Facebook Google+ Twitter

"Czy pani umie czytać?"

Czytanie to bardzo pożyteczna umiejętność. Jak bardzo pożyteczna przekonałam się wracając pociągiem z urlopu nad polskim morzem. W odniesieniu do informacji PKP stare przysłowie "Kto pyta nie błądzi" stało się jakby mało aktualne.

 / Fot. Monika RedlińskaPociąg do Kielc i Łodzi Kaliskiej jadący z Kołobrzegu zatrzymał się na peronie w Sławnie. Zadyszana kobieta biegnąca z dwoma walizkami i dziećmi zestresowanym głosem zapytała konduktora.
- Czy ten wagon jedzie do Kielc?
Młody blondyn w mundurze PKP odparł z niezadowoleniem.
- Proszę na mnie nie krzyczeć. Nie umie pani czytać? Na wagonie jest tabliczka.
- Tak, ale te wagony miały być w innym sektorze… zapowiedziano….
- Nie wiem w jakim miały być sektorze, ale nie może się pani na mnie drzeć - stwierdził młody konduktor z satysfakcją.
Odniosłam wrażenie, że jest dumny ze swojej asertywności. Upomniana pani nie powiedziała już nic i wsiadła z dziećmi do wagonu, na którym rzeczywiście wisiała biała tabliczka z napisem Kołobrzeg - Kielce. Widocznie umiała czytać. Szczęście dla niej.

Przypomniało mi to moje doświadczenie sprzed tygodnia na tym samym dworcu kolejowym. Widząc na tablicy odjazdów dwa pociągi do Kielc, chciałam się upewnić, czy to informacja aktualna (pamiętałam bowiem, że w internecie nie było żadnego bezpośredniego połączenia z Kielc do Sławna). Zapytana o to pani w okienku z napisem „kasa” powiedziała:
- Proszę przeczytać na tablicy: jak jest - to jedzie, jak nie ma - to nie jedzie.
Rzeczywiście, uderzona prostotą tego rozwiązania na chwilę straciłam pewność siebie.
Tymczasem z zaplecza kasy odezwał się jakiś mężczyzna.
- Ten o 9 nie jeździ, tylko ten o 21.
Uznałam, że taka informacja na razie wystarczy i starając się zachować twarz pospiesznie wycofałam się z dworca. Pożałowałam tego dopiero, kiedy okazało się że pospieszny bezpośredni pociąg ze Sławna do Kielc jedzie 4h dłużej, kosztuje 6 zł więcej a w końcowym odcinku osiąga zawrotne tempo ok. 15 km na godzinę. Pociągiem z przesiadką w Gdańsku zajechałabym szybciej i taniej. No cóż, kto pyta nie błądzi… czy kto czyta nie błądzi?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

hehe...miałem to samo jadąc z Wrocławia do Jeleniej Góry. Zostałem pokierowany przez panią z informacji do kasy po zakup biletu na w/w trasę. W pociągu okazało się, że owszem...pociąg jedzie do Jeleniej Góry, ale nie tą trasą na jaką posiadam bilet. Musiałem dopłacić 12 zł, a pan konduktor poinformował mnie, że pociąg jedzie ok. 1,5 h dłużej. Jak to możliwe? - spytałem.
- a takto, że w tym samym czasie odjeżdżają dwa pociągi w tym samym kierunku jadące inną trasą, a w ogóle to mam się nie przejmować, bo większość ludzi się myli ponieważ pociągów nie ma na tablicy - wykazał zrozumienie konduktor ; p

Komentarz został ukrytyrozwiń

To mi przypomina pewną piękny wieczór, gdy wysiadłam na stacji w pięknej miejscowości: Herby Stare. Na zegarku miałam godzinę 19:26, wywieszona na zewnątrz tablica informowała, że odjazd pociągu do Lublińca, na który skierowana zostałam biletem "z przesiadką" ma miejsce o 19:22. Dzieci poinformowały, że nie ma wejścia na stacje nie ma, bo trzy spusty w niedzielę ani na chwilę nie znikają z drzwi tego bastionu postkomunistycznej PKP;)

A to dobre;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie, pani Ewo, komentarz dotyczył tekstu :)
jeśli było to jedyne okienko, to obsługiwała je wyjątkowo bezczelna osoba. jak można odmówić komuś udzielenia informacji, skoro wie się, że nikt inny tego nie zrobi? :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joasiu, to był mały dworzec i było tam tylko jedno okienko. Z napisem " kasa". Jedyne miejsce w którym można było o cokolwiek zapytać, niestety. A kolejki nie było:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyzwoitości mogliby odpowiedzieć na zadane pytanie. Nie ma nic łatwiejszego tylko marna odpowiedź w stylu: -to nie należy do moich kompetencji, -czy pani umie czytać?, albo: -to nie tu, -nie mam czasu.. Takie osoby nie grzeszą kulturą..

Komentarz został ukrytyrozwiń

W PKP to zupełnie normalne, dużo więcej podobnych historii można wyczytać tu: http://tnij.org/absurdypkp

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joasiu,,jesli mówisz odnośnie mojego komentarza, to we wlasciwym miejscu pytania były zadawane:) tylko panie niekulturalne i niekompetentne i jakby za karę tam siedziały

Komentarz został ukrytyrozwiń

Informacji należy szukać w okienku z napisem "informacja", a nie "kasa". Mam wątpliwą przyjemność korzystać z usług pkp i wiem, jak tego typu pytania dezorganizują ruch kolejki. Jest internet, jest tablica, jest informacja. A przez tego typu pytania ktoś może nie zdążyć na pociąg.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak mi się przypomniało...a propos kultury osób pracujących na dworcu i wyczerpujących informacji dla klientów: "polecam bardzo miłą panią " w informacji na Dworcu PKS Stadion w Warszawie...a drugą podobnie "miłą" w okienku kasy Dworca PKP Warszawa Zach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.