Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8469 miejsce

Czy „Okienko Nadziei” uratuje komuś życie?

W Krakowie istnieje od 2006 r. W Rzeszowie - prawie dziewięć miesięcy. Miejsce, w którym kobieta może zostawić nowo narodzone dziecko, jeśli nie może go wychowywać.

W pierwszych dniach września w krakowskim „Oknie Życia” pozostawiono szóste dziecko. W Rzeszowie od dziewięciu miesięcy funkcjonuje podobne miejsce, jednak wie o nim niewiele osób.
– To dla tych wszystkich kobiet, które nie wiedzą co zrobić, nie mogą liczyć na pomoc rodziny, może kogoś się boją… - mówi Urszula Polanowska, dyrektor domu dziecka „Mieszko”.

„Okienko Nadziei” jest umieszczone przy bramce rzeszowskiego domu dziecka (ul. Nizinna 30). To mały, drewniany domek, dobrze widoczny od strony ulicy. Żeby się do niego dostać nie trzeba nawet wchodzić na teren placówki. Wystarczy otworzyć podnoszone okienko i na przygotowanym posłaniu ułożyć dziecko. Z drugiej strony są oszklone drzwiczki, którymi pracownik ośrodka może wyjąć noworodka. Oczywiście kobieta może pozostawić dziecko w szpitalu, ale są różne sytuacje. W chwilach naprawdę dramatycznych bywa tak, że dzieci są porzucane na ulicy. – Przykro by było, gdyby jakieś dziecko miało umrzeć tylko dlatego, że matka nie wiedziała o istnieniu „Okienka Nadziei” – powiedziała Polanowska.

Matka, która decyduje się na taki sposób pozostawienia dziecka może liczyć na anonimowość. Przy bramce jest domofon ze specjalnym „okienkowym” przyciskiem. Nawet, jeśli ktoś z niego nie skorzysta, z chwilą umieszczenia w Okienku Nadziei dziecka, uruchamia się specjalny sygnał w placówce. – Od uruchomienia sygnału do przyjścia pracownika jest dostatecznie dużo czasu, by matka mogła anonimowo oddalić się – zapewnia dyrektor domu dziecka.

Oczywiście projekt ma zwolenników i przeciwników. Kto chce porzucić dziecko i tak to zrobi. Podważany bywa też fakt anonimowości – ciąży nie da się ukryć, poza tym znajomi i sąsiedzi zauważą, że nagle kobieta przestała pojawiać się z dzieckiem. Jednak Urszula Polanowska wierzy, że kiedyś „Okienko Nadziei” - jedyna takie na Podkarpaciu - uratuje życie.

Dom Dziecka "Mieszko" w Rzeszowie - tu otrzymasz więcej informacji

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

no i z tej radości

Komentarz został ukrytyrozwiń

o ch!! super!!! a to radosna nowina!! Alicjo, miejmy nadzieję, że tych okienek będzie więcej. Chociaż tak naprawdę to serce boli, że muszą być w ogóle. Wprawdzie zjawisko porzucania dzieci nie jest chyba az tak częste, to jednak cały problem kompleksowo ujęty powinien być nagłośniony. Problem niechcianych niemowląt.
Od Fundacji "dobrze urodzeni" otrzymałam mail z podziękowaniem za artykuł oraz inspirację do wprowadzenia tego problemu do programu działalności fundacji.
Miłe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.