Pozycja materiału w rankingach:
Wytwórnia filmowa, specjalizująca się w filmach dla dorosłych, przesłała do pewnej Amerykanki pismo, w którym domaga się odszkodowania za naruszenie praw autorskich – czytamy na di.com.pl.
Liuxia Wong twierdzi, że zgodnie z Konstytucją Stanów Zjednoczonych pornografia nie może podlegać ochronie na gruncie praw autorskich. Jak podaje Dziennik internautów, firma poinformowała ją, że na jej wniosek dostawca internetu zidentyfikował jej adres IP w sieci, jako ten, który wykorzystywany jest do dzielenia się produkcjami pornograficznymi chronionymi prawem autorskim.Zobacz także:
Artykuły
(348)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Dębicki 07.02.2012 22:05
... dla znawców praw autorskich na gruncie prawa amerykańskiego może to nie precedens. Dotąd sadziłem że nawet przemysł pornograficzny jak inne branże, ma prawo ochraniać swój produkt.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)