Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Czy parytet poniża kobiety?

Pozycja materiału w rankingach:

64290 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 20pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Czy parytet poniża kobiety?


18 listopada w Krakowie w „Klubie pod Jaszczurami” odbyła się dyskusja pod tytułem: "Czy parytet poniża kobiety?" Jej uczestniczkami były: Magdalena Środa oraz Małgorzata Bielawska.


Magdalena Środa daje autograf autorce / Fot. fotografia własnaPełna zgoda panuje w Partii Kobiet. Jak stwierdziła Bielawska - wszystkie należące do organizacji panie są za parytetem. Dla Małgorzaty Bielawskiej jest on „narzędziem demokracji”. Zupełnym nieporozumieniem dla niej jest to, że ponad połowa (52 proc.) naszego społeczeństwa jest niedoreprezentowana w każdej dziedzinie życia. Uważa, że te panie, które pojawiają się na listach wyborczych pełnią rolę "kwiatka do kożucha" - mają ozdabiać listy i dawać złudne wrażenie, że dana partia liczy się z opinią żeńskiej części elektoratu. Zwróciła również uwagę, że na większości list wyborczych kobiety umieszczane są poniżej piątego miejsca, co zmniejsza ich szansę na wygraną.

Obie panie przywołały przykład innych krajów, gdzie parytet obowiązywał przez parę lat, aż do czasu zmiany mentalności społeczeństwa na tyle, żeby głosowało ono na polityków bez względu na płeć.

W drugiej części spotkania Magdalena Środa mówiła o negatywnym stereotypie feministki obecnym w świadomości Polaków.

Stwierdziła także, że działania mające na celu przeciwdziałania dyskryminacji wynikają z demokracji. Demokracja, według niej, gwarantować powinna wolność i równość. Odezwały się więc głosy z sali, że kobiety według Konstytucji mają zagwarantowane równe prawa. Środa ripostowała korzystając z przykładu: jest dwoje dzieci, jedno ekstrawertyczne, a drugie introwertyczne. Rodzice poświęcają im taką samą ilość czasu. Powoduje to, że jedno z nich otrzymuje tyle uwagi, ile potrzebuje, natomiast to drugie - zamknięte w sobie - odczuwa brak zainteresowania. Prawa więc nie przekładają się na równe szanse, ponieważ nie każdy ma możliwość z nich skorzystać. I jest to chyba trafna diagnoza sytuacji polskich kobiet, które nie umieją same sięgać po to, co się im należy.

Raz jeszcze wiec powrócił problem dziedzictwa narodowego, tradycji i struktury społecznej uniemożliwiającej kreowanie własnego życia. Rozwiązaniem jest parytet, który da szansę na osiągnięcie sukcesu tam, gdzie nie byłoby to możliwe bez parytetu.

Na pytanie "czy parytet poniża kobiety" odpowiedziała Magdalena Środa. Czuje się ona bardziej upokorzona obecną sytuacją, kiedy o jej prawach reprodukcyjnych decydują mężczyźni, kiedy mówi się nad jej głową, nie dając jej możliwości wypowiedzi. Odrzuciła również zarzut, że parytet jest sztucznym tworem - według niej więcej sztuczności ma sytuacja obecna, w której połowa społeczeństwa nie ma możliwości wypowiadania się, decydowania i stanowienia o sobie.

Parytet daje możliwości - tworzy je tym kobietom, które chcą korzystać z pełni praw obywatelskich, stanowić prawo, rozwijać się i brać czynny udział w życiu społeczeństwa - nikt nikogo nie zmusza do porzucenia dotychczasowego życia i pójścia ze sztandarami na barykady. Parytet daje wolny wybór tym, które chcą z niego skorzystać. I jak dla mnie jest to najważniejsza myśl dyskusji.
Magdalena Środa i Małgorzata Bielawska w czasie dyskusji w "Klubie pod Jaszczurami". / Fot. fotografia własna
Magdalena Jadak OFFline profil autora

Autor: Magdalena Jadak

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (0) Średnia ocen (4.77)

Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: kontestator rzeczywistości. raczej cynik. życiowy pechowiec, który zawsze ląduje na czterech łapach, ewentualnie w rowie.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 26

Sortuj komentarze:

Monika Czaplicka 05.12.2009 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 64

Zadziwia mnie jak bardzo ludzie są przerażeni parytetami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.11.2009 22:42

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 73

a ja myślałem, że to prawdziwe przewidywania i strasznie się przeraziłem, mówisz, że to komedia, no uspokoiłem się trochę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Rzeczkowski 19.11.2009 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 78

Thadée - zadałem Ci konkretne pytanie.
Oczywiście, że widziałem Seksmisję, ale interesują mnie Twoje wrażenia: poważnie Cię to przerażało, a nie bawiło...? Ale zdajesz sobie sprawę, że to była komedia? dystans, przymrużenie oka, te sprawy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.11.2009 21:23

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 71

Nie widziałeś Marcinie tego filmu, mówili, że jest bardzo znany!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartosz Senderek 19.11.2009 21:21

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 69

Ja w żadnych wyborach nie będę głosował na kobietę, nie zagłosuję też na mężczyznę! Oddam głos na polityka, który będzie reprezentował moje poglądy. Wierzę, że w demokracji kobieta która chce coś zrobić dla kraju jest w stanie osiągnąć znakomity wynik wyborczy bez parytetów.
W mojej opinii w wolnych wyborach nie powinno być żadnych parytetów. Może niedługo padnie pomysł, że na listach będzie musiała być określona ilość osób z wykształceniem podstawowym, średnim i wyższym albo bardziej absurdalnie stworzymy parytety dla ludzi o różnych kolorach włosów, no bo przecież dobrze jakby łysi też mieli swoją reprezentację w sejmie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Rzeczkowski 19.11.2009 14:51

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 68

"Oglądałem w zeszłym roku będąc w Polsce "Seksmisję" bodajże tak się film nazywał, wszyscy się śmieli ja byłem przerażony takim dramatem!"
Żartujesz czy mówisz serio...? Powiedz, bo nie wiem, czy to sprzedawać znajomym :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.11.2009 14:20

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 64

bo panowie rąk nie myją, taki wniosek! ;-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Szafranowicz 19.11.2009 14:14

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 60

Zgadzam się z argumentami pani Środy, ale nie wiem czy parytet to najlepsza droga. Wszelkie formy nadopiekuńczości powodują wyuczone odruchy negatywne. A co jeśli będziemy promować mierne babskie a nie dobre bez określania płci?
Ja nie chcę równych praw, tylko dopasowania ich do mnie. Nurtuje mnie na przykład brak równouprawnienia (czytaj wg. mnie - nie po równo tylko każdemu według potrzeb) w przypadku ilości toalet dla pan i dla panów. Wiem, że może to kogoś rozśmieszyć albo oburzyć. Tylko prosze mi wyjaśnić dlaczego po seansie w kinie lub w przerwie w teatrze w damskiej kolejki zakręcają na schodach a męska jest pusta?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.11.2009 13:32

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 65

Oglądałem w zeszłym roku będąc w Polsce "Seksmisję" bodajże tak się film nazywał, wszyscy się śmieli ja byłem przerażony takim dramatem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 19.11.2009 13:26

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 61

Nie, nic złego. Sam widzisz, dla każdego coś miłego.

Zastanawia mnie tylko czego się boisz? Kobiety u władzy nie oznaczają wcale eksterminacji mężczyzn. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.