Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15357 miejsce

Czy Polska weźmie na siebie dalsze prowadzenie wojny na Ukrainie?

Nasz kraj, a dokładniej: polityka jego rządu ma odegrać kluczową rolę w prowokowaniu Rosji do wojny z Ukrainą. Taka wojna byłaby nadzwyczaj użyteczna dla Waszyngtonu, nawet jeśli polska broń miałaby zabijać Węgrów.

Demonstracja matek i żon żołnierskich w Charkowie:

Dochodzenie w sprawie Boeinga 777 lot MH17 faktycznie zamknięte



Jak doniósł serwis światowy BBC holenderska komisja śledcza, której powierzono dochodzenie w sprawie zestrzelenia samolotu pasażerskiego malezyjskich linii lotniczych „przewiduje podanie wstępnych ustaleń do wiadomości publicznej w ciągu dwóch tygodni. Nie zostaną opublikowane ani żadne stwierdzenia ani jakiekolwiek przypuszczenia odnośnie tego, kto ponosi odpowiedzialność za to wydarzenie.” Wynika z tego, że nie ma żadnych dowodów na to, że winę ponosi Rosja i separatyści. Jest to zresztą jedno z bardzo niewielu doniesień jakie w ogóle pojawiły się w sprawie tej niedawnej "sensacji" nr 1 po 6 sierpnia, kiedy to holenderski premier nakazał przerwanie czynności dochodzeniowych na miejscu zdarzenia. Obecnie holenderscy policjanci i specjaliści od katastrof lotniczych sugerują, że sprawcy tej zbrodni mogą zostać ustaleni i postawieni przed sądem dopiero po wielu latach.

Znany antyglobalistyczny publicysta amerykański Paul Craig Roberts tak wyjaśnia tę sytuację: „Narzucony z Waszyngtonu marionetkowy rząd na Ukrainie nie opublikował nagrań rozmów między ukraińskimi kontrolerami lotów a załogą lotu malezyjskich linii lotniczych nr 17, a sam Waszyngton nie pokazał publicznie zdjęć ze swojego satelity, który znajdował się bezpośrednio nad tą okolicą dokładnie w czasie, gdy ten samolot zniknął z pola widzenia. To celowe zniszczenie względnie ukrywanie dowodów prowadzi w nieunikniony sposób do wniosku, że dowody nie przemawiają na korzyść twierdzeń propagandowych z Kijowa i Waszyngtonu.” Stąd też jego zdaniem wyciszenie tego tematu, który zresztą spełnił swoją rolę polityczno-propagandową, a mianowicie ułatwił zmuszenie państw członkowskich UE do nałożenia sankcji gospodarczych na Rosję. Teraz nie jest już na nic potrzebny. Co zatem?

Kryzys ukraiński oraz sprzeczności między państwami NATO a Rosją i jej sprzymierzeńcami będą coraz bardziej się zaostrzać



Można wymienić aż pięć bardzo poważnych przyczyn, dla których taki scenariusz jest nieunikniony. 1) Rosnąca cały czas liczba ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej Donbasu, a także narastająca katastrofa humanitarna (brak wody, żywności, lekarstw) zagrażająca życiu ponad miliona rodaków Putina na wschodniej Ukrainie. 2) Ogromne straty w ludziach w szeregach ukraińskich sił zbrojnych, a także wielkie wydatki na wojnę, które prowadzą do narastającego ruchu sprzeciwu wobec wojny i gwałtownego pogorszenia stopy życiowej zwykłych ludzi w całym państwie ukraińskim. Niektórzy uczestnicy spontanicznych wieców antyrządowych mówią głośno o tym, że jedynym sposobem na zmianę polityki rządu w Kijowie może okazać się zbrojny bunt. 3) Coraz większe ryzyko zbrojnego powstania mniejszości narodowych na zachodzie kraju: Rumunów. Mołdawian, Bułgarów, a przede wszystkim Rusinów zakarpackich i Węgrów. Ci ostatni spodziewają się, że w razie czego pomoże im węgierska armia – najlepiej uzbrojona w całej Europie Wschodniej. Zresztą nawet w Haliczu młodzi mężczyźni masowo uchylają się od poboru nakazanego w ramach częściowej mobilizacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

We wrześniu 1939 mocarstwa zachodnie nie pomogły nam zbrojnie w wojnie Hitlerem. Alianci liczą siły na zamiary czy zamiar podług sił chyba obecnie moim zdaniem podobnie!
I to przekonanie że wojna to będzie tylko na zachodzie Ukrainy, nawet jeśli tak to straci cała Europa bo tym razem chodzi o wielki kraj. Czy my wracamy do mapy świat z roku 1500 jakby Rosja wyrwała się świeżo spod jarzma tatarskiego? Przecież to niemożliwe bo istnieje Atom i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie siłą obalał Kremla. Na co światu słaba i upokorzona Rosja? Czy jakikolwiek inny kraj który nie będzie funkcjonowała o własnych siłach? Wierze że Polska pomoże pokojowo Ukrainie tam wielu naszych rodaków mieszka i oczekuje pilnie wsparcia czy repatriacji i połączenie z rodzinami w Polsce. Weźmy taki przykład pod Lwowem mieszka matka i ma emeryturę ukraińska nie uznawaną w krajach Unii o mus,aby pójść na łaskawy chleb do córki pracującej w Polsce. Nawet nie myślmy o zmarnowani funduszy na przekazywanie broni gdy są takie sprawy do dogadania i z Unią i z Rosją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Różaniec będzie strzelał! Do schizmatyków. Nie wierzycie? To zobaczcie:

http://www.day.kiev.ua/uk/news/140914-geletey-ato-zakinchena-pochalasya-viyna-z-rosiieyu

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ślad za Polską dostawy Gazprom ograniczył dostawy również dla Niemiec (koncern EON) i Słowacji, o czym donosi m. in. dzisiejsza prasa niemiecka:

http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/wirtschaftspolitik/die-neuen-eu-sanktionen-gegen-russland-13147856.html

Wyobraźmy sobie teraz, że (żądając powstrzymania Putlera jak to uczynił pan PRP w Bundestagu) nasze państwo dostarczy broń ukraińskim wojskowym i ukraińskim nacjonalistom... Obawiam się, że Ukraina zapłaci najwyższą cenę, a nasz kraj i kraje bałtyckie tylko nieco niższą za politykę wbijania słomek w palącą ranę Rosji.

Czuję się w obowiązku napisać artykuł uzupełniający niniejszy. Może jakoś się przyczynię do stopniowego uświadomienia sobie przez ludzi samodzielłnie myślących po polsku, że nasz interes narodowy nie polega na zgrywaniu się na mocarstwo, którym nie jesteśmy ani na liczeniu na wciąż tych samych "przyjaciół" wśród których psy polskiego zająca raz za razem zjadły. Tym bardziej nie (tu ukłon w stronę Naszego Przyjaciela Marka) polityka historyczna oparta na wierze w mity zamiast rzetelnej wiedzy o dziejach ojczystych oraz powszechnych i występujących w nich prawidłowościach. Ciężki to obowiązek. Jeden Bóg widzi jak dla mnie ciężki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz, nie "fałszuj" historii... Przecież każde polskie dziecko wie, że w wojnie polsko-bolszewickiej zdarzył się cud nad Wisłą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

O 14.00 PGNiG zaprzestało tłoczenia gazu na Ukrainę. Doniosło o tym m. in. Radio Ukraine w języku niemieckim dziś o 20.08.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i mamy wiadomość o zmniejszeniu ciśnienia w gazociągu z Rosji do UE. O 24 % jak podają w Polskim Radiu. Gezprom ostrzegał przed skutkami pompowania jego gazu zimenego na Ukrainę od zachodu (tzw. rewersem). Mimo to rewers został podjęty. Obniżenie ciśnienia w Gazociągu Jamalskim powinno doprowadzić do jego fizycznego uniemożliwienia albo zmniejszenia fizycznego bezpieczeństwa energetycznego państw członkowskich UE. Fizycznego, nie politycznego. Mało kto odróżnia jedno od drugiego...

W każdym razie zaczynamy ponosić koszty "wiary ukrainnej", że da się zrobić z ludzi mówiących po ukraińsku i narzeczami doń zbliżonymi wielkich przyjaciół Polaków oraz kluczowego sojusznika, który w razie potrzeby milionami bagnetów zastawi drogę nad Wsiłę hordom Moskali... Tylko, że droga na Warszawę prowadzi przez Mińsk, a nie Kijów, a miliony bagnetów przestały rozstrzygać o wyniku wojny już w czasach naszych pradziadków. Wojnę polsko-bolszewicką nasi pradziadkowie byliby o mały włos przegrali wskutek wyprawy kijowskiej pierwszego szkodnika, a wygrali dzięki swej przewadze w powietrzu, pozwalającej widzieć ruchy nieprzyjaciela na 200 km wgłąb zajętych przezeń terytoriów. Podczas gdy Boszewia nie miała takiej możliwości skutek masowej ucieczki rosyjskich lotników z samolotami do białych armii już w 1918.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podczas wizyty w Mariupolu Poroszenko powtórzył twierdzenia rządu w Kijowie jakoby Ukraina miała otrzymać dostawy broni z państw NATO. Trzeba będzie uważnie śledzić ten wątek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja potrafię podobnie - bez podwórkowej łaciny. Nie wydaje mi się by odpowiedź na pytanie co zamierzają anglosaskie elity pieniądza i władzy była aż tak jasna. Dla mnie jasne jest jedno. Tym razem grają na własny rachunek, bez Izraela i s-ki, jak również bez krajów Azji (z wyjątkiem uzależnionej od australisjkich surowców Japonii) i Afryki oraz Ameryki Łacińskiej (z wyjątkiem uzależnionego na pokolenia Meksyku). Bez udziału Chin, Indii i Izraela izolacja Rosji będzie bujdą na resorach. Zaś skuteczna pomoc wojskowa dla Ukrainy w utrzymaniu ziem będących pod jej zaborem to jeszcze większa utopia niż skuteczna pomoc dla Wietnamu Południowego, Kambodży i Laosu.

Chyba, że chodzi tak naprawdę o jedno; skreślenia długów publicznych mocarstw zachodnich, bo przecież Putler szykuje podbój świata, a budżety państw nie podołają jednoczesnym zbrojeniom, rozmieszczaniu dodatkowych wojsk oraz spłacaniu astronomicznych długów. Niech więc wielkie banki prywatne pogodzą się ze stratami, ograniczonymi przecież w porównaniu do zagarnięcia ich przez putinoidów.

Zaś rola naszego kraju w tym wszystkim? Zmusić "cara" do wpakowania się jeszcze głębiej w coraz głębsze bagno, w jakie polityka typu wszystko albo nic zamienia byłą Ukraińską SRR. Np. wysyłając potajemnie wojskom Poroszenki jako tako połatane T-72 i T-55, które jeszcze nie zdążyły do huty stali na przetop. Niech się jeszcze pobawią w "integralność" granic Lenina na wschodzie, niech Putin będzie musiał wysłać to i tamto, by nie dać powybijać ukraińskich Rosjan, a USA, UE itd. będą "musiały" zwiększać napięcie kolejnymi sankcjami. To gra o biliony i nawet dwójki i trójki liczą się w talii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.liiil.pl/1410116893,Kurewstwo-.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Przed szczytem NATO w Walii grupa emerytowanych pracowników amerykańskiego wywiadu wystosowała do kanclerz Niemiec Angeli Merkel list otwarty, w którym ostrzega ją, by nie dała się nabrać na przypuszczalnie fałszywe informacje Amerykanów na temat konfliktu na Ukrainie...."Autorzy listu porównują zarzuty Zachodu wobec Rosji z argumentacją Amerykanów przed wojną w Iraku w 2003 roku. Rząd USA mówił wówczas o broni masowego rażenia, którą miał dysponować Irak. Informacja ta okazała się błędna..."
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/byli-pracownicy-wywiadu-usa-ostrzegaja-merkel-przed-blednymi-informacjami/x8jp3

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.