Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14995 miejsce

Czy potrzebujemy dziś filozofów?

Rozmowa z samym sobą. Wywiad postanowiłem przeprowadzić z samym sobą, bo tylko w ten sposób jestem w stanie przedstawić odpowiedź na pytanie czy filozofia i filozofowie są dziś jeszcze potrzebni.

Szkoła ateńska / Fot. Rafael SantiCzym jest filozofia, skąd się wzięła i jak dziś jest rozumiana?

Filozofia to po prostu umiłowanie mądrości. Uważa się, że stawiane przez nią pytania są niezwykle dziecinne. Myślę, że właśnie postawienie, zdawałoby się prostego, pytania dlaczego było przyczyną jej powstania.
Podobno aby stać się filozofem trzeba się zdziwić, zadać to pytanie: Dia Ti? Dlaczego? Po co?
Starożytni odważyli się to zrobić. I tak samo jak dziś, tak i wtedy spotykali się z niezrozumieniem, czy wręcz niechęcią sporej grupy społeczeństwa. Jednak najwięcej przykrości doznali głównie od tzw. elity rządzącej.

I chyba tutaj należy przejść do trzeciej części pytania: Jak dziś jest rozumiana?

Dziś uważa się ja za rzecz wręcz abstrakcyjną i to w tym negatywnym znaczeniu tego słowa, bo przecież to abstrakcyjne myślenie sprawia że jesteśmy dziś ty kim jesteśmy. Czyli ludźmi, istotami które pomimo nieprzystosowania do warunków naturalnych świetnie sobie w tym świecie radzą.

A to tylko dzięki naszej największej broni- rozumowi.

Tutaj zaczyna się tworzyć paradoks, ponieważ w szkołach nie uczy się myślenia, ale wkuwania na okrągło formułek, właściwie niepotrzebnych. Powiedzmy sobie szczerze, ilu z nas pamięta najważniejsze zagłębia węglowe na świecie, budowę pantofelka czy układ pierwiastków, zakładając oczywiście, że się tym nie interesuje i nie zajmuje na co dzień.
I ciśnie mi się na usta krytyka systemu edukacji, który zamiast uczyć myślenia uczy bycia konformistą i cwaniakiem, ale tylko w pejoratywnym znaczeniu. A dlaczego tak? Bo filozof to też cwaniak, ale taki, który potrafi wykorzystać swoje umiejętności przy okazji nie szkodząc innym, ale wręcz ich tym motywując.
Jednak nauczyciele budują ten negatywny obraz filozofa. Jakże często uczeń próbujący obejść utarty schemat słyszy zdanie „przestań mi tu filozofować”. To tylko zniechęca nie tylko do tej wspaniałej dziedziny, ale i do uczenia się w ogóle.


Zaczynając studia, na jednym z wykładów usłyszałem zdanie, że każdy z nas jest filozofem, sęk w tym że ci, którzy filozofią się zajmują są tego świadomi.

Ta świadomość daje nam ogromne pole do popisu, ponieważ dzięki znajomości różnych koncepcji jesteśmy w stanie dostrzec zarówno ich wady i zalety. Możemy inaczej spojrzeć na świat niż większość ludzi.
Dziś ta „większość” nastawiona jest na zarabianie pieniędzy i robienie kariery, po co to robią?
Chyba żadne z nich tego pytania nie zadaje, a nawet jeśli, to odpowiedź jest jedna- by godnie żyć, by mieć za co żyć, co jest raczej sobie tożsame.

Tutaj dochodzę do kolejnej sprawy, czyli opłacalności studiowania filozofii.
Szczerze mówiąc, wybierając ten kierunek o filozofii miałem niewielkie pojęcie. To znaczy nie uważałem jej za niepotrzebną czy „abstrakcyjną”, ale moja wiedza na temat czym ona jest była niewielka.
Do wyboru tego kierunku doprowadziła moja niechęć do ciągłej nauki rzeczy, które zwyczajnie mnie nudziły. Przez jakieś szesnaście lat w podstawówce, gimnazjum i liceum zmuszano mnie chodzenia na jakieś lekcje ze względu na moją przyszłość, jednak nikt nie dawał odpowiedzi na pytanie jak ona ma wyglądać.
Studiując filozofię nie jestem nastawiony na przyszłą karierę jako dyrektor jakiejś firmy czy jako biznesmen. Właściwie ucząc się jej robię to dla przyjemności, jak się okazuje, wcale często osoby po filozofii zostają właśni e właścicielami firm i żyją dostatnio. Dzieje się tak ponieważ, nabywają umiejętności myślenia, czegoś jednak dziś rzadkiego.
Umiejętność ta pozwala na wiele innych możliwości, jakkolwiek rynek pracy w Polsce nie oszczędza nikogo. Jednak filozofia daje nam również poczucie bezpieczeństwa, tej wiedzy nikt nigdy nam nie odbierze i od niemal trzech tysiącleci jest stała, tylko od nas zależy jak ją wykorzystamy.


Czy potrzebujemy filozofów?


Ostatnia sprawa, czyli czy filozofowie są jeszcze potrzebni?
Tutaj spróbuję metody majeutycznej, czyli takiej, dzięki której każdy komu zada się pytanie, udzieli właściwej odpowiedzi.
Mówiąc o potrzebie istnienia filozofii i filozofów, zapytajmy sami siebie czego chcemy od świata i od innych.
Pomyślmy tutaj jak często narzekamy na naszych polityków, pracodawców a nawet bliskich nam ludzi.
Ciągle oczekujemy od innych aby zrobili coś za nas. I tak dziennikarze przekazują nam pewne informacje, najczęściej są one dość stronnicze, ale to my mamy zdecydować czy w nie wierzymy.

Już kończąc, jeżeli chcemy być głusi na prawdę, która przebija się przez słowa wypowiadane przez polityków, dziennikarzy czy innych ludzi, możemy zapomnieć o naszym rozumie i dać się ponieść kłamstwom, czy przeinaczaniu prawdy.
Możemy być jak gęsi, które prowadzi chytry lis pragnący tylko własnej korzyści i dać się zjeść, a potem zaginąć w pomrokach dziejów. Ale możemy też zacząć samodzielnie myśleć, zadawać niewygodne pytania, dziś już nikt za nie, nie może nas skrzywdzić, a jeśli to robi i się na to zgadzamy, to jest to tylko nasz wina.
Mamy więc dwie drogi: drogę prawdy, filozofii pozwalającą na zrozumienie świata i drogę kłamstwa, niewoli, tak umysłowej jak i fizycznej, gdzie naszym bogiem będzie pieniądz.

Myślę, że każdy powinien zdecydować sam kim chce być i tym pytaniem pragnę zakończyć. Mam nadzieję, że moja wypowiedź nie jest zbyt zagmatwana, ale musicie mi wybaczyć, czasami moje pomysły zbyt mnie ponoszą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

/I tak dziennikarze przekazują nam pewne informacje, najczęściej są one dość stronnicze, ale to my mamy zdecydować czy w nie wierzymy./

Zaiste mamy decydować o tym, czy w nie WIERZYMY ?


/Mamy więc dwie drogi: drogę prawdy, filozofii pozwalającą na zrozumienie świata i drogę kłamstwa, niewoli, tak umysłowej jak i fizycznej, gdzie naszym bogiem będzie pieniądz/

Droga prawdy to droga prawdy, nie filozofii.
Filozofia to narzędzie, może pomóc. Nie jest warunkiem wystarczającym.
Tak jak nie jest wystarczającym warunkiem zadanie pytania, tylko sformułowanie prawdopodobnej odpowiedzi.


BTW, dużo błędów interpunkcyjnych, kilka zdań gramatycznie i logicznie ... "nieskładnych" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prof. Barbara Skarga.
a z nowej generacji Joanna Hańderek.

fascynujące wykłady.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe. Czyta się. Także uważam, że powinno być więcej filozofii już w szkole ogólnokształcącej. W liceum moich dzieci, była nawet nagroda za najlepszą maturę z filozofii.
Zapytałam czy uważają, że ten przedmiot jest przydatny? oczywiście jest. Uczy myślenia i zrozumienia, że warto zadawać pytania. ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojtku, mało kto stawia sobie pytania, które Pan postawił, tym ciekawszy jest ten tekst.

Serio, Panie Dariuszu? Pan mówi o brakach warsztatowych? Pan? Autor takich kwiatków: "Tymczasem Szef Pentagonu Chuck Hagel zapowiedział zwiększenie pomoc militarną dla swych sojuszników w NATO, w tym Polski i krajów bałtyckich."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam tytuł i wstęp bardzo mnie zainteresował. Ciekaw byłem, jak prowadzi się wywiad sam ze sobą. Widać lekkie braki warsztatowe, przydałaby się korekta redakcyjna. Niemniej równie ciekawy, a może ciekawszy byłby mały felieton lub esej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.