Facebook Google+ Twitter

Czy państwo rozda tereny pod budownictwo mieszkaniowe?

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-11-10 15:25

Kawalerka za 180 tysięcy złotych? Takie oferty już nikogo nie dziwią. Ceny mieszkań oszalały, nie tylko we Wrocławiu. Rząd przekonuje jednak, że mogą spaść nawet o jedną piątą.

Fot. Paweł Łacheta/Expres IlustrowanyW roli uzdrowiciela zamierza wystąpić nowy minister budownictwa Andrzej Aumiller. Receptą jest bezpłatne przekazywanie należących do państwa gruntów pod budownictwo. Taki projekt przedstawił przed czterema miesiącami wicepremier Andrzej Lepper.

Nie ma chętnych

Grunty są teraz w dyspozycji starostw, Agencji Nieruchomości Rolnych, Agencji Mienia Wojskowego i Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Mechanizm miałby polegać na tym, że ziemia trafiłaby w wieczyste użytkowanie do deweloperów, spółdzielni mieszkaniowych, gmin, towarzystw budownictwa społecznego.

– Projekt traktujemy bardzo poważnie – mówi Beata Dąbrowska, rzeczniczka Ministerstwa Budownictwa. – We wtorek mieliśmy pierwsze duże spotkanie dyrektorów departamentów w tej sprawie. W ciągu dwóch tygodni powinniśmy określić: kiedy i w jakiej formie nowe przepisy byłyby wprowadzane w życie. Niezbędne są też uzgodnienia z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Skarbu Państwa.

Resort budownictwa szacuje, że inwestorzy mogliby otrzymać ok. 200 tys. ha. – Na terenie aglomeracji wrocławskiej, głównie na obrzeżach miasta, mamy półtora tysiąca hektarów – twierdzi Aleksander Jakoniuk, zastępca dyrektora Agencji Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu. – Już teraz możemy przekazywać grunty, ale tylko samorządom na budownictwo komunalne.

Warto spróbować

Rzecz w tym, że samorządy wcale się do tego nie kwapią. Od początku roku do września w całym regionie oddano do użytku 5142 nowe mieszkania, z czego tylko co dziesiąte było komunalne. Czy bardziej zainteresowani darmowymi terenami byliby deweloperzy i spółdzielnie?

– To bardzo dobry pomysł – uważa Jerzy Kozłowski, dyrektor wrocławskiego Archicomu. – Wiadomo, że cena gruntu ma duży wpływ na cenę lokum.
Pomysł podoba się również Leszkowi Michniakowi, prezesowi Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości.

– Problem widzę w sposobie podziału tych gruntów. Chodzi o to, aby wyeliminować możliwość korupcji, faworyzowania niektórych inwestorów – komentuje Leszek Michniak.
Minister Aumiller chce też przeforsować inne pomysły. Proponuje na przykład, aby osoby wynajmujące mieszkania nie płaciły z tego tytułu podatku dochodowego.

– To powinno wpłynąć na obniżkę kosztów najmu i zmniejszyć nieco zainteresowanie kupnem nowych lokali, więc wzrost cen nieco by przyhamował – ocenia Leszek Michniak.
Można się jedynie obawiać, że Ministerstwo Finansów nie będzie zachwycone tą propozycją i zablokuje likwidację podatku.

Ryszard Żabiński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

* Proponuje na przykład, aby osoby wynajmujące mieszkania nie płaciły z tego tytułu podatku dochodowego.*
Nie wiem, dlaczego nauczyciel musialby płacić podatek od otrzymywanej pensji, a np. jego kolega rencista, który dostałby domek jednorodzinny po rodzicach nie płaciłby podatku od dochodów z wynajmu?
Każdy powinien płacić podatek od zarobionych kwot. Niezależnie czy to praca, wygrana, wynajem. Oczywiście - nikt nie lubi płacić podatków, ale im więcej ludzi będzie je płacić, tym mniej one będą wynosić.
Gdybyśmy pozamykali banki, to nie dawałbyby kredytów, a wówczas mieszkania by potaniały. To częściowo żart...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.