Facebook Google+ Twitter

Czy przyjdzie nam zapłacić za zieloną wyspę?

Nie chcę wirtualnej księgowości i samozachwytu rządzących. Chciałbym poznać prawdę o stanie finansów publicznych.

Nie jestem ekonomistą, ale jakieś przemyślenia mi towarzyszą. Nazwijmy je przemyśleniami na chłopski rozum i mam nadzieję, ze poseł Hofman nie wciągnie mnie na listę tych, co to zbaranieli.

Kryzys szaleje na świecie i każdy zdaje sobie sprawę, że nie ma gospodarek krajowych odpornych na to zjawisko. Światowa gospodarka działa na zasadzie naczyń połączonych. Chiny, które w tej chwili zgromadziły nadwyżki finansowe obawiają się kryzysu w USA, bo mają ogromne pieniądze zainwestowane w obligacjach amerykańskich i straty mogą być poważne, a jednocześnie w co tu inwestować. Posiadanie pieniędzy w charakterze wkładu do materaca nie ma sensu. Pieniądz musi krążyć.

Teraz przypatrzmy się naszej sytuacji

Obraz serwowany przez partię rządzącą w kampanii wyborczej był dość optymistyczny z nutką lekkiego ostrzegania o zbliżającym się kryzysie. I powiem szczerze, że bardzo chcę wierzyć, iż nie grozi nam gwałtowne tąpnięcie, a ta ekipa rządowa jest przygotowana na nowe wyzwania. Nie hołduję zasadzie, im gorzej tym lepiej mimo, że ten rząd to nie moja bajka. Takie myślenie pozostawiam wybitnym publicystom pokroju Waldemara Kuczyńskiego. Nie umiem zapomnieć mu felietonu z życzeniami dla rządu PiS-u, gdzie modlił się o porażki gospodarcze, by wyborcy otwarli oczy i zagłosowali na PO.

Pytanie na jakie trzeba sobie odpowiedzieć brzmi – co powoduje, że nasz wzrost gospodarczy jest w miarę przyzwoity?

Czy za tym stoi mądrość i odwaga ekipy Tuska? Wszyscy widzą, że ta ekipa jest bardzo zachowawcza. Czy jakieś wielkie reformy zostały przeprowadzone? Nic z tych rzeczy! Nawet wielcy zwolennicy tego rządu twierdzą, że Tusk musiał skupić się na przeprowadzeniu kraju suchą stopą przez burzliwy czas, ale teraz jak ruszy z kopyta to tylko iskry pójdą. Na dziś pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać do 6 grudnia, by premier wyłonił nam się z ukrycia. Więc zasługi rządu sobie odpuszczę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Waldemar Janeda
  • Waldemar Janeda
  • 09.11.2011 22:16

Postanowiłem sobie nie zabierać głosu pod moimi materiałami, ale nie będę go bronił chce jedynie zwrócić uwagę na fakt, że każda krytyka, a własciwie pytania o faktyczny stan rzeczy są kwitowane powiedzeniem- najlepiej dajmy władzę PiS-owi. Szanowni Państwo tak daleko nie zajedziemy,bo to ślepy zaułek. Wszelkie zaniechania i błedy ekipy rzadzącej są odpierane hasłem - szanuj szefa swego, bo mozesz mieć gorszego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doktorat z marksizmu-leninizmu obawiam się, że nie ma nic wspólnego z wiedzą jak wyprowadzić Polskę z kryzysu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Koźmiński
cyt: "Ja proponuję PiS ,i bez koalicjanta ,żeby nie bruzdził ,wtedy łatwiej się rządzi...."


Ma Pan rację, też sie obawiam, by PiS nie bruździł.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

co proponujecie Panowie ? Zbiorowe harakiri?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Walenty Kura
  • Walenty Kura
  • 08.11.2011 17:58

Komu zależy na ujawnieniu faktycznego zadłużenia ?
Gdyby to miało miejsce to i tak już ciężka sytuacja gospodarcza Polski pogrążyła się jeszcze bardziej.

Trudniej wtedy pożyczać pieniądze. A bez pożyczania nie idzie przetrwać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hola ,hola panie Arciszewski. Nasz Minister Finansów Rostowski bardzo się obraził na unię z tytułu zakwestionowania prawidłowości obliczania zadłużenia.
Przez wiele lat niekwestionowanym liderem w kreatywnej księgowości była Gracja.
Dziś w obliczu bankructwa tego kraju zeznania Rostowskiego wydają się mało ważne.
Do czasu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Waldemarze, zapewne zdaje Pan sobie sprawę, że cokolwiek rząd lub partia rządząca pisze lub mówi o stanie finansów publicznych to opozycja potępia to i krytykuje, czasami w bzdurny i niewybredny sposób. Takie prawo opozycji.

Istnieją jednak dane statystyczne, do których każdy znający się na finansach potrafi dotrzeć i je zinterpretować. Oczywiście nie wszystkie interpretacje muszą być jednoznaczne i identyczne. Nawet wybitni i uznani eksperci ekonomiczno-finansowi toczą nieraz publiczne spory między sobą. Wykpiwana przez wielu oponentów polska Zielona Wyspa była jednak wynikiem zobiektywizowanej jednorodnej oceny dokonanej przez Unię Europejską.
Wątpliwości każdy ma prawo mieć, ważne jednak by nie zamieniały się one w bezpodstawne biadolenia i czarnowidztwo. Lepiej cieszyć się z obecnych sukcesów niż nieustannie oczekiwać katastrofy.
PS Decentralizacja władzy i finansów bardzo mi się podoba. Czas ostatecznie skończyć z komunistyczną praktyką absolutnej centralizacji władzy i finansów , która była podstawą dyktatury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Premier fotografował się na mapie z zaznaczoną na zielono Grecją.

Więc kierunek jest choć przewrotny to dobry.

Od poklepywania po plecach tylko garnitur się szybciej niszczy.
Obiecanki taniego państwa zostały zrealizowane.

Zyski zostały sprywatyzowane a koszty uspołecznione.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wiktor
  • Wiktor
  • 07.11.2011 18:37

Śmiać mi się chce z Gazety W, która dopatruje się zagrożenia wynikającego z faktu, że 85% banków w Polsce jest w obcych rękach i możliwy jest transfer pieniędzy z Polski do central właścicielskich banków np. we Francji czy Włoszech. Na takie działanie wskazuje logika kryzysu. Tylko gdzie środowisko wyborczej było, gdy ponad 10 lat temu Radio Maryja biło na ten temat na alarm?! Nazwała tych ludzi moherowe berety...to teraz niech je sama ubiera...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Warszawiak
  • Warszawiak
  • 07.11.2011 17:17

Na pewno elementem naszej korzystnej sytuacji jest fakt rezygnacji z planu Balcerowicza (sam się do tego w apogeum kryzysu światowego oficjalnie przyznał tylko po to żeby się teraz wypierać własnych wypowiedzi) czyli to, że nie wszystko u nas bez wyjątku należy do międzynarodowych koncernów i nie jest w efekcie ściągane przez ich kłopoty na dno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.