Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51593 miejsce

Czy poseł Palikot jest impotentem?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-01-14 10:37

Muszę postawić publicznie to pytanie. Wolę zrobić to tutaj niż na uczelnianych korytarzach. Sprawa dotyczy przecież posła, reprezentanta Narodu.

Czy prawdą jest, że poseł Palikot jest impotentem? Czy prawdą jest, że z tego powodu rozstał się z małżonką? Czy prawdą jest, że jego prowokacyjne wystąpienia i obrażanie innych polityków są chorobliwą próbą rekompensowania sobie tych intymnych problemów? Czy w takim kontekście poseł swoich zachowań nie traktuje jako formy reagowania na osobiste urazy?

Stawiam te pytania, bo sam wielokrotnie słyszałem je w nieformalnych rozmowach z osobami interesującymi się polityką. Czym innym jednak jest używanie takich niepotwierdzonych komunikatów do plotkowania o politykach z pierwszych stron gazet, a czym innym jest zadanie ich publicznie, w oczekiwaniu na jednoznaczną, formalną odpowiedź biura poselskiego pana Palikota. Wszyscy martwimy się o stan jego zdrowia, a także - jeśli informacje o psychicznych implikacjach tych problemów okazałyby się prawdziwe - o dalszą możliwość pracy dla dobra kraju. Czy doczekamy wyjaśnień?

Spokojnie, nie spodziewam się żadnych wyjaśnień. Staram się tylko wyobrazić sobie posła Palikota organizującego konferencję prasową, aby oficjalnie zdementować informacje jakoby był on impotentem, przedstawiającego ekspertyzy lekarzy z ostatnich kilku lat, wyniki badań i opinie przyjaciół. Ciekawi mnie czy nie widziałby niczego żałosnego w tłumaczeniu się z tego typu "oskarżeń", czy zrozumiałby szczerą troskę jaką podyktowane są te pytania.

Oczywiście moja ciekawość wynika z szeroko już komentowanego wpisu na jego blogu, w którym to próbuje on dociec czy prezydent ma problemy alkoholowe. Niestosowność i obraźliwy charakter tego typu pytań są oczywiste, czego dowodem jest fakt krytykowania tej wypowiedzi nawet przez przedstawicieli PO. Najdziwniejsze w tym jest jednak to, że poseł nie widzi niczego niestosownego w tym pytaniu. Dalej trwa przy swoim żądaniu oficjalnej odpowiedzi na zadane pytanie, a w kolejnym wpisie broni się przed krytyką, kreując się jednocześnie na męczennika gotowego ponieść wszelką cenę w imię wolności wypowiedzi.

Tylko czy o taką wolność wypowiedzi nam chodzi? Czy chcemy wolności polegającej na żałosnym spektaklu medialnym? Czy chcemy, aby debata publiczna krążyła wokół pytania czy Palikot jest impotentem?

Ja nie chcę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Czy musimy być uczestnikami tego spektaklu? Czy życie "intymne" posła musi być częścią mojego życia? Czy absurd musi być sprowadzony do absurdu... abyśmy zaczeli myśleć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za tekst i styl... Odpowiedź na pytanie zbyteczna... pytanie dobrze zadane :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Staram się tylko wyobrazić sobie posła Palikota organizującego konferencję prasową, aby oficjalnie zdementować informacje jakoby był on impotentem, przedstawiającego ekspertyzy lekarzy z ostatnich kilku lat, wyniki badań i opinie przyjaciół. Ciekawi mnie czy nie widziałby niczego żałosnego w tłumaczeniu się z tego typu "oskarżeń", czy zrozumiałby szczerą troskę jaką podyktowane są te pytania."
:)))
zasłużony plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, żeby nie było wątpliwości, z satysfakcja i radością przyjmuję tez kolejny występ Palikota. Tak trzymać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomawiała :)

Grzesiek :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
:):):):):): :):):):):):):):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kwaśniewski uchlewa sie publicznie w czasie oficjalnych wystąpień i wizyt a Kaczyński nie. Ergo - o Kwaśniewskim z całą pewnością mozna powiedzieć ze jest alkoholikiem a Kaczyńskiego nie ma podstaw o to oskarżać.
Jest tu co najmniej jedna osoba która wmawia mi wielkie oburzenie z powodu pijaństwa Kwaśniewskiego. To nieprawda, ja na pijanego Kwaśniewskiego w TV patrzyłem z satysfakcją i ukontentowaniem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko różnica jest dość zasadnicza: o alkoholizmie prezydenta faktycznie się mówi. Jest to podłe, ale tak jest. Z wielkim oburzeniem za to wypowiada się tu co najmniej jedna osoba, która o alkoholizm pomawiała Kwaśniewskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

żądam odpowiedzi: prezydent pije?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są, dlatego właśnie zajmujemy się pierdołami :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też muszę zadać pytanie: czy naprawdę nie ma ważniejszych problemów w tym kraju?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.