Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

668 miejsce

Czy politologia wróci do łask?

- Gdybym musiał wybierać to wolałbym być wybitnym spawaczem, niż wiecznie bezrobotnym politologiem – powiedział Donald Tusk i trudno się z nim nie zgodzić. Słowa te powracają jak bumerang, kiedy kolejni maturzyści stają przed swoim wyborem.

Znowu Ci spawacze i politolodzy…

 / Fot. Bartek Syta/PolskapresseTrafiłem wczoraj na film promujący kierunek politologia w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego i mile się zaskoczyłem. Jego twórcy postanowili wejść w polemikę ze słowami premiera w zupełnie inny sposób. Podczas prawie 2-minutowego filmu możemy zobaczyć historię maturzysty, który słysząc wypowiedź Tuska postanawia zapisać się na naukę spawania. W międzyczasie okazuje się, że jego pasją jest zupełnie coś innego i decyduje się pójść za głosem serca wybierając politologię. Wydawać by się mogło: kosmiczne zestawienie, przewałkowany już dawno temat i tandetna historia. Nic bardziej mylnego. Jest to pierwszy spot jaki trafił w moje ręce, który promuję politologię w pomysłowy i przemyślany sposób. Bez tzw. „gadających, profesorskich głów” i bezsensownego pokazywania uniwersyteckich budynków. Jest to reklama, która pozostawia nutkę niedopowiedzenia, która daje możliwość zastanowienia się i wyciągnięcia własnych wniosków. Plusem jest również to, że film jest profesjonalnie zrobiony, nie jest, jak to mówi młodzież, nakręcony ziemniakiem. Zaskakujące, że nie usłyszymy w tym spocie, że INP prowadzi najlepszą politologię w kraju, a UW jest pierwszy w rankingach. Ten spot mówi jasno: masz pasję, interesujesz się rzeczywistością społeczno-polityczną? Przyjdź do nas. Tyle i aż tyle.

O co chodzi z tą politologią i dlaczego nie ma po niej pracy?

Politologia stała się ostatnio ofiarą nagonki i symbolem bezrobotnego humanisty. Ale czy tak jest na pewno? Paradoksalnie politologia nie jest obleganym kierunkiem studiów. Mało tego, postrzegana jest jako wybitnie nudny kierunek, a problemem jest brak chętnych (w tym roku INP miał problem z wypełnieniem limitu na studiach pierwszego stopnia!). Powstaje pytanie w czym w takim razie tkwi problem? Czy studenci politologii wierzą, że na rynku jest niedobór politologów, socjologów, europeistyków i stusunkowców międzynarodowych? Oczywiście, że nie. Abstrahując od tych studentów, których decyzja o podjęciu studiów była w pełni świadoma i umotywowana zainteresowaniami, na tym kierunku jest mnóstwo osób, które są tam z całkowitego przypadku. Niejednokrotnie w myśl zasady: do zawodówki nie pójdę, jak będę mieć JAKIEŚ wykształcenie wyższe to JAKĄŚ pracę sobie znajdę (oczywiście lepszą niż po zawodówce).

Wykształcenie wyższe nie jest już dla młodych ludzi wartością. Tu właśnie tkwi problem. Nie w kierunku jakim jest politologia, nie w ludziach, którzy studiują z pasji. Trzeba sobie to powiedzieć jasno. Politologia jest świetnym, społecznym kierunkiem, który daje szeroką bazę naukową i uczy analitycznego i krytycznego myślenia, pozwalając na wychodzenie poza utarte schematy. Studenci, którzy są świadomi swojego wyboru – uwierzcie mi – nie zginą. A co z tymi studentami, którzy trafili na politologię z przypadku? Problem, bo żadnej wiedzy mieć nie będą (bo nie chcą jej mieć) i obudzą się z przysłowiowym palcem w nocniku zastanawiając się, co oni w sumie w życiu mają robić?! Trafiając na takie studia w wyniku społecznej presji i posiadania JAKIEGOKOLWIEK wykształcenia wyższego, nie przykładając się do kierunku (przecież i tak zaliczę) skutkuje później obwinianiem kierunku, wykładowców, uczelni, państwa i wszystkiego dookoła, że nie było w stanie zapewnić setek tysięcy nowych ofert pracy dla politologów i stosunkowców.

Magister z Wyższej Szkoły Szycia i Mycia

Politologia jest tak samo wartościową i potrzebną nauką, jak każda inna i nie jest ona problemem samym w sobie. Przyczyn tak słabej oceny tego kierunku jest wiele: poczynając od wspomnianej już presji na bycie magistrem, poprzez przyjmowanie kandydatów na studia „jak leci” bez rozmów kwalifikacyjnych, do ogromnej ilości szkół wyższych, nadających tytuły naukowe, nie mających niestety nic wspólnego z ośrodkami akademickimi. Ogromnym problemem jest również degradacja społeczna osób, które tego wykształcenia nie posiadają. Paradoksalnie takie osoby często lepiej radzą sobie na rynku pracy niż niejeden magister. Każde społeczeństwo potrzebuje i wykształciuchów i robotników. Nic na siłę, wbrew sobie, czy pod presją, a wyjdzie to każdemu na dobre.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

a ja właśnie się wybieram na INP :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

i przyznaje że też nie podoba się sformułowanie ... "wracanie do łask"

W związku z nie pierwszą z resztą wypowiedzią tego typu naszego premiera na temat politologów ... i spawaczy, polecam lekturę odpowiedzi jaką udzielił mu Profesor Karwat, politolog, wieloletni wykładowca Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego:
http://www.inp.uw.edu.pl/?q=aktualnosci/politolog_premierowi

Komentarz został ukrytyrozwiń

krótka uwaga ... (politologia) "nie jest obleganym kierunkiem" ... ale była ... zapomniałeś o tym wspomnieć ... dopiero w rekrutacji na obecny, kończący się rok akademicki po raz pierwszy od dwóch dekad na nauki politycznie trzeba było powtórzyć rekrutację na studia stacjonarne. Jeszcze ~15 temu liczba kandydatów na jedno miejsce w Instytucie Nauk Politycznych UW przekraczało 12/13 ... wówczas kierunki które miały lepsze wzięcie na UW mozna by policzyć na palcach jednej ręki. Z tą jedną różnicą ... że przez długi czas sam jeden Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych był najbardziej licznym w studentów Wydziałem w Polsce. Tylko uwzględniając fakt że ze sporej liczby instytutów WDINP UW tylko absolwenci Dziennikarstwa nie maja dopisku "politolog" jak to jest w przypadki Stosunków Międzynarodowych, Polityki Społecznej, czy też Europeistyki, możemy sobie wykalkulować ile politologów opuszczało tylko jeden Uniwersytet. Dodajmy do tego pozostałe Uniwersytety, oraz prywatne Wyższe Szkoły Tego i Owego, które w tamtych czasach patrząc na popularność politologii koniecznie chciały wyrwać trochę tego tortu dla siebie. Powodem dla którego mówi się o nadmiernej liczbie politologów nie jest to że wiele osób chce iść teraz na Nauki Polityczne, tylko liczby osób które je ukończyło 5, 10, 15 lat temu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To stereotyp. Na rynku pracy jest więcej bezrobotnych spawaczy niż politologów. Wystarczy zajrzeć do danych. Ja, jak i wielu moich znajomych, znaleźliśmy pracę już podczas studiów politologicznych. Można? Można.

Politologia jest bardzo powszechna i daje możliwość pracy w
- dziennikarstwie i mediach
- marketingu, kreowaniu wizerunku, doradztwu politycznym, konsultingu, PR, lobbingu etc
- możliwość zostania tak zwanym przywódcą politycznym - politykiem, samorządowcem, etc
- w administracji państwowej, urzędach, spółkach miejskich i państwowych
- w instytutach badawczych
- rzecznictwie prasowym (wystarczy popatrzeć kim jest z zawodu rzecznik prezydenta Dutkiewicza)
- w dyplomacji
- i kilku innych.

Oczywiście warunek jest jeden - na politologię trzeba iść z powodu interesowania się naukami politycznymi, a nie z przypadku i braku laku.

Proste.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Czy politologia wróci do łask?/

Po co politologii "łaska"? Cały artykuł ma potwierdzać to, że łaski nie potrzebuje. Tylko świadomego wyboru. O który nie tak łatwo w wieku 19 lat zresztą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

święta prawda! Ci ogarnięci studenci, którzy studiują nauki społeczne, takie jak politologia, wiedzą, że nie będą występować na antenie TVN24 z podpisem Politolog i potrafią wykorzystać możliwości jakie daje im studiowanie w Instytucie Nauk Politycznych (w tym przypadku) roibą staże, praktyki, organizują konferencje - nie marnują czasu :) Problelem są Ci, którzy myślą właśnie o antenie TVNu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.