Facebook Google+ Twitter

Czy przyszłość NATO stoi pod znakiem zapytania?

Podczas niedawnej podróży do Europy amerykański Sekretarz Obrony Robert Gates skrytykował sojuszników europejskich za zbyt mały wkład do wspólnego wysiłku obronnego.

Sekretarz Obrony Robert Gates / Fot. Department of DefensePrzemawiając 10 czerwca w Brukseli, Gates ostrzegł, że NATO może czekać "mglista, a nawet ponura przyszłość," jeżeli europejscy członkowie sojuszu nie zaczną poważnie traktować swoich zobowiązań dotyczących rozwoju zdolności obronnych. Obecnie Stany Zjednoczone wydają na cele militarne ponad 700 miliardów dolarów (nie licząc wydatków związanych z wojną w Afganistanie i wycofywaniem wojsk z Iraku) - ponad trzy razy więcej niż wszyscy pozostali członkowie NATO razem wzięci. Do tego od dłuższego czasu kraje europejskie zmniejszają swoje budżety wojskowe - w ciągu ostatnich dwóch lat Europejczycy ograniczyli je o blisko 45 miliardów dolarów. Tylko pięciu z 28 sojuszników spełnia zobowiązania do wydawania m.in. 2 proc. PKB na obronę.

Czytaj także: Czy NATO grozi podział?

Trudno więc dziwić się, że Amerykanie nie są zadowoleni z sytuacji, w której to oni finansują parasol bezpieczeństwa nad Europą, podczas gdy sojusznicy z NATO w niewielkim tylko stopniu odciążają ich na innych obszarach. W Afganistanie, gdzie wkład NATO jest największy, wojska USA i tak stanowią ponad dwie trzecie wszystkich sił. Zresztą dane te nie oddają w pełni właściwego stanu rzeczy, gdyż wiele krajów europejskich, które wysłały wojska do Afganistanu (m.in. Niemcy, Hiszpania, Włochy, Grecja), rozlokowało swoich żołnierzy w stabilnych rejonach kraju lub zakazało ich udziału w operacjach bojowych.

Sojusz o dwóch szczeblach



Taka sytuacja, zdaniem Gatesa, wynika nie tylko z braku woli politycznej w Europie, ale też z fatalnej kondycji sił zbrojnych większości krajów Starego Kontynentu, które są zupełnie nieprzygotowane do prowadzenia wojny. Jak zauważył Gates (w kontekście obecnej operacji libijskiej), "po 11 tygodniach operacji najpotężniejszego sojuszu w historii przeciwko marnie uzbrojonemu reżimowi w słabo zaludnionym kraju części członków NATO kończy się już amunicja, przez co USA muszą - znowu - nadrabiać braki sprzymierzeńców." Stany Zjednoczone zapewniają też w Libii całe zaplecze wywiadowcze i logistyczne oraz struktury dowodzenia i kontroli, bez których nie można sobie obecnie wyobrazić skutecznego prowadzenia wojny. Tymczasem większość członków NATO w ogóle nie uczestniczy w operacji libijskiej (Gates skrytykował w tym kontekście Niemcy i Polskę), a wielu z pozostałych wnosi do niej tylko symboliczny wkład.

Sekretarz Obrony Gates podczas spotkania w Brukseli / Fot. U.S. Mission to NATOAmerykański sekretarz obrony ostrzegł, że NATO przekształca się w sojusz "dwuszczeblowy." Pierwszym szczeblem są Stany Zjednoczone oraz kraje wnoszące istotny wkład do wspólnej obrony, jak Wielka Brytania, Francja, która w ostatnich latach powróciła do NATO po prawie 50 latach nieobecności, ale też np. malutka Dania, która wysłała do Afganistanu największą grupę bojową wystawioną przez ten kraj od 1864 r., a ostatnio została pochwalona za skuteczność swojego lotnictwa w operacji libijskiej. Drugi szczebel zajmują zaś państwa "najwyraźniej chętne do tego, aby to amerykańscy podatnicy ponosili zwiększające się obciążenia w dziedzinie bezpieczeństwa związane z redukcją europejskich budżetów obronnych."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Tym za oceanem całkiem mózgi się zlasowały. Bo nawet zapomnieli w jakim celu powołano NATO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
John
  • John
  • 18.06.2011 14:11

pieprzenie od rzeczy: Nato powstało ponoć by chronić, a nie napadać na inne kraje, hamerykanie inwestują, bo to taka strategia skorumpowanego rządu przez korporacje spijające śmietankę - analiza tekstu od strony merytorycznej ma tyle sensu, co analiza wypowiedzi Goebelsa

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.06.2011 23:39

Mam kilka uwag. Po pierwsze tekst wybitnie z amerykańskiego punktu widzenia (rozumiem, że uwarunkowany przekazem stanowiska Gatesa), a wypowiedź Gatesa z rodzaju "ciocia wie lepiej". Swoją drogą ten pan przypomniał sobie o Polsce przy okazji krytyki, a nie zająknął się nawet na nasz temat przy podziękowaniach dla krajów zaangażowanych w Afganistanie. Co do samej operacji to prawdą jest, iż militarnie Europa odstaje, ale zwróć uwagę na tzw soft power w postaci pieniędzy i zaangażowaniu w odbudowę tego państwa. Sami Amerykanie podkreślają, że bez Europejczyków niewiele by wskórali w działaniach stabilizacyjnych. Po drugie mówienie o nieobecności Francji w NATO to nadużycie semantyczne, bowiem Paryż nie brał udziału jedynie/aż w strukturach militarnych. Wypowiedź Liama Foxa również może śmieszyć bowiem w tym roku Wlk. Brytania znacznie zmniejszyła liczebność Royal Army będącej chlubą królestwa. Apelowanie do pozostałych o zwiększanie wydatków to w tym wypadku lekka hipokryzja. Nie zgadzam się też z twierdzeniem jakoby wypowiedź Gatesa była pierwszą tego typu wypowiedzianą przez tak wysokiego urzędnika. W grudniu 1999 Madeleine Albright, ówczesna sekretarz stanu, skrytykowała Europejczyków za rozwój Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (znane 3XD). Co ważniejsze jej wypowiedź nie nastąpiła pod sam koniec kadencji, bo skończyła się ona dwa lata później. A na koniec, co do samego tytułu - przyszłość NATO stała pod znakiem zapytania po "zniknięciu" ZSRR, kiedy zadawano sobie pytania o sens dalszego jego istnienia (out of area or out of business) i w 1999 r. w Waszyngtonie zdecydowano ostatecznie na jego utrzymanie i akcje wykraczające poza granice Traktatu. Zresztą sami Amerykanie łamali już zasadę pierwszeństwa NATO (right of first refusal) kiedy napotykali na opór i tworzyli tzw. koalicje chętnych. Cóż, z powyższego chyba jednak więcej uwag do Gatesa niż do autora ;) Pozdrawiam i sugeruję przy okazji zapoznać się z "europejskim" stanowiskiem na stronie www.iss.europa.eu, na której są raporty do pobrania.

Komentarz został ukrytyrozwiń
KONTAKT UFO
  • KONTAKT UFO
  • 17.06.2011 15:58

Titanic-tonie -USA-szczury zaczynajom uciekac-dyr.CIA,teraz GATE,nikt nie chce byc odpowiedzialny za to co bedzie sie dzialo w-USA-jest bezrobocie,zabierajom domy,moga zatrzymac kazdego bez wyjasnienia,bez podania terminu,czyli Totalitarna USA-okupant planety Ziemia, pokazal swojom prawdziwa gebe zostali tylko syjonistyczni-masoni ze swoimi silami bepieczenistwa wewnetrznego czyli USA-Gestapo

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 17.06.2011 14:58

NATO to agresywny pakt,pod pretekstem przywrócenia ładu i demokracji łupi inne kraje,dlaczego nie pomogli Tybetowi albo Rwandzie ? bo tam nie ma ropy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.