Facebook Google+ Twitter

Czy podróże w czasie są możliwe?

15 września w Krakowie na dziedzińcu Muzeum Etnograficznego mieszczącego się przy ul. Krakowskiej 46 po raz szósty zarejestrowano przybycie czarodzieja, który owych kilka metrów kwadratowych, wraz ze znajdującymi się tam gośćmi, przeniósł o 400 lat wstecz.

 / Fot. Plakat reklamowy.Nagle, między nieco zdezorientowanymi obywatelami rodem z XXI w. zaczęli pojawiać się pątnicy, kuglarze i kupcy namawiający do nabywania ich towarów.

"Chodźcie, chodźcie, chodźcie! Chodźcie! Chodźcie! Bliżej chodźcie do mnie! Towary moje w części do nabożeństwa, w części do ozdób służą. Jako to: szkaplerze, różańce, medaliki, obrazki święte, a takoż tasiemki, wstążeczki, a dla niewiast korale. W koszyczku tym znajdują się lekarstwa. Jako to: nasienie cyforowe od robaków, kwas siarczany od wysypek, kamfora, którą należy w wódce rozpuścić... pomocna jest na suche bóle, stłuczenia, puchliny wszelakie, aaa... także siarka i magnezy trawiące kwasy w żołądku. W skrzyneczce tej znajduje się diabeł mały, na powrót schwytany. Jeśli kto tę skrzyneczkę kupi (tysiąc dukatów u mnie) i diabła wypuści, temu wiecznie służyć będzie, wdzięczny za uwolnienie.(...)"

Ledwie ów nieznajomy skończył, zaraz za plecami dało się słyszeć niemal rozkazujące nawoływanie jednej z kobiet:
"Agnuski ludziska, agnuski! eee! Chodźcie tutaj! Extra ordynaryjnej mocy agnuski! Czyli boże baranki. Odlane z niedopalonego paschału papieskiego, a poświęcone siedem razy przez siedmiu ojców świętych. Każdy z nich poświęcił je siedem razy co siódmy rok swego pasterzowania na ziemi. Wtedy ów, poświęcony siedem razy siedem wtedy ile? 49 razy mocniejszy od agnuska pospolitego. (...) Ogień, ogień gaszą lepiej niż sól św. Agaty. Pamiętacie ludziska agnuski!"

Ktoś poczytne księgi promuje, kto inny proszek przeciw kostusze... aktorzy wołają na przedstawienie teatrzyku kukiełkowego; oto: "Nędza z Bidą z Polski idą". Pełno gwaru, tłumy kupujących, oglądających, aż tu nagle... aż tu nagle słychać głos opętanej kobiety. Mnich nawołuje obecnych do modlitwy nad nią i złego ducha wypędza. Rozlegają się jarmarczne śpiewy i tańce, wszystkiemu towarzyszy XVII-wieczna muzyka.

"Gdzie się tamte czasy podziały
Kiedy kiełbasy po świecie latały."


Jeszcze jakaś żebraczka, jeszcze jakiś oszust próbuje wyłudzić pieniądze... gdzieś zniknęła kobieta w kapeluszu z płonącymi świecami... milkną śpiewy i muzyka... Wybiła godzina i czar prysł niczym w baśni o Kopciuszku. Znów powróciliśmy do współczesności.

Jaka była geneza spektaklu

?

- Bardzo interesuje mnie tradycja staropolska - opowiada Wiesław Hołdys, reżyser i scenarzysta. Tradycja teatru sowizdrzalskiego, który był grany na podwórkach, w teatrze małym, w gospodach... a także literatura sowizdrzalska - świat na opak: żebracy, którzy nie są żebrakami, ale: aktorami, wyłudzaczami, sztukmistrzami... Ja napisałem scenariusz, a potem zaczęły się próby. Pomysł jest mój, ale ponieważ teatr jest pracą zespołową, obecna jest także inwencja aktorów, scenografa i muzyków. Cieszy mnie bardzo pozytywny odbiór. Jest to duże ryzyko, bo my każemy publiczności wstać, a ludzie przyzwyczajeni są , że w teatrze się siedzi.

"Jarmark cudów" powstał w nawiązaniu do staropolskich form teatralnych opierających się na bezpośrednim kontakcie z publicznością. Spektakle owe odbywały się na dziedzińcach, umożliwiając aktorom wmieszanie się pomiędzy widzów. Użyte teksty jak: "Peregrynacja dziadowska", czy "Nędza z Bidą z Polski idą" pochodzą z literatury XVII-wiecznej. Pozostałe (zaklęcia i remedia na demony napisane piórem reżysera) powstały w oparciu o źródła etnograficzne.

- Mam takie zamiłowanie do grzebania w 'starociach' - mówi dalej reżyser. - Czuję, że to jest takie współczesne. Niewiele się od tamtych czasów zmieniło. Szczególnie plebejscy pisarze: zwykli ludzie wiedzieli bardzo wiele o innych i stworzyli teksty, które pozostały aktualne do dzisiaj. Nie mam wrażenia, że to jest jakieś archaiczne. Bardzo nie lubię uwspółcześniania klasyki. Jest to robienie z ludzi idiotów."

Wykonawcą przedstawienia jest teatr Numerus składający się z profesjonalnych aktorów. Na terenie krakowskiego muzeum spektakl odbył się sześciokrotnie. Artyści wystąpią jeszcze na scenie Teatru Niezależnego. Tu jednak w nieco odmiennej formie - w pomieszczeniu zamkniętym.

Nic jednak nie stanie na przeszkodzie czarodziejowi, przybyłemu z dawnych wieków, by oczarować publiczność i przenieść ją ponownie w świat jakże bliski jego sercu. By kolejny raz pokolenie internetu postawić na jarmarcznym placu i pozwolić im poznać ludzi tak niewiele różniących się od nich, choć pochodzących z 'zamierzchłych czasów'.

"Jarmark cudów" jest częścią projektu "Mit środka Europy", gdzie twórcy starają się pokazywać tradycje kulturowe zrodzone w Środkowej Europie tj.: jarmarki, żebracy, kuglarze czy osoba Fausta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

oj napewno;-) i te sentymentalne i te w minione epoki a jeśli o czs chodzi to zapytał bym pana Einsteina;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.