Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18562 miejsce

Czy osiedlowy bazar, to dobre miejsce na sprzedaż alkoholu?

Na większości targowisk w Polsce, obowiązuje zakaz sprzedaży napojów alkoholowych. Kupcy twierdzą jednakże, że ten zakaz ich dyskryminuje i dążą do jego zniesienia. Opinie w tej sprawie są jednak mocno podzielone.

 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiTargowisko to z reguły miejsce kojarzone ze sprzedażą głównie świeżych warzyw i owoców. Od pewnego czasu jednakże lokalni kupcy dążą do tego by uzyskać koncesję na sprzedaż w tych miejscach napojów alkoholowych. Pokazują, na przykładzie Krakowa gdzie od kilku lat miasto zezwala na sprzedaż alkoholu na bazarach, że to miejsce jest tak samo dobre do sprzedaży alkoholu jak każde inne. Kupcy chcą być traktowani jak inne podmioty gospodarcze w naszym kraju.

Czy jednak wzrost liczby punktów, w których można zakupić alkohol nie spowoduje większego jego spożycia? Alkohol dostępny jest praktycznie w każdej placówce handlowej, każdy, kto chce go kupić nie ma z tym problemu. Oczywistym wydaje się, że kupcami kieruje chęć zysku, ale czy można wykluczyć, że w niedługim czasie takie targowiska będą bardziej odstraszały, niż przyciągały klientów?

Podnoszą się głosy, że robiąc zakupy na targowisku, dobrze byłoby zaopatrzyć się kompleksowo we wszystkie produkty, bez biegania jeszcze po innych sklepach. Kupcy argumentują, że warto zaoferować klientom chociażby piwo. Nie sądzą również, że dostępność alkoholu zakłóci porządek na bazarze. Obecnie prawie każde targowisko posiada służby porządkowe i z reguły wszystko jest w porządku. Argumentują również, że to w ich interesie leży by klient czuł się tutaj komfortowo.

 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiKrytycy tego pomysłu są jednak sceptyczni. Obawiają się, że na targowisku zrobi się niebezpiecznie. W zasadzie wskazują na okolice targowiska, gdzie może zacząć zbierać się podejrzane towarzystwo. Z obserwacji wynika, że w miejscach, w których alkohol jest dostępny powszechnie, dość szybko robi się nieprzyjemnie i brudno. Czy taki, według nich, ma być obraz współczesnego bazaru w Polsce?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Problem w tym, że punkty handlowe, w których nie ma alkoholu omijane są przez klientów, dla których alkohol jest produktem codziennej potrzeby.
Z tego powodu wszyscy handlowcy chcą mieć alkohol w swojej ofercie i bredzą o dyskryminacji jeśli go nie mają.
Proponuję ich pogodzić i wprowadzić przepis, że alkohol (wódka itp., wino, piwo) może być sprzedawany wyłącznie w sklepach z alkoholem to znaczy w sklepach, w których jest do kupienia tylko alkohol i gdzie nie ma nawet zapałek i papierosów.
Przy okazji warto by ustalić zamkniętą sieć tych sklepów, a jej gęstość uzależnić od gęstości zaludnienia.
To samo należy zrobić z wyrobami tytoniowymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.