Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64844 miejsce

Czy Polska potrzebuje elektrowni jądrowej?

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2010-11-21 15:42

Budowa elektrowni jądrowej w Polsce wciąż budzi gorące dyskusje. Specjaliści zastanawiają się czy jest ona nam potrzebna, czy będzie opłacalna i przede wszystkim czy będzie bezpieczna. Padają argumenty za i przeciw. A przeciętny mieszkaniec kraju nadal nie wie, komu uwierzyć i zaufać.

Czy Polska potrzebuje elektrowni jądrowej?


Elektrownia atomowa we Francji. / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Nuclear_Power_Plant_Cattenom.jpg&filetimestamp=20100719110801 Budowa elektrowni jądrowej w Polsce wciąż budzi gorące dyskusje. Słychać argumenty zwolenników jak i przeciwników. Kto ma rację?

Postanowiłam poszerzyć swoją wiedzę na ten temat i poszłam na spotkanie z fizykiem jądrowym, które zostało zorganizowane przez Uniwersytet Dzieci w Warszawie. Warto bowiem poznać zdanie specjalistów. Pan Krzysztof Andrzejewski z Instytutu Energii Atomowej poprowadził wykład zatytułowany "Czy Polska potrzebuje elektrowni jądrowej?"

Jak wiemy węgiel jest bogactwem Polski i podstawą naszej elektroenergetyki. Ale nic nie trwa wiecznie. Wkrótce (za jakieś 30 lat) zasoby węgla ulegną wyczerpaniu. Dlatego elektrownie atomowe mogą zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energii elektryczną i stać się uzupełnieniem istniejących elektrowni węglowych. Krzysztof Andrzejewski podczas wykładu "Czy Polska potrzebuje elektrowni jądrowej?" / Fot. Ewa Krzysiak

Większość krajów na świecie postawiło już na energetykę jądrową - nawet szybko rozwijające się azjatyckie potęgi gospodarcze (Japonia, Korea Południowa, Chiny i Indie). W Żarnowcu w latach 1982 -1990 budowano elektrownię jądrową. Docelowo miała się składać z czterech bloków energetycznych napędzanych reaktorami WWER-440 o łącznej mocy ok. 1600 MW.

Niedokończona elektrownia w Żarnowcu. / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Ejz_bloki.jpg&filetimestamp=20070125174604 Zmiana warunków ekonomicznych jaka nastąpiła w Polsce po 1989 roku, długotrwałe protesty ekologów i negatywne reakcje części społeczeństwa, które zwiększyły się po katastrofie w Czarnobylu, spowodowały, że budowa została przerwana. Została uznana za mało bezpieczną i ją zamknięto (a na Słowacji powstają takie same 2 reaktory jądrowe).

Ktoś może spytać dlaczego nie wykorzystać naturalnych źródeł energii? Dlaczego nie budować w Polsce wiatraków (nieliczne już istnieją). Przecież energia odzyskiwana z wiatru to czyste niewyczerpalne źródło nowoczesnej mocy. Dlatego, że to jest nieopłacalne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Michał
  • Michał
  • 13.04.2011 19:59

Jako obywatel tego kraju nie życzę sobie budowy u nas siłowni jądrowej.
Po pierwsze: olbrzymie koszty. Tylko budowa reaktorów pochłonie 20 miliardów zł. Inne olbrzymie wydatki nie są podawane do opinii publicznej, mianowicie koszty zakupu rudy (od Rosji - dalsza zależność), koszty utylizacji bardzo szkodliwych i promieniotwórczych odpadów. koszty transportu tegoż. Ochrona konwojów. Ochrona militarna elektrowni przed terrorystami. W przyszłości demontaż i utylizacja takiej siłowni. Te olbrzymie koszty pokryje polski obywatel i jemu się potrąca na to pieniądze np. z zasiłków pogrzebowych, OFE, ze stale wzrastającej akcyzy na paliwa, no i prąd podrożeje właśnie dlatego, by móc sfinansować tak kosztowną inwestycje. Na świecie żadna firma ubezpieczeniowa nie podjęła się ubezpieczenia atomowej elektrowni. Dlaczego? Niech sobie każdy odpowie. Straty w razie awarii są olbrzymie i chyba tu nie muszę nikogo przekonywać. Katastrofa jądrowa to choroby popromienne, mutacje genetyczne naszych dzieci. Czy to się naprawdę opłaca? Skąd prąd u nas? Otóż Polska ma nie tyko jako jedyny w Europie kraj złoża węgla (teraz zwalnia się górników i kopalnie są zamykane) , ale ma również jedne z największych w świecie złoża GAZU ŁUPKOWEGO! O tym się przecież sporo mówi.
Nie wierze w 100% bezawaryjność jakiegokolwiek urządzenia wykonanego ręką ludzką. Jak wiemy z doświadczenia - nawet komputery na wahadłowcach wysiadają mimo ich dublowania i zapewnień naukowców oraz światowej rangi ekspertów o ich WYJĄTKOWEJ bezawaryjności. Nie odważyłbym się polemizować z FAKTAMI KATASTROF !
Nie chcę, by Polska była drugą Japonią. U nas rolę Tsunami może zastąpić niedbalstwo no i oszczędności... A skutki ...
pomyślcie o tym wszystkim .....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Większość odpadów i tak transportuje się kilku, nielicznych na świecie zakładów, gdzie z wypalonych prętów paliwowych ponownie odzyskuje się uran.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni państwo, w Polsce jest składowisko odpadów radioaktywnych. I to już od kilkudziesięciu lat. I to rejon z jednym z najmniejszych wskaźników zachorowań na raka w Polsce. Ale pewnie sceptyków i tak to nie przekona...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wypalenie" 1 kilograma wzbogaconego uranu, daje tyle samo energii, co spalenie 125 wagonów węgla...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarema
  • Jarema
  • 25.03.2011 01:06

Jak dotad w Polsce nie ma ani jednego porzadnego skladowiska odpadow niebezpiecznyc a porywamy sie na problemy ktorych nawet Japonia nie umie rozwiazac.
Koszta poniosá dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wursawiak
  • Wursawiak
  • 18.03.2011 16:48

Dlaczego Warszawiacy boją się budowy elektrowni atomowej?
Dlaczego w Warszawa nie ma nadal elektrowni atomowej skoro taka wydajna i bezpieczna? Aglomeracja warszawska przecież tak wiele potrzebuje prądu, więc także z przyczyn czysto ekonomicznych pierwsza elektrownia jądrowa powinna być tam wybudowana, niekoniecznie przecież w jej centrum, lecz gdzieś na obrzeżu, a Wisła przecież zapewni tyle ile trzeba wody do jej schładzania.... a jeśli ktoś z wyobraźnią ją zaprojektuje, to dostarczy tę gorącą wodę do instalacji C.O. do ogrzewania mieszkań w całej Warszawie i okolicy (oczywiście należy w niej stawić tylko tę niezbędną ilość bloków energetycznych) ... :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwoliłam sobie polecić w swoim materiale Twój tekst Ewo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie sprawa jest jasna: albo Polska zbuduje elektrownie jądrowe, albo za kilkanaście lat prąd będziemy mieli tylko w niektórych porach dnia. Państwa, które postawiły na odnawialne źródła energii po katastrofie w Czarnobylu, już wycofują się z tego pomysłu. Idealnym przykładem jest wielka Brytania. Tam pod wpływem protestów zamknięto szereg elektrowni jądrowych. Dzisiaj kraj ten boryka się z niedoborem energii.

Postęp techniczny, rozwój cywilizacyjny jest tak ogromny, że skokowo zwiększa się zużycie energii. Jeszcze na początku lat 90-tych przeciętna rodzina miała jeden telewizor i radio. Dzisiaj dwa lub trzy telewizory jest normą. do tego dochodzi komputer, jeśli nie dwa, dekodery, odtwarzacze DVD itp. Wzrost pobory energii wzrasta w ogromnym tempie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
marek kicio
  • marek kicio
  • 22.11.2010 10:05

Jądrowe to tylko taki wymysł zimnej wojny wiatrowe to i owszem przyszłość a jesli chodzi o te ostatnie to jedyne co mogę powiedzieć ze dobrze zbudowane nie szkodzą chyba ze zbuduje je eko enrgia wtedy można sie spodziewać samych kłopotów

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.11.2010 22:30

Powiem krótko: Polska nie ma innego wyjścia,jak budować stacje jądrowe.Po pierwsze,pokłady węgla,ropy,gazu kiedyś ulegną wyczerpaniu,nawet w Rosji.Po drugie,na razie to najtańsza energia elektryczna,produkowana w dużych ilościach.Po trzecie,jak sama zauważyłaś,nowoczesne reaktory teraz nie można porównać z tymi,jakie byli w Czarnobylu.
P.S.Mieszkam niedaleko od największej w Europie stacji jądrowej w Energodaru,i dzięki niej mamy niskie ceny na prąd,na razie, i jeszcze żyjemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.