Facebook Google+ Twitter

Czy Polonia w Chicago będzie miała swojego kongresmena?

Czy „małpiarnia w Chicago”, jak nas określił wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski, doczeka się polskiego kongresmena w Chicago? Rozmawiam z Victorem Forysiem, kandydatem na kongresmena z Illinois.

Forum w auli Northeastern Illinois University z kandydatami partii demokratycznej, republikanskiej i zielonych. Luty 23, 2009 5th District candidates attend forum 02/23/2009 North / Fot. photo Gregory AkkoGregory Akko: Jest Pan kandydatem na stanowisko kongresmena USA z piątego dystryktu w stanie Illinois. Kampania wyborcza zbliża się do końca, a prawybory - te z wcześniejszym głosowaniem - już się kończą. Co Pana skłoniło do podjęcia odważnej decyzji o ubieganie się o tak poważne polityczne stanowisko?
Victor Foryś: Jestem demokratą. Urodziłem się w Polsce, wykształcenie zdobywałem w Gdańsku - kolebce „Solidarności”. Pragnę reprezentować ponad 620 tysięcy (345 tys. zarejestrowanych wyborców) mieszkańców piątego dystryktu, w tym 111 tys. (17 proc.) Amerykanów polskiego pochodzenia. Rosnąca niechęć w społeczeństwie do polityków i niezadowolenie z sytuacji ekonomiczno-gospodarczej, przyśpieszyło moją decyzję.

Praktykuję jako lekarz już 25 lat, a z roku na rok coraz więcej ludzi traci ubezpieczenia, natomiast wydatki na służbę zdrowia rosną niewspółmiernie. W 2008 roku narodowe wydatki na zdrowie wzrosły o 6.9 proc., były
dwa razy większe od stopy inflacyjnej. Wydano 2.4 biliona dolarów/ 7,900.00 dolarów na osobę. W 2008 roku składka zdrowotnego ubezpieczenia wzrosła o 5 proc. (premium). Rodzina składająca się z czterech osób, średnio musiała zapłacić 12,700.00 dolarów. Roczna składka ubezpieczenia zdrowotnego na jedną osobę wynosiła średnio 4,700.00 dolarów.

W każdym roku około 1.5 miliona rodzin traci domy, które przejmowane są przez banki (co stanowi 50 proc. bankructw), w wyniku nieuregulowanych medycznych rachunków. W Stanach Zjednoczonych ok. 48 milionów mieszkańców nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego, bo ich nie stać na to. Czas najwyższy na zmiany. Pracując jako lekarz internista w swojej największej polonijnej (etnicznej) klinice w Chicago, dysponuję odpowiednią wiedzą w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, bo ciągłe rozwiązywanie problemów z ubezpieczeniami, to moja codzienna praca. Polacy stanowią 3 procent populacji w USA, a reprezentowani są w 0.6 procentach. Wszyscy tutaj na amerykańskiej ziemi mamy jednakowe szanse na politycznych przedstawicieli swoich środowisk. Wystarczy tylko chcieć zacząć wspomagać swoich wyborczych kandydatów poprzez głosowanie na nich.

Wszystkich ubiegających się o stanowisko kongresmana w piątym dystrykcie w stanie Illinois jest 23, w tym 12 demokratów. Jak Pan czuje się wśród tak wytrawnego politycznego towarzystwa?
- W ubiegłym roku wszyscy przeżywaliśmy „Obamanię”, dzisiaj jestem jednym z kandydatów, których opanował „Capitolism” w drodze do Capitol Hill. Nie jestem zawodowym politykiem ani rządowym pracownikiem tak jak wyborczy demokratyczni liderzy State Representative Sara Feigenholtz, John Fritchey, Cook County Commissioner Mike Quigley, czy Radny 40. Dzielnicy Chicago Patrick O’Connor. Ja wśród nich nie widzę takich demokratów, jak prezydent Franklin Delano Roosevelt, czy takich pokroju prezydenta Harry’ego S. Truman’a.

Dla mnie to tylko politycy demokratycznej maszyny partyjnej z Chicago. Nie mam nic przeciwko nim, bo każda organizacja partyjna tak działa poprzez swoich partyjnych przedstawicieli. Dzisiaj natomiast jest taki trend, że ludzie nie chcą słuchać ich obietnic i ciągle widzieć tych samych polityków, powołujących się na swoje dotychczasowe ogromne zasługi, które w rzeczywistości odzwierciedlają obecny opłakany stan kraju. Oni robią sobie antyreklamę zmuszając ludzi, żeby głosowali na ich dotychczasowe osiągnięcia i prosząc o wyższe stanowisko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

świetny, bogaty w informacje wywiad! domyślam się,że Autor rozmawiał z kandydatem na kongresmena z Illinois w języku angielskim? znam trudy tłumaczenia tekstów - dlatego wolę pisać w takim języku, w którym przeprowadzam wywiad, jednak Autor doskonale poradził sobie z materiałem i za to plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.