Facebook Google+ Twitter

Czy pies rzekomo zagłodzony przez artystę jednak żyje?

Kilka dni temu w internecie znalazła się informacja o rzekomym zagłodzeniu psa przez artystę Guillermo Vargasa, który zaprezentował go na swojej wystawie jako "umierający eksponat". Okazuje się jednak, że opinia publiczna przedwcześnie oskarżyła Kostarykanina.

Pies rzekomo zagłodzony przez Vargasa. / Fot. http://www.flickr.com/photo_zoom.gne?id=1893522831&size=o/Creative CommonsCała historia nie została oparta na żadnych faktach, udowadnia w obszernym artykule Dorota Jarecka, dziennikarka "Gazety Wyborczej". Z jej informacji wynika, iż jako pierwsza o zagłodzeniu psa w galerii napisała gazeta "La Nacion", wnioskując o tym z wypowiedzi artysty, że nie ma dla niego znaczenia, czy zwierzę żyje, czy nie. Umieszczając artykuł, powołała się na inną gazetę "La Prensa". Co ciekawe, następnego dnia ta ostatnia ogłosiła, że pies został zagłodzony przez Vargasa, a jako źródło podała "La Nacion"...

Cała sprawa została nagłośniona, kiedy informacja trafiła do internetu. Pojawiła się nawet petycja, mająca na celu niedopuszczenie do udziału Vargasa w Biennale Sztuki Ameryki Środkowej w Hondurasie w w przyszłym roku. Także Jerzy A. Kozłowski pisał na łamach Wiadomości24.pl na temat bezdusznego artysty, który dla sztuki poświęcił niewinne zwierzę.

Nikt nie sprawdził wiarygodności tej informacji. Dyrektorka galerii, w której znalazł się "umierający eksponat" opublikowała oświadczenie, w którym poinformowała, że pies był karmiony przez artystę z wyjątkiem trzech godzin, kiedy odbywał się wernisaż. Po wystawie chciała się nim zaopiekować, ale pies uciekł. Vargasa bronią także selekcjonerzy Biennale i dyrekcja Muzeum Sztuk Pięknych w Kostaryce, podaje portal gazeta.pl. Jednak plotka już obiegła internet, a pod petycją o zbojkotowanie Kostarykanina podpisały się dziesiątki tysięcy osób z całego świata. Czy w takiej sytuacji dla kogokolwiek ma znaczenie brak dowodów obciążających artystę?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

staanislaw
  • staanislaw
  • 11.10.2010 19:48

to nie artyst tylko jakis chory czlowiek ,,pies uciekl" - akurat!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Samo to, że pies wyglądał tak a nie inaczej. Był przywiązany i ubezwłasnowolniony to już jest naruszenie praw zwierząt i za to powinien przynajmniej odpowiadać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A diabli wiedzą, jak to było. Biorąc udział w poprzedniej dyskusji sporo czasu spędziłam w necie by zrozumieć artystę i jego przekaz. Szkoda słów.
natomiast..wczoraj przysłano mi ten film.

http://video.google.pl/videoplay?docid=-7105458742770657802&q=eart lings+ziemianie&total=1&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
w sumie powiązany z tematem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jeśli nie ma dowodów ani na jedno ani na drugie, to znaczy, że nie można nikogo obarczyć winą. Skoro jest tyle spekulacji i niepewności, internauci nie powinny podpisywać się pod petycją, moim zdaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze jedno pytanie które mnie nurtuje. Dlaczego informacja o tym że pies podobno przeżył wystawę pojawia się wiele dni po pierwszej - że pies zdechł? Przecie autor, czy dyrektor wystawy jod razu mogli sprostować tą informację. A może liczyli na darmową reklamę? Podobno pies uciekł, czyli dowodów na to że zdechł na wystawie nie ma. Podobnie jak dowodów na to że przeżył.

Komentarz został ukrytyrozwiń

po tych wszystkich spekulacjach które przetoczyły się przez media to nawet tekst Doroty Jareckiej można uznać za informacje nie do końca pewne. Tylko jednak czy ma znaczenie czy pies zdechł w galerii czy może gdzieś pod krzakiem? Czy informacja o tym że pies nie został zagłodzony, a nawet był karmiony przez "artystę" podnosi walory tej "sztuki"? Cała przypisywana autorowi ideologia dotycząca tej "sztuki" wydawała mi się od początku prymitywna i prostacka i przy tym zdaniu pozostanę. Taka moja opinia amatora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.