Facebook Google+ Twitter

Czy Polska jest państwem?

Nie wiem jak Wy, ale ja odnoszę wrażenie, że Polska w żaden sposób nie mieści się w definicji Państwa. Co z tym "fantem" zrobić?

Po wklepaniu do wyszukiwarki Google hasła: "Rola państwa" na pierwszym planie pokazała mi się strona cenzuraobywatelska.pl.

W artykule pt."Rola państwa w życiu człowieka" wyczytałem taką oto informację: "Pierwszą zasadniczą rolą państwa w życiu każdego człowieka jest to, że państwo chroni. W państwie można spotkać policję, wojsko, pogotowie, straż i wiele innych formacji, które mają chronić ludzi. Inną rolą państwa jest to, że ma ono rozwijać człowieka. Pozwala ono na dorastaniu ludzi w społeczeństwie i rozwój ludzi na to, aby mogli żyć wśród innych bez szkód. Ludzie także są edukowani dzięki państwu, daje im to możliwość zarabiania pieniędzy w latach późniejszych."

Któregoś dnia oglądając telewizję, w programach do których najczęściej zaglądam „wdarły” się reklamy. Jako że nic na razie kupować nie zamierzam, włączyłem telegazetę. A tu zobaczyłem takie oto informacje - jak na załączonych zdjęciach. Te informacje uaktywniły moją pamięć i przywołały z niej przeróżne tragedie, katastrofy i inne nieszczęścia, których ilość, jak mi się wydaje wzrosła w porównaniu z dawnymi laty.

Przeglądając Internet, można zauważyć ogromną ilość wypadków, w których poginęli ludzie prowadzący śledztwa związane z przeróżnej „maści” aferami - tak politycznymi, jak i gospodarczymi. Zauważyć też można śledztwa prowadzone przez kilkanaście lat, podczas których giną - w niewyjaśnionych okolicznościach - świadkowie. Najbardziej jednak w pamięć wbiły się dwie tragedie narodowe - jedna CASY C295M w Mirosławcu, druga TU154M w Smoleńsku. Nie mniejsze wrażenie wywołują: zawalenie się hali MTK, wybuch metanu w kopalni "Wujek", czy wypadek autokaru pod Grenoble.

Do tych ciężkich urazów państwa pociągających za sobą ofiary w ludziach doszlusowują, mniej dramatyczne, ale nie mniej uciążliwe i kto wie, czy nie pociągające też za sobą ofiar w ludziach - mankamenty. Weźmy chociażby takie jak, podwyżki lekarstw i wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u lekarza specjalisty, samowolne wprowadzenie - prawie że cenzury - ACTA, co według Andrzeja Sadowskiego, eksperta Centrum im. Adama Smitha, jest nie zgodne z - czy aby jeszcze - obowiązującą konstytucją, wzmożony nabór do jednostek policyjnych - czyli zwiększanie "empatii" siłowej na społeczeństwo, emigrację za pracą i mimo tego, nadal występujące, ponad 11-proc. bezrobocie, odwlekanie, a zdarza się i nie płacenie, za wykonane prace drobnicowcom, przez większe firmy, dodawanie nowych i sukcesywne wzrastanie starych podatków i innych obciążeń podwyższających koszty utrzymania. Iiiii! Z przykrością o tym mówię. Ale powiem, bo to też stanowi – swego rodzaju - skażenie organ państwowego. Mam tu na myśli głosowanie za uchwaleniem ustawy, czy innego aktu prawnego, przez posłów, którzy nie znają ich treści. Jeśli to jest standard europejski, to może zwykłego obywatela wprawić - rzeczywiście - w "zachwyt", od którego głowa, nie tylko rozboli, ale i spuchnąć może.

Jak człowiek - zamknąwszy oczy - uzmysłowi sobie aktywne oddziaływanie tych wszystkich - delikatnie mówiąc - urazów i dolegliwości chorobowych organizmu państwowego, na obywatela, to nasuwają mu się pytania. Czy nasze państwo spełnia tę podstawową rolę, jaką jest ochrona obywateli państwa? Czy w naszym państwie można czuć się bezpiecznym? Czy dba ono o rozwój i edukację swoich obywateli? A może polskiej władzy przyświeca cel, że
"ciemnym ludem" łatwiej się rządzi?

Nie wiem jak Wy, ale ja odnoszę wrażenie, że Polska w żaden sposób nie mieści się w definicji Państwa. Co z tym "fantem" zrobić? A może wszystko jest w porządku i te wszystkie skażenia są wymysłem, mojej wyobraźni? – Jak uważacie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

"Ja posiłkuje się opiniami i dziś stwierdzam - widzę parę problemów, które wymagają wyjaśnienia - podsumował Bronisław Komorowski." Powyższy fragment pobrałem ze strony:
http://wiadomosci.wp.pl/title,Komorowski-widze-pare-problemow-w-sprawie-ACTA,wid,14221991,wiadomosc.html
Mówię że pobrałem, ale tak na dobrą sprawę, nie wiem czy miałem do tego prawo. Podobno wg ACTA autor mógłby mnie oskarżyć o ukradzenie jego własności intelektualnej. Póki co nikt nie wie, co można, a czego nie można. Według mnie rozwiązanie jest proste. Wystarczyłoby, żeby w publikatorach - bynajmniej audiowizualnych - oznaczyć materiał znakami informującymi innych użytkowników o jego statusie. Chodzi o to, żeby użytkownik wiedział, czy ten materiał jest objęty prawem autorskim, czy nie. Według mnie autorom, tak zawodowym, jak i obywatelskim, którzy zamieszczają swój materiał w internecie zależy, aby on dotarł do jak największej liczby odbiorców. Dlatego tym samym - nie tylko godzą się na "roznoszenie" ich materiału po całym internecie ale - są z tego rozszerzania zasięgu ich "głosu" zadowoleni. Jakbym przy tytule zauważył - wyraźnie postawiony krzyżyk, czy znak stop - to bym ten artykuł omijał z daleka, albo co najwyżej, tylko przeczytał. Tyle tylko, że ten znak musiał by być postawiony wyraźnie i w widocznym miejscu. Nie mógłby być ukryty w taki sposób, aby do znalezienia go potrzeba byłoby szkła powiększającego. Takie praktyki spotyka się i mają one na celu złapania ofiary.
Odnośnie państwa polskiego. Napisałem "ja odnoszę wrażenie, że Polska w żaden sposób nie mieści się w definicji Państwa." Dodam, że za dużo jest tych niezgodności z definicją. Dlatego zadałem, takie a nie inne pytanie. Ja nie wiem, ile musi władza państwa popełnić niezgodności z definicją państwa, aby państwo utraciło prawo do nazywania się państwem.
Weźmy wieści z ostatniej chwili. Ustawa o refundacji leków - po paru dniach do "nowelizacji". Teraz prezydent mówi, to co mówi. Gdyby nie gwałtowne protesty młodych internautów - czy polska władza podpisała by ACTA, czy nie? Według mnie - na pewno by podpisała i nikt by się o ich niezgodności z konstytucją RP się nie dowiedział, albo -wiedząc - siedziałby cicho. Gdzie jest ta cholerna granica niezgodności ??????? Popróbujmy sobie odpowiedzieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że niewłaściwie jest postawione pytanie. Państwem to my jesteśmy - pytanie brzmi jakim? Aktualnie na moje oko, to jesteśmy tak zorganizowani by rządzącym i ich kumplom było dobrze. (Coś pomiędzy republiką bananową, a europejską demokracją.) I to całkowicie niezależnie od tego, która to partia. Nie bez powodu jak uchwalają podnoszenie sobie diet to zawsze jest w sejmie pełna frekwencja i zawsze wszyscy są za.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Elżbieta Szychlinska
  • Elżbieta Szychlinska
  • 02.02.2012 21:28

Czy portal społecznościowy musi być tak pesymistyczny ? Proszę przejrzeć drukowane artykuły , same smutki , dramaty , pesymizm i zrzędzenie na wszystko Ja wszystkie negatywne emocje odrzucam. Życie jest zbyt piękne i krótkie aby się wiecznie spierać . Czarnowidztwo tylko dołuje i po co ? Malkontenctwo to nasza przywara narodowa .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu z tymi semestrami to święta prawda.
Panie Arku gdyby nie było zacietrzewienia wśród komentujących a spokojna analiza tego co napisał Tadeusz to komentujący w zdecydowanej większości przyznali by rację autorowi. Ale co to może być za dyskusja po takim komentarzu- "Najlepiej jak Kaczyński weźmie się za kopanie rowów i będzie spokój".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorze, Panie Tadeuszu.
Dramatyczne pytanie w tytule pańskiego tekstu jest (mam nadzieję) "wrzutką" oraz "zanętą" do dyskusji.
Należałoby pójść w kierunku wskazanym przez Panią Magdę i uporządkować obszar dyskusji.
Co jest problemem państwa?
Co jest problemem w państwie?
Co jest typową przypadłością państwa z gospodarką rynkową?
Co jest "ułomstwem" wynikającym z indolencji rządzących?
Co zdarza się w Państwach "dotkniętych" transformacją. ( Czy gdyby wspomniane "Polmo" przechodziło drogę socjalizm-kapitalizm w Norwegii to by się ostało?).
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetny wpis Magdy Wieczorek.
Bodaj, o ile mnie pamęć nie myli to : 2 semestry historii Państwa i prawa Polski . 2 semestry Historii powszechnej Państwa i Prawa , 2 semestry Leninizmu i Marksizmu, 1 semestr Ekonomi Kapitalizmu i jeden semestr Socjalizmu...
i co ?
no i pstro... artykułu nie skomentuję....."nie potrafię", chyba amnezja albo co ? ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek
  • Jacek
  • 02.02.2012 16:38

Najlepiej jak Kaczyński weźmie się za kopanie rowów i będzie spokój.

Komentarz został ukrytyrozwiń

e nie będę z tobą dyskutował, bo ty jesteś - wybacz - ograniczony. kazali ci językiem chlapać, to chlapiesz i nic więcej. Nie słuchasz wypowiedzi fachowców o zamuleniu rowów i rzek, które nastąpiło skutkiem zaniedbań rządowych. Rolnicy nie zagospodarowują wszystkiej ziemi, a ty piszesz o zaoraniu, przez nich rowów melioracyjnych. Nawet nie wiesz, że rowy melioracyjne przebiegają na wydzielonym terenie. A o odszkodowania do dzisiaj walczą, podobnie jak i poszkodowani np: w wypadku pod Grenoble.

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 01.02.2012 22:34

A kto utrzyma puste szkoły [ niż demograficzny ] a co ma państwo do mrozów -siła natury , całe sztaby ludzi chodzą i szukają bezdomnych aby im pomóc lecz niektórzy nie chcą do noclegowni . Powódź ? Tusk wywołuje ulewy ? Wały to wina wszystkich rządzących ,a dlaczego rolnicy zaorali rowy melioracyjne ? Wszyscy powodzianie dostali pomoc z budżetu - mało. Przeszłość do której pan permanentnie wraca w przekazie katastroficznym to cofanie do tyłu . Kto się ogląda donikąd nie zajdzie . Moja babcia 93 lata ma więcej optymizmu niż pisowcy razem wzięci . Gdyby przy władzy był PiS artykuł był by zgoła inny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 01.02.2012 21:59

POlska nie jest państwem jest kolonią unii europejskiej dostarczycielką taniej siły roboczej i mięsa armatniego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.