Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Czy pierwszy milion rzeczywiście trzeba ukraść?

Pozycja materiału w rankingach:

9204 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 184pkt

Oceń:

Czy pierwszy milion rzeczywiście trzeba ukraść?


Wrogie przejęcia, konflikty wspólników, łapówkarstwo, afery - to częste tematy opisywane w mediach. Niestety, w Polsce etyka w biznesie dla niektórych nie jest ważna. Ciągle panuje przekonanie, że żeby odnieść sukces trzeba grać nieuczciwie.

Wizerunek polskiego biznesu nie kształtuje się najlepiej. Trudno się dziwić, skoro co chwilę ujawniana jest jakaś afera gospodarcza, a kolejnym "dużym graczom" stawiane są zarzuty o popełnieniu przestępstwa.

Biznes po polsku - bliżej nam do zachodu czy wschodu?

Na Zachodzie od dawna kwestie etyczne i moralne w biznesie traktowane są bardzo poważnie. W Stanach przewrót moralny w biznesie rozpoczął się już dawno, gdy państwo zaczęło interesować się takimi potentatami przemysłowymi jak Rockefeller. Dziś na porządku dziennym firmy stosują zasadę społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR - Corporate Social Responsibility), czyli uwzględnianie kwestii moralnych i etycznych w prowadzeniu przedsiębiorstwa. Polska stara się podążać za tą "etyczną modą" z zachodu. Coraz częściej słyszy się o pojęciu etyki w biznesie, a firmy zaczynają podejmować działania CSR. Wręcz modne staje się bycie etycznym i odpowiedzialnym społecznie w biznesie. Z drugiej strony, stale słyszy się o nieetycznych praktykach rodem ze wschodu, gdzie korupcja i szemrane interesy wciąż są na porządku dziennym.

Biznes a etyka - czy te pojęcia faktycznie się wykluczają?

Patrząc na przykłady z życia wzięte, a dokładnie z pierwszych stron naszych gazet, niestety czasem tak. Są również i tacy biznesmeni, którzy nie stosują się do jakichkolwiek zasad moralnych. Chęć osiągnięcia sukcesu i pomnażania zysków stawiają na pierwszym miejscu, nie patrząc przy tym na prawo, a tym bardziej na wartości moralne. Co ciekawe, przestrzeganie zasad moralnych i etycznych w biznesie postrzegane jest wręcz, jako bariera w osiągnięciu sukcesu. Niedotrzymywanie warunków umów, zaciąganie kredytów bez pokrycia, celowe bankructwa, ignorowanie praw udziałowców mniejszościowych w spółkach, korupcja, fałszowanie dokumentów i faktur, podawanie nieprawdziwych danych w raportach i sprawozdaniach finansowych - lista grzechów niektórych polskich przedsiębiorców jest długa.

Nieetyczne działania w spółkach

Weźmy choćby za przykład przypadek Ery (Polska Telefonia Cyfrowa). Jak podaje portal media2.pl w kwietniu ubiegłego roku CBŚ zatrzymał kilku pracowników tego operatora, w tym dwóch członków zarządu. Ciążą na nich zarzuty o poświadczanie nieprawdy, oszustwa, nieprawidłowości przy wystawianiu faktur oraz wyłudzanie podatku, za co grozi im do 10 lat więzienia.

Inny przykład z podwórka to lubelski browar "Perła". Kontrowersje wokół browaru dotyczą głównie działań większościowego udziałowca - Józefa Huberta Gierowskiego - jednego z najbogatszych Polaków. Gierowski jest podejrzewany między innymi o wątpliwe metody skupowania akcji w celu przejęcia pakietu większościowego spółki, zaniżanie wartości akcji tak, by zmniejszyć należności podatkowe czy niszczenie dokumentów spółki. Pozostali udziałowcy "Perły" zarzucają Gierowskiemu działanie na szkodę spółki oraz ignorowanie ich, jako akcjonariuszy mniejszościowych. Jak podaje "Parkiet" swego czasu inwestycjami Gierowskiego interesowało się ABW, a prokuratura w 2005 r. wysłała za nim list gończy, podejrzewając go o udział w wielomilionowych oszustwach podatkowych przy przejmowaniu "Perły". Przykłady działań Gierowskiego można mnożyć: spółka PEPEES, Błękitny Pałac.

Oby nauka nie poszła w las

Wszystkie te przykłady pokazują, że pomimo pozytywnych rozwiązań dotyczących etyki w biznesie, w praktyce ciągle jeszcze w niektórych zakorzenione są starte przyzwyczajenia i że jeszcze długa droga przed nimi, żeby się ich wyzbyć. Należy jednak mieć tylko nadzieję, że nowe pokolenie biznesmenów zmieni obraz polskiego biznesu.

Zobacz także:

Marcin Łukowski OFFline profil autora

Autor: Marcin Łukowski

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (4.84)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

pb

pb 06.06.2011 16:30

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 11

NO NIESTETY TAK JEST. PRZĘKRETY NIC INNEGO. ŚCIGANY LISTEM GOŃCZYM I CO? NIC MU OCZYWIŚCIE SIĘ NIE STAŁO. SĄD SIE NIE ZAINTERESOWAŁ. TAK TO JEST JAK SIE DO POLSKICH SPÓŁEK DOPUSZCZA TAKICH I WIELU JEMU PODOBNYCH, DOPROWADZIĆ DO RUINY I UCIEC DO RAJU PODATKOWEGO I TYLE. CZEMU RZAD SIE TYM NIE ZAINTERESUJE???

Komentarz został ukrytyrozwiń
sssssssss

sssssssss 06.06.2011 14:05

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 10

fajny tekst ale jak ktos chcce wiecej sobie poczytac tto w rzepie byl niezly teskt o koelsiu o ktorym mowa http://archiwum.rp.pl/artykul/1047389_Apogeum__wojny_o_Pepees.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Perła

Perła 03.06.2011 13:46

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 8

no sprawa z Perłą głośna. główny akcjonariusz, o którym piszą w tekście zwoływał walne, ale nie wysyłał wezwań innym akcjonariuszom. niezłe nie? podniósł kapitał i nagle mniejszościowi akcjonariusze dowiedzieli się, że mają mniej udziałów. sprawa jest w sądzie. a mniejszościowy inwestor z danii, który miał wesprzeć finansowo lubelską Perłę zastanawia się czy się nie wycofać. niezłe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
xyz

xyz 03.06.2011 12:02

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 11

trzeba bylo jeszcze napisac jak się krauze z kaczmarkiem spotykał, jak rychu i zdzichu interesy załatwiali, jak kulczyk telekomunikacje kupowal, reka reke myje, tak jest od dawna!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Heniek55

Heniek55 02.06.2011 10:19

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 12

Nie słyszałeś o Gierowskim? No może dla mnie ten koleś jest znany bo gram na giełdzie i pamiętam jeszcze jak był właścicielem PPS, tak naprawdę to nadal jest, mam na myśli jego spółkę z Cypru, stąd te zawieruchy w PPS. Jego adwokat sam mianował się członkiem rady nadzorczej, na walne wzywano ochronę, żeby go wyprosić, przenoszono stół:))) Takie zamieszanie to trudno znaleźć w innej spółce giełdowej. Jak widać podobnie jest w Perle;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Be

Marek Be 01.06.2011 13:06

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 12

Takie rzeczy dzieją się naprawdę? Spór o Erę to pamiętam, to całe wariactwo z Elektrimem, Vivendi... Ale nie słyszałem wcześniej o tym Gierowskim. No myślałem, że okres dzikiego kapitalizmu to my już mamy za sobą. Perłę lubię, mam na myśli piwo, zatem ma nadzieję, że facet takim działaniem nie zaszkodzi browarom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.