Pozycja materiału w rankingach:

Nie wiem jak Wy, ale ja odnoszę wrażenie, że Polska w żaden sposób nie mieści się w definicji Państwa. Co z tym "fantem" zrobić?
Zobacz także:
Artykuły
(146)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 03.02.2012 09:54
"Ja posiłkuje się opiniami i dziś stwierdzam - widzę parę problemów, które wymagają wyjaśnienia - podsumował Bronisław Komorowski." Powyższy fragment pobrałem ze strony:
http://wiadomosci.wp.pl/title,Komorowski-widze-pare-problemow-w-sprawie-ACTA,wid,14221991,wiadomosc.html
Mówię że pobrałem, ale tak na dobrą sprawę, nie wiem czy miałem do tego prawo. Podobno wg ACTA autor mógłby mnie oskarżyć o ukradzenie jego własności intelektualnej. Póki co nikt nie wie, co można, a czego nie można. Według mnie rozwiązanie jest proste. Wystarczyłoby, żeby w publikatorach - bynajmniej audiowizualnych - oznaczyć materiał znakami informującymi innych użytkowników o jego statusie. Chodzi o to, żeby użytkownik wiedział, czy ten materiał jest objęty prawem autorskim, czy nie. Według mnie autorom, tak zawodowym, jak i obywatelskim, którzy zamieszczają swój materiał w internecie zależy, aby on dotarł do jak największej liczby odbiorców. Dlatego tym samym - nie tylko godzą się na "roznoszenie" ich materiału po całym internecie ale - są z tego rozszerzania zasięgu ich "głosu" zadowoleni. Jakbym przy tytule zauważył - wyraźnie postawiony krzyżyk, czy znak stop - to bym ten artykuł omijał z daleka, albo co najwyżej, tylko przeczytał. Tyle tylko, że ten znak musiał by być postawiony wyraźnie i w widocznym miejscu. Nie mógłby być ukryty w taki sposób, aby do znalezienia go potrzeba byłoby szkła powiększającego. Takie praktyki spotyka się i mają one na celu złapania ofiary.
Odnośnie państwa polskiego. Napisałem "ja odnoszę wrażenie, że Polska w żaden sposób nie mieści się w definicji Państwa." Dodam, że za dużo jest tych niezgodności z definicją. Dlatego zadałem, takie a nie inne pytanie. Ja nie wiem, ile musi władza państwa popełnić niezgodności z definicją państwa, aby państwo utraciło prawo do nazywania się państwem.
Weźmy wieści z ostatniej chwili. Ustawa o refundacji leków - po paru dniach do "nowelizacji". Teraz prezydent mówi, to co mówi. Gdyby nie gwałtowne protesty młodych internautów - czy polska władza podpisała by ACTA, czy nie? Według mnie - na pewno by podpisała i nikt by się o ich niezgodności z konstytucją RP się nie dowiedział, albo -wiedząc - siedziałby cicho. Gdzie jest ta cholerna granica niezgodności ??????? Popróbujmy sobie odpowiedzieć.
Grzegorz Wink 02.02.2012 21:34
Myślę, że niewłaściwie jest postawione pytanie. Państwem to my jesteśmy - pytanie brzmi jakim? Aktualnie na moje oko, to jesteśmy tak zorganizowani by rządzącym i ich kumplom było dobrze. (Coś pomiędzy republiką bananową, a europejską demokracją.) I to całkowicie niezależnie od tego, która to partia. Nie bez powodu jak uchwalają podnoszenie sobie diet to zawsze jest w sejmie pełna frekwencja i zawsze wszyscy są za.
Elżbieta Szychlinska 02.02.2012 21:28
Czy portal społecznościowy musi być tak pesymistyczny ? Proszę przejrzeć drukowane artykuły , same smutki , dramaty , pesymizm i zrzędzenie na wszystko Ja wszystkie negatywne emocje odrzucam. Życie jest zbyt piękne i krótkie aby się wiecznie spierać . Czarnowidztwo tylko dołuje i po co ? Malkontenctwo to nasza przywara narodowa .
Magda Wieczorek 02.02.2012 20:35
Basiu z tymi semestrami to święta prawda.
Panie Arku gdyby nie było zacietrzewienia wśród komentujących a spokojna analiza tego co napisał Tadeusz to komentujący w zdecydowanej większości przyznali by rację autorowi. Ale co to może być za dyskusja po takim komentarzu- "Najlepiej jak Kaczyński weźmie się za kopanie rowów i będzie spokój".
Arkadiusz Gębka 02.02.2012 19:20
Autorze, Panie Tadeuszu.
Dramatyczne pytanie w tytule pańskiego tekstu jest (mam nadzieję) "wrzutką" oraz "zanętą" do dyskusji.
Należałoby pójść w kierunku wskazanym przez Panią Magdę i uporządkować obszar dyskusji.
Co jest problemem państwa?
Co jest problemem w państwie?
Co jest typową przypadłością państwa z gospodarką rynkową?
Co jest "ułomstwem" wynikającym z indolencji rządzących?
Co zdarza się w Państwach "dotkniętych" transformacją. ( Czy gdyby wspomniane "Polmo" przechodziło drogę socjalizm-kapitalizm w Norwegii to by się ostało?).
Pozdrawiam.
BARBARA Romer Kukulska 02.02.2012 18:56
świetny wpis Magdy Wieczorek.
Bodaj, o ile mnie pamęć nie myli to : 2 semestry historii Państwa i prawa Polski . 2 semestry Historii powszechnej Państwa i Prawa , 2 semestry Leninizmu i Marksizmu, 1 semestr Ekonomi Kapitalizmu i jeden semestr Socjalizmu...
i co ?
no i pstro... artykułu nie skomentuję....."nie potrafię", chyba amnezja albo co ? ;)))
Jacek 02.02.2012 16:38
Najlepiej jak Kaczyński weźmie się za kopanie rowów i będzie spokój.
Tadeusz Śledziewski 01.02.2012 23:28
e nie będę z tobą dyskutował, bo ty jesteś - wybacz - ograniczony. kazali ci językiem chlapać, to chlapiesz i nic więcej. Nie słuchasz wypowiedzi fachowców o zamuleniu rowów i rzek, które nastąpiło skutkiem zaniedbań rządowych. Rolnicy nie zagospodarowują wszystkiej ziemi, a ty piszesz o zaoraniu, przez nich rowów melioracyjnych. Nawet nie wiesz, że rowy melioracyjne przebiegają na wydzielonym terenie. A o odszkodowania do dzisiaj walczą, podobnie jak i poszkodowani np: w wypadku pod Grenoble.
e 01.02.2012 22:34
A kto utrzyma puste szkoły [ niż demograficzny ] a co ma państwo do mrozów -siła natury , całe sztaby ludzi chodzą i szukają bezdomnych aby im pomóc lecz niektórzy nie chcą do noclegowni . Powódź ? Tusk wywołuje ulewy ? Wały to wina wszystkich rządzących ,a dlaczego rolnicy zaorali rowy melioracyjne ? Wszyscy powodzianie dostali pomoc z budżetu - mało. Przeszłość do której pan permanentnie wraca w przekazie katastroficznym to cofanie do tyłu . Kto się ogląda donikąd nie zajdzie . Moja babcia 93 lata ma więcej optymizmu niż pisowcy razem wzięci . Gdyby przy władzy był PiS artykuł był by zgoła inny.
antek patelmitrz 01.02.2012 21:59
POlska nie jest państwem jest kolonią unii europejskiej dostarczycielką taniej siły roboczej i mięsa armatniego.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)