstawnych. Być może na fali urzędniczej twórczości (gdyż majątki sa darowane często w geście urzędniczej hojności i jak i swoiści pojmowanej sprawiedliwości dziejowej - nie mającej nić wspólnego z prawem. Tak się dzieje w Warszawie, Krakowie i wszędzie tam gdzie "grunta" maja najwyższą wartość.
Państwo jak Państwo dobrze wiecie ma bardzo dużo problemów z samym sobą. Stąd sprawa uregulowania własności w granicach Parku nie skończyła się (od powstania Parku w 1955 roku) - istniała możliwość wykupu prywatnych gruntów. Również sprawa odpowiednich rekompensat w związku z określonymi zapisami plany zagospodarowani na obszarze otuliny najczęściej nigdy nie jest podejmowana. Ich właściciel traktowani są wciąż jak nie mający pełni praw poddani.
A gdzie się podziewa kasa państwowa?
Może polepszyły się nasze emerytury i służbę zdrowia?
A zgadnijcie ile wzrosły koszty własne Państwa?
Dodam tylko, że urzędników jest 6-10 razy więcej niż 20 lat temu. I co najmniej tyle razy wydłużyła się droga każdej załatwianej sprawy!
A tereny Ojcowa i okolicy powinny być ogólnie dostepne, tak jak ogólnie dostępne powinny być wszystkie lasy, w tym też Tarnica i Halicz - właśnie zamknięte przez dyrekcję Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Justyna-Maria Bartkowiak 06.03.2010 14:30
Nie pozwólcie ,aby Ojcowski Park Narodowy stracił swoje serce
brońcie tego
a władza gminy Skała gdzie ma serce co wy robicie ?
zastanówcie się ?
Pan LESŁAW NAPISAŁ:
I WEŻCIE TO DO SERCA SWEGO
,,Chyba warto się nad tym zastanowić co daję pod rozwagę władzom gminy Skała i mieszkańcom Ojcowa"
Anna Krajewska 06.03.2010 14:28
Lesławie;)Tylko petycja,list otwarty do ministerstwa ,podpisy....ludzie na w24 podpiszą;)
Rafał i Dorota prawią słusznie;)
Rafał Gdak 06.03.2010 14:07
Panie Lesławie: może zredaguje Pan list otwarty dziennikarzy obywatelskich, który złożymy w ministerstwie?
Lesław Adamczyk 06.03.2010 14:05
Proszę pomóżcie w obronie Ojcowskiego Parku Narodowego.Panie Rafale, ja też uważam podobnie jak Pan: "uważam, że przestrzeń parku jest dobrem ogólnonarodowym i nie należy jej zwracać właścicielom w naturze." Problem jest bardzo złożony, a ponieważ OPN jest dobrem ogólnonarodowym, zachęcam do dalszych wypowiedzi w komentarzach, co może pomóc w uratowaniu parku przed jego zagładą.
Autor usunął profil 05.03.2010 21:44
Nie uregulowane prawnie sprawy gruntów, będą się za nami ciągnęły jeszcze przez wieki... Tylko radykalne cięcie, ustanawiające raz na zawsze przepisy wywłaszczeniowe, jest w stanie zapobiec takim sytuacjom. Zwracamy Niemcom, byłym dziedzicom, żydom itd. Zanim się ktoś opamięta, Polska już będzie rozparcelowana na małe działeczki wielonarodowościowe i zniknie z mapy świata. Co ciekawsze zgodnie z literą prawa, jakie nas obowiązuje na dzień dzisiejszy.
Elżbieta Sadowska 05.03.2010 20:28
Popieram w całej rozciagłosci wypowiedż i zdanie Pani Jadwigi Kowalczyk.
Tadeusz Śledziewski 05.03.2010 16:09
Stan powojenny został nam narzucony. Ja go narzucałem, ani nie utrwalałem. Dlaczego mam teraz płacić ze swojej kieszeni dawnym właścicielom. Mówię ze swojej kieszeni. bo pieniądze państwowe, to między innymi i moje. Wszystkiego odwinąć się nie da. Nie można działać wybiórczo. Mogę zapytać, kto wróci życie moim dwóm braciom. To było przecież ich życie. Stanowiło bliższą własność, niż kawałek ziemi. Wojna pozostawia ślady nie do odwrócenia.
Małgorzata Najda 05.03.2010 15:01
Uważm, że nie można dopuścić do rozparcelowania parku. Zgadzam się z p. Dorotą M. - jest nasze bogactwo narodowe. Jeśli chodzi o prawowitych właścicieli to z pewnością rekompensata się należy. Rozwiązanie sprawy nie jest łatwe, ale powinno miec na względzie i troszczyć się o zachowanie walorów przyrody
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)