Pozycja materiału w rankingach:
Tak pięknie opowiada się na temat porodu siłami natury, o niefarmakologicznych sposobach łagodzenia bólu ale niekiedy brakuje sił, a natura nam nie pomaga.
Wiele kobiet dla dobra swego i dziecka zgłasza chęć porodu bez znieczulenia czy cesarki. Owszem poród tylko siłami natury robi wrażenie, ale nie gdy trwa powyżej 6 godzin. Specjaliści doradzają podczas takiego porodu branie prysznica, kąpieli, bycie aktywną poprzez kołysanie biodrami, kucanie, chodzenie czy skakanie na piłce. Pięknie się mówi o słuchaniu swojego ciała ale co zrobić jeśli rzeczywistość jest inna? Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.63)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klaudia Psiurska 28.02.2012 15:14
błąd, miało być poniżej, że rekonwalescencja po porodzie naturalnym jest o wiele szybsza :)
Klaudia Psiurska 28.02.2012 12:53
Poród naturalny jest absolutnie rzeczą ludzką, w związku z czym nie może być niehumanitarny. Niehumanitarne natomiast mogą być decyzje i poczynania lekarzy. Oczywiście, jeśli z góry wiadomo, że bez cesarki się nie obejdzie, nie powinno się męczyć kobiety. Z drugiej jednak strony, cesarka na żądanie, dla kaprysu również jak dla mnie jest nieporozumieniem. To nie jest normalne, żeby rżnąć człowieka tylko dlatego, że chce mieć to szybciej za sobą. Wypowiem się z drugiej strony. Miałam cesarkę (ułożenie dziecka) i nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na nią sama z siebie. Wymęczona kobieta po kilkunastu godzinach porodu, nie ma siły zająć się dzieckiem? A kobieta z pociętym brzuchem, która nie może nawet sprawnie i bezboleśnie zmienić boku na którym leży? Rekonwalescencja po cięciu jest zazwyczaj o wiele szybsza niż po porodzie naturalnym.
Ewa Szafranowicz 31.03.2011 21:06
Powinniśmy rozdzielić to co jest naturalnością porodu od tego co jest wynaturzeniem systemu opieki zdrowotnej w Polsce... Sama rodziłam 18 godzin. Niestety dopiero po tym czasie zrobiono cesarkę. Niestety bo jak się później okazało nie byłam w stanie urodzić naturalnie z przyczyn "technicznych" (moja budowa) co było wiadome od początku... To opinia lekarzy. Niestety nie wpisano mi tego do karty bo za cesarki szpital jest ganiony więc wpisano ...problem z dzieckiem... Śmiech na sali. Chciałam rodzić naturalnie. Rodziłam. Natura byłą dla mnie łaskawa, po tygodniu już nie pamiętałam "koszmaru" tych 18 godzin. Ale szkoda, że system zdecydował a nie natura w moim przypadku.
Jadwiga Kowalczyk 31.03.2011 16:45
Poród siłami natury z samego założenia jest humanitarny: tak ustaliła natura dla nas - najmadzrzejszych ssaków.
Niehumanitarne może byc natomiast nadmiernie długie oczekiwanie na koniec akcji. Tez - droga Autorko - wiem coś o tym, bo rodziłam w czasach, kiedy nie sniło sie nawet o jakimkolwiek znieczulaniu, albo o cesarce "na żądanie".
Do sfery odczuć humanitarnuych w trakcie porodu dochodzi jeszcze moment, o ktorym współczesne młode mamy raczej pojecia nie mają lub nie chcą mieć: moment wyjścia dziecka z kanału rodnego jest odczuwany jako swoisty orgazm: jest to moment uczuciowego zjednoczenia z dzieckiem i całkowitego zatarcia wielogodzinnego trudu rodzenia.
Cały czas mam na mysli poród fizjologiczny. Cesarka nim nie jest i zawsze była stosowana jako zabieg ratujacy zycie dziecka; nie dla "wygody".
Isabella Degen 31.03.2011 15:50
Przyznaję wiele racji autorce tego artykułu. Bywają jeszcze dłuższe porody...coś wiem na ten temat, choć czas wyleczył te bóle. Nareszcie teraz coś się w tej kwestii zmieniło ?
Aneta Czochara 31.03.2011 15:26
Ależ noszenie w brzuszku małego człowiecza nie można porównywać z porodem! dotego z porodem z jakim niekiedy stykają się kobiety rodzące po 10-14 godzin w ciężkich bólach, opadające z sił, mdlące ze zmęczenia - i o tych kobietach piszę. Proszę postawić się po stronie kobiety, która przez 10 godzin męczy się a potem i tak robią cesarkę - czy nie lepiej taką decyzję o cesarce podjąć wcześniej? Po co przechodzić dwa porody w jednym?Wiem coś o tym i wcale tu nie chodzi o to by odrazu iść na łatwiznę i "kliknąć myszką" bo i owszem przecierpieć trzy cztery godziny można dla dobra dziecka ale 10godzin to stanowczo za dużo, nic potem w głowie nie pozostaje jak jedynie ból. Proszę nad tym pomyśleć.
Jadwiga Kowalczyk 31.03.2011 14:54
Pytanie zawarte w tytule rozłożyło mnie na łopatki.
Droga Autorko - noszenie ciąży w brzuchu też postawiła bym pod znakiem zapytania - jest szalenie niewygodne. A poród - oczywiscie najlepiej byłoby kliknąć myszką.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)