Facebook Google+ Twitter

Czy Polskę czeka wielka katastrofa demograficzna?

Prognozy wskazują, że pomiędzy rokiem 2010 a 2020 spadnie liczba ludności. Ma to być dekada, która wstrząśnie Polską i zapoczątkuje wiele niekorzystnych przemian demograficznych.

 / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:July_4_crowd_at_Vienna_Metro_station.jpg Jak podaje Dziennik.pl w związku z prognozowanymi zmianami demograficznymi rząd powinien już teraz zacząć podnosić wiek emerytalny. Do 2020 roku z naszego rynku pracy ubędzie nawet pół miliona osób, a ludność zmniejszy się o 50 tysięcy osób. Podniesienie wieku emerytalnego może więc okazać się tylko doraźnym sposobem poradzenia sobie z niekorzystnymi zmianami demograficznymi.

Sporą ulgą dla finansów może być wprowadzenie tych radykalnych zmian już teraz, gdyż roczniki które aktualnie wchodzą w wiek emerytalny są liczne. Jak wynika z raportu "Zatrudnienie w Polsce" pod redakcją Macieja Bukowskiego przygotowanego dla Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich przy Ministerstwie Pracy nie ma czasu na odkładanie zmian na później. Niekorzystne zmiany demograficzne nastąpią szybciej niż przewidywano.

Obecnie na 100 osób w wieku produkcyjnym (15-64 lata) przypada 20 powyżej 65. roku życia. Za 10 lat będzie ich już o połowę więcej. Eksperci twierdzą, że proces wydłużania wieku emerytalnego powinien odbywać się stopniowo. Gdyby systematycznie go wydłużano pod koniec dekady zostałby dla wszystkich wydłużony do 67 lat.

Jak wynika z danych Fundacji Obywatelskiego Rozwoju takie stopniowe wydłużanie wieku emerytalnego zaowocowałoby 2,6 mld oszczędnościami już w przyszłym roku. W 2020 roku zysk mógłby wynieść 29,8 mld złotych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Sebek
  • Sebek
  • 16.02.2011 18:29

@Adam Lutostański chyba nie wie Pan o czym pan mówi, to nie są prognozy w sensie prognozy pogody. Nawet jak od dziś znaczną się rodzić wszystim piecioraczki itp to nic to nie da bo Ci ludzie do wieku produkcyjnego nie dojdą do 2020 roku statystyki są znane a emryci dłużej żyją. Jedyna nadzieja w tym że służba zdrowia wykończy wiecej emerytów albo sami wymrą. Pozatym ja np na ZUS nie licze i wole sam oszczedzać a ponieważ dzieci to dodatkowy koszt to wole mieć emeryture nie mieć dzieci, niech inni je robią. Zreszta obecny system ZUS wspiera taką sytuację w której lepiej nie mieć dzieci, niż mieć "bo i tak mi emeryture dadzo", nie wspominając już o sytuacji że dają ludzią ręty za nic, a powinno być conajwyzej za trwałe kalectwo jak brak ręki czy nogi/oka/oczu, i ja znam takich przypadków dużo i będzie wiecej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
leokadia Gwozdz
  • leokadia Gwozdz
  • 31.10.2010 04:57

Nie na emeryture pojda staruszki to na rente ,jak kaze im sie pracowac ponad sily to albo umra ,albo pojda na rente ,wiec jak nie z tej to z drugiej strony beda brac pieniadze,a i tak najlepiej wyjda ci ktorzy beda otrzymywac zasilki stale z opieki spolecznej.Dopoki bedzie sie poniewierac w Polsce kobietami ktore urodzily i wychowuja swoje wlasne dzieci to tak bedzie i jeszcze gorzej.Teraz emeryci nie widza zwiazku swojej emerytury z dzietnoscia rodzice dzieciw Polsce sa prawie calkowicie poza ochrona.kiedy pani Fedak Minister Pracy i Polityki Socjalnej mowi ,ze nie ustapi przed zakusami o debranie ulgi na odliczenie podatku na dzieci ,bo to uderzylo by w najbiedniejszych nie wie co mowi ,najbiedniejsi nie odliczaja sobie tej ulgi ,poza zasilkiem rodzinnym i pomoca z opieki spolecznej na wniosek wlasny ,po obleceniu mieszkania przez pracownika opieki spolecznej nie maja zadnej ochrony panstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Max Real.
  • Max Real.
  • 05.09.2010 13:13

Nie rozumie tylko dlaczego takskromnie t.j.do67 lat. znam osiemdziesiecio latkow jeszcze jako tako zywych.Wypadalo by sie raczej zastanowic nad idea pelnego zatrudnienia mlodych bez pracy i z dyplomami wyzszych uczelni n.p.uruchomic roboty puliczne a nie dobijac staruszkow.Gdzie sa mapy terenow zalewowych,gdzie sa zbiorniki retencyjne?Do roboty "dzialacze i wybrancy popaprancy !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Polskę, a świat czeka katastrofa demograficzna - w 2050 na świecie prawdopodobnie będzie żyło powyżej 9 miliardów ludzi.

A co do systemu emerytalnego - nie możemy dłużej żyć w kibucu, gdzie oszczędności zbierane są "do kupy". Konta emerytalne powinny mieć charakter indywidualny, ich założenie - dobrowolny, moment ich likwidacji - dowolny, na życzenie założyciela. W 1998 roku przeprowadzono reformę tylko w 1/3 i teraz mamy jęki i narzekania, a przecież nie jest jeszcze za późno. Zwłaszcza że likwidacja ZUS, KRUS i zmiany w prawie podatkowym i ubezpieczeniach mogłyby przynieść wielomiliardowe zyski. Zacząć trzeba od odsunięciu NA ZAWSZE od władzy PSL, partii leśnych dziadków, którzy skutecznie blokują wszelkie reformy (np. mają reprezentować rolników, a zablokowali zamianę podatku rolnego-gruntowego na dochodowy, bo straciliby na tym wielcy przetwórcy).

Nie można dopuszczać do sytuacji, gdy jednej osobie wypłacane są środki jednocześnie wpłacane przez osobę inną, bo coś takiego jest przestępstwem, za stworzenie "piramidy" (tylko że opartej na opcjach) niejaki Madoff został skazany na 150 lat więzienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłoby to straszne ale wierzę, że do tego nie dojdzie. Wszystkie prognozy to tylko prognozy a życie to życie. Zresztą spadek w przyroście naturalnym został w Polsce zatrzymany a w zeszłym roku był nawet dodatni. Ja więc jestem optymistą choć naturalnie trzeba odnowić modę na rodzenie dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.