Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Czy poseł Palikot jest impotentem?

Pozycja materiału w rankingach:

57205 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 15pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Czy poseł Palikot jest impotentem?


Muszę postawić publicznie to pytanie. Wolę zrobić to tutaj niż na uczelnianych korytarzach. Sprawa dotyczy przecież posła, reprezentanta Narodu.

Czy prawdą jest, że poseł Palikot jest impotentem? Czy prawdą jest, że z tego powodu rozstał się z małżonką? Czy prawdą jest, że jego prowokacyjne wystąpienia i obrażanie innych polityków są chorobliwą próbą rekompensowania sobie tych intymnych problemów? Czy w takim kontekście poseł swoich zachowań nie traktuje jako formy reagowania na osobiste urazy?

Stawiam te pytania, bo sam wielokrotnie słyszałem je w nieformalnych rozmowach z osobami interesującymi się polityką. Czym innym jednak jest używanie takich niepotwierdzonych komunikatów do plotkowania o politykach z pierwszych stron gazet, a czym innym jest zadanie ich publicznie, w oczekiwaniu na jednoznaczną, formalną odpowiedź biura poselskiego pana Palikota. Wszyscy martwimy się o stan jego zdrowia, a także - jeśli informacje o psychicznych implikacjach tych problemów okazałyby się prawdziwe - o dalszą możliwość pracy dla dobra kraju. Czy doczekamy wyjaśnień?

Spokojnie, nie spodziewam się żadnych wyjaśnień. Staram się tylko wyobrazić sobie posła Palikota organizującego konferencję prasową, aby oficjalnie zdementować informacje jakoby był on impotentem, przedstawiającego ekspertyzy lekarzy z ostatnich kilku lat, wyniki badań i opinie przyjaciół. Ciekawi mnie czy nie widziałby niczego żałosnego w tłumaczeniu się z tego typu "oskarżeń", czy zrozumiałby szczerą troskę jaką podyktowane są te pytania.

Oczywiście moja ciekawość wynika z szeroko już komentowanego wpisu na jego blogu, w którym to próbuje on dociec czy prezydent ma problemy alkoholowe. Niestosowność i obraźliwy charakter tego typu pytań są oczywiste, czego dowodem jest fakt krytykowania tej wypowiedzi nawet przez przedstawicieli PO. Najdziwniejsze w tym jest jednak to, że poseł nie widzi niczego niestosownego w tym pytaniu. Dalej trwa przy swoim żądaniu oficjalnej odpowiedzi na zadane pytanie, a w kolejnym wpisie broni się przed krytyką, kreując się jednocześnie na męczennika gotowego ponieść wszelką cenę w imię wolności wypowiedzi.

Tylko czy o taką wolność wypowiedzi nam chodzi? Czy chcemy wolności polegającej na żałosnym spektaklu medialnym? Czy chcemy, aby debata publiczna krążyła wokół pytania czy Palikot jest impotentem?

Ja nie chcę.

Zobacz także:

Marian Paździoch OFFline profil autora

Autor: Marian Paździoch

Napisz do autora

Artykuły (5) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Andrzej Pieczyrak 16.01.2008 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 33

Czy musimy być uczestnikami tego spektaklu? Czy życie "intymne" posła musi być częścią mojego życia? Czy absurd musi być sprowadzony do absurdu... abyśmy zaczeli myśleć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Pieczyrak 16.01.2008 22:50

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 31

Plus za tekst i styl... Odpowiedź na pytanie zbyteczna... pytanie dobrze zadane :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Lisowska 16.01.2008 17:36

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 36

"Staram się tylko wyobrazić sobie posła Palikota organizującego konferencję prasową, aby oficjalnie zdementować informacje jakoby był on impotentem, przedstawiającego ekspertyzy lekarzy z ostatnich kilku lat, wyniki badań i opinie przyjaciół. Ciekawi mnie czy nie widziałby niczego żałosnego w tłumaczeniu się z tego typu "oskarżeń", czy zrozumiałby szczerą troskę jaką podyktowane są te pytania."
:)))
zasłużony plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Michał Twerd 16.01.2008 08:24

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 41

Aha, żeby nie było wątpliwości, z satysfakcja i radością przyjmuję tez kolejny występ Palikota. Tak trzymać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 16.01.2008 00:17

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 44

Pomawiała :)

Grzesiek :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
:):):):):): :):):):):):):):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Michał Twerd 15.01.2008 18:31

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 34

Kwaśniewski uchlewa sie publicznie w czasie oficjalnych wystąpień i wizyt a Kaczyński nie. Ergo - o Kwaśniewskim z całą pewnością mozna powiedzieć ze jest alkoholikiem a Kaczyńskiego nie ma podstaw o to oskarżać.
Jest tu co najmniej jedna osoba która wmawia mi wielkie oburzenie z powodu pijaństwa Kwaśniewskiego. To nieprawda, ja na pijanego Kwaśniewskiego w TV patrzyłem z satysfakcją i ukontentowaniem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 15.01.2008 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 35

Tylko różnica jest dość zasadnicza: o alkoholizmie prezydenta faktycznie się mówi. Jest to podłe, ale tak jest. Z wielkim oburzeniem za to wypowiada się tu co najmniej jedna osoba, która o alkoholizm pomawiała Kwaśniewskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

robert wojciechowski 14.01.2008 16:45

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 37

żądam odpowiedzi: prezydent pije?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefan Batory 14.01.2008 13:47

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 35

Są, dlatego właśnie zajmujemy się pierdołami :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Skawiński 14.01.2008 12:26

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 37

Też muszę zadać pytanie: czy naprawdę nie ma ważniejszych problemów w tym kraju?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.