Facebook Google+ Twitter

Czy Państwo odpowiada za swych niepoczytalnych obywateli?

Przystojny mężczyzna w średnim wieku. W minionych tygodniach ubierał się w dżinsową kurtkę, wcześniej zakładał marynarkę i muszkę. Zamawia drogie dania w restauracjach, a gdy przychodzi do płacenia rachunku, informuje, że nie ma pieniędzy.

Przystojny mężczyzna w średnim wieku. W minionych tygodniach ubierał się w dżinsową kurtkę, wcześniej zakładał marynarkę i muszkę. Zamawia drogie dania w restauracjach, a gdy przychodzi do płacenia rachunku, informuje, że nie ma pieniędzy. - Czytamy 15 listopada 2006 w "Głosie Wielkopolskim"

Okazuje się, że ów "dżentelmen" od paru miesięcy odwiedza restauracje i zamawia wykwintne dania. Stratni restauratorzy zgłosili ok. 40 przypadków na kwoty od ok. 200 do 400 zł, w sumie 5850 zł. Ponieważ badania psychiatryczne wykazują niepoczytalność jegomościa, przeto sąd nakazał umorzenie wszystkich dochodzeń, ponieważ taka osoba nie może odpowiadać za swoje czyny. Gość raczej jest spokojny, choć zdarzyło mu się zdemolować lokal i nie ma pewności, czy kiedyś nie zaatakuje kelnera.

Wydawać by się mogło, że w normalnym i nowoczesnym społeczeństwie są poprawnie zdefiniowane przynajmniej dwie dziedziny - zdecydowana władza sądownicza oraz solidna opieka społeczna. A jednak oba sektory są bezradne wobec opisanego przypadku.
Władza nie funkcjonuje, skoro jej funkcjonariusze twierdzą, że nic nie można zrobić niepoczytalnemu obywatelowi, by zapewnić bezpieczeństwo innym obywatelom. To jak inni porządni mieszkańcy naszego Państwa mają się czuć? Wysyłany jest oto sygnał, że każdy nieszczęśliwiec może okraść dowolną osobę, a Temida pozostanie bezczynna i bezradna? Przecież okradani rodacy płacą podatki Państwu między innymi za utrzymywanie porządku i za ochronę przed kradzieżami, zwłaszcza spodziewanymi. I Państwo nie wywiązuje się z obowiązków, choć pieniążki nie tylko przyjmuje, ale egzekwuje. A jeśli ktoś zauważy w końcu, że można bezkarnie grać Szwejka i doskonale wczuje się w taką rolę - będzie udawać niepoczytalnego, zwłaszcza jeśli mu niewiele do tego dziwnego stanu brakuje? Chyba znane są w świecie tego typu przykłady? Zresztą - cóż by się stało, nawet gdyby wykryto, że ów pan wystawia psychiatrów do wiatru? Dostałby pewnie niewielki wyrok (bo pierwszy proces w życiu) i zmieniłby wikt z ekskluzywnych dań restauracyjnych na michę pod celą. Oszukanym restauratorom nie uregulowałoby to "zaległych i zapomnianych" rachunków, ale przynajmniej przez jakiś czas nikt by ich bezkarnie nie objadał.

A druga sprawa - czy osoba niepoczytalna ma jakiś majątek? Nie można zlicytować czegokolwiek, choćby "dla oka i spokoju sumienia" oszukanych oraz dla poczucia przyzwoitości pozostałych (czyli nas wszystkich)? A jeśli biedak nie ma niczego, to gdzie mieszka, gdzie pracuje, z czego żyje? Czy kogoś to interesuje? No i może najważniejsze - czy osoba niepoczytalna może sobie robić co chce w naszym kraju (który podobno z trudem, ale przecież buduje mąż państwa praworządnego): bywać darmowo w restauracjach, przechodzić przez jezdnię, kierować samochodem, pracować w odpowiedzialnym fachu, obsługiwać kuchenki gazowe? Przecież to grozi wypadkiem a nawet katastrofą! I co Państwo powie poszkodowanym, jeśli dom wyleci w powietrze? Że nie mogliśmy nic zrobić, bo prawo jest ułomne jak ów nieszczęśnik?! Ale po takiej tragedii zbiorą się mędrcy i jednak ustalą pewne zmiany w prawie, co tylko potwierdzi znane porzekadło - mądry Polak po szkodzie...

Jeśli Państwo w swej dobroci uznaje kogoś za nietykalnego z powodu jego niepoczytalności, to powinno wziąć na siebie wszystkie straty i krzywdy, które taki obywatel wyrządzi innym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

To że osoba niepoczytalna nie ponosi odpowiedzialności karnej za swoje czyny to raczej bezdyskusyjne.
Natomiast nie ma najmniejszego powodu, aby nie miała odpowiadać cywilnie za skutki swoich czynów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam na myśli nie tyle idealne, ponieważ to bylaby utopia. Mam na myśli Panstwo, ktore w każdej chwili przy dobrej woli wodzów i prawników mogłoby zostac stworzone. To kwestia zapisu i dopilnowania. To nie jest jakaś absurdalnie trudna do realizacji propozycja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgoda, ale Ty masz na myśli państwo idealne. Niestety jak wiadomo nie ma ludzi bezgrzesznych a tymbardziej nie ma państw idealnych. No może w przedwyborczych deklaracjach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale przyznasz, Zdzisławie, że jeśli Państwo komuś daje papier "obywatel pod ochroną" to musi odpowiadać za kłopoty, które ow obywatel zmajstruje po drodze. Jeśli z jakichś powodów spuścisz kotka do sąsiadów to nie wystarczy ich przestrzec, że on lubi drapać. Jeśli dajemy za niego rękojmię, przyznajemy się do niego, to odpowiadamy za straty spowodowane drapaniem.
Inaczej państwo przestaje być państwem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirku - przypadek o którym piszesz jest efektem niedoprecyzowania dwu podstawowych pojęć naszej cywilizacji: DOBRA i SPRAWIEDLIWOśCI. Te dwa pojęcia są w 99% subiektywne. Co dla jednego z nas jest dobre i sprawiedliwie dla drugiego odwrotnie jest złe i niesprawiedliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

*(który podobno z trudem, ale przecież buduje mąż państwa praworządnego)* - byłbym przysiągł, że zamiast *mąż* napisałem *imaż* (wizerunek)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.