Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12103 miejsce

Czy religia jest ludziom potrzebna?

  • A B
  • Data dodania: 2010-09-25 14:45

To ona tworzy i utrzymuje zasady życia społecznego. Swym zasięgiem obejmuje wszystkie miejsca, gdzie żyje człowiek. Jej sprawie od wielu wieków poświęcają swoje wysiłki, czas i życie miliardy istnień ludzkich. Religia. Jedno pojęcie - tak wielka różnorodność. Jakie pożytki z niej mamy, a jakie wyrządza szkody?

Próbując odnieść się do tych spraw trudno mi jest zachować obiektywizm satysfakcjonujący każdego czytelnika tego artykułu. Dlaczego? Urodziłem się w kraju, mieście i rodzinie o tradycjach katolickich. Środowisko, w jakim dorastałem odcisnęło na mnie piętno określonego sposobu myślenia, z którego będę korzystać do końca życia. Dobrze dzieje się, że to myślenie nie musi dominować; że można je weryfikować i poprawiać w oparciu o dotychczasowy dorobek ludzkości w dziedzinie filozofii oraz nauk przyrodniczych i fizyki.

Pisząc o religii wypada zacząć od jej pozytywnych aspektów. A tych można wymienić naprawdę wiele. Wystarczy bez większego wysiłku rozejrzeć się w swoim środowisku. Grupy wyznaniowe preferują określony system wartości obowiązujący wszystkich wierzących, ci zaś starają się postępować zgodnie z tymi prawami na miarę świadomej przynależności do określonej wspólnoty. Ileż pomocy międzyludzkiej, ile wyrozumiałości, czynów miłosierdzia oraz dóbr kultury powstało z pobudek i motywacji religijnych! Każda z nich była niewątpliwym wzmocnieniem działań mających swe źródło w naturalnym pragnieniu czynienia dobra, jakie tkwi w człowieku niezależnie od jego przekonań.

Są też inne, nie mniej ważne zagadnienia. Najdonioślejsze z nich to sens i cel życia ludzkiego. Każdy musi je posiadać, żeby poprawnie funkcjonować. Religie są w stanie to zapewnić przynajmniej do pewnego stopnia. I zapewniają wciąż miliardom ludzi. Można jednak słusznie zastrzec, że jeżeli jest się przedstawicielem określonej religii to nie można uznawać za całkowicie prawdziwe wszystkich pozostałych wyznań. A zatem z tego punktu widzenia wszystkie pozostałe religie (bądź wszystkie religie w przypadku np. ateistów) są fałszywe. Jeżeli jako takie nadają sens i cel ludzkiego życia to dochodzi do sytuacji absurdalnej, gdyż zdecydowana większość mieszkańców naszego globu jest w wielkim, życiowym, metafizycznym błędzie! Błędzie, który dotyka często najbliższych z rodziny, przyjaciół, znajomych, wielu współobywateli tego samego kraju; błędzie, który przechodzi z pokolenia na pokolenie! W ten sposób doszliśmy do jednego z najdramatyczniejszych skutków funkcjonowania religii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

Komu potrzebna jest religia ten niech wierzy. Tylko komu potrzebni są tacy złoto-"ustni" kapłani?
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

a czy to nie przez różne religie dochodziło do wojen?historycy dowodzą,że najkrwawszą religią byl rzymski katolicyzm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Tadeusz Zaj

Cóż...wyraził Pan swoje zdanie dobitnie i doceniam Pańską szczerość.
Chciałbym to samo powiedzieć o Pańskiej wnikliwości...a nie mogę.
Proszę zauważyć, że w pierwszym komentarzu do artykułu wyraźnie rozgraniczyłem religie utworzone przez ludzi od religii stworzonej przez Boga wraz z ludźmi.
Dlatego uogólnienie "religia to bzdura" uważam za nieuzasadnione. Zależy bowiem, o której religii Pan się wypowiada.

W XXI wieku wciąż nie rozwiązano problemu ubóstwa, nienawiści rasowej i nacjonalizmu, wojen, śmiertelnych chorób, przestępczości, wandalizmu ekologicznego, nierówności społecznej, międzynarodowego terroryzmu, narkomanii, handlu ludźmi itp, itd. Jeśli zatem, jak Pan w "podtekście" chce zapewne dać do zrozumienia, żyjemy w "wieku oświeconym" - pozwolę sobie zauważyć, że fakty mówią co innego.
Dodam, że owe narastające mimo rozwoju naukowo-technicznego problemy są (wg mnie) dowodem, że nauka czy rozwój cywilizacyjny, nawet jeśli umieści się je na ołtarzu i oddaniem im - zastąpi religię, w istocie nie zastąpią podstawowej potrzeby człowieka, którą zaspokaja religia prawdziwa.
Chodzi o rozumne kierownictwo Wyższego Autorytetu.

Co do powoływania się na Biblię, niejeden raz słyszałem niepochlebne zdania na jej temat.
Wygłaszający je nie mieli jednak, w mojej skromnej opinii, żadnej wartościowej alternatywy dla tego, co ochoczo wyśmiewali.
Zapewne pozostanie Pan przy swojej opinii. Proszę jednak - zdobywając się na szczerość przed samym sobą - odpowiedzieć sobie na pytanie, o ile społeczeństwa, w których lansowano ateizm niemal przymusowo, okazały się szczęśliwsze od tych, które takich doświadczeń nie zebrały.
Znaczną pomoc w odpowiedzi przyniesie historia - choćby Czerwonych Khmerów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiara jest ludziom potrzebna, ponieważ każdy ma "zaszczepiony" pierwiastek Boga w swoim sercu.
Stąd wie, czy jest dobro, a czym jest zło. Jeśli zaś chodzi o religię - dobrze, jeśli każdy pozostaje przy swoim wyznaniu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Kap
  • Stefan Kap
  • 30.09.2010 17:57

A mnie zupełnie dobrze żyje się bez religii. Byłbym nią krępowany w ocenianiu tego, co się wokół mnie dzieję. Bez niej mam w tym nieograniczona wolność. I właśnie w tym ograniczeniu znajduję największe zło, jakie niesie ze sobą każda religia. Ono jest źródłem fanatyzmu i konfliktów. Tak było i tak niestety jest nadal. Nie różnią się zaś miedzy sobą niczym, bo ich podstawą jest takie samo założenie: wiara w coś abstrakcyjnego, niesprawdzalnego, w coś co po prostu do wierzenia jest podane. Szlus, basta, amen. To zniewala, ogranicza, poniża, bo nie pozwala poszukiwać prawdy o otaczającym świecie samodzielnie. Dlatego wolę żyć bez niej, bez względu na jej pochodzenie. Zapewniam, że zupełnie dobrze na tym wychodzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zaj
  • Tadeusz Zaj
  • 29.09.2010 23:14

Pani /panie doulos achreios, tak ten dowód mi w zupełności wystarczy aby doprecyzować swoje zdanie na temat .
Religia to bzdura, jeśli w XXI wieku, ktoś jeszcze powołuje się na ten fragment biblii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Większość Czechów nie ma takich rozterek w ogóle. I cóż dalej ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

religia czy wiara? bo wiara na 100 % jest potrzebna. Jest ona nieodłącznym elementem mechanizmu naszego postrzegania swiata i naszego myślenia. Z tej właśnie racji że nie jesteśmy Bogiem i po omacku wędrujemy po tym świecie. I proszę w końcu skończyć z tymi hasłami o indoktrynacji w dzieciństwie, bo nie da się w dziecku zbudować normalnego 'człowieczego; superego bez wpajania mu wielu rzeczy do OUN-u (schematy myślenia i różne zdrowe dla jednostki i społeczeństwa odruchy i nawyki)jeszcze zanim zacznie rozsądnie myśleć. Nie przeceniajmy też w końcu tego intelektu bo ten bałwan robi się już nudny i niemodny i pare razy już się w historii nowożytnej ludzkości skompromitował; podobnie wiele razy kompromituje się w naszym codziennym życiu. Sprawa religijności to skomplikowana sprawa głębi największych naszej psychiki, naszego dzieciństwa i życiorysu. Wiara i religia wynika z głębszych ludzkich potrzeb niż gra intelektualna. Czy mielismy ciezkie dziecinstwo czy brakowalo nam ojca czy jestesmy alkoholikiem czy biedakiem czy w koncu nasze serce po prostu nie pragnie milosci ponad wszystko? Od tego wszystkiego zalezy m.in. nasza wiara w bostwo. Wszyscy jestesmy zmuszeni odpowiadac sobie za posrednictwem wiary na wiele pytan i pragnien lub bolow. Religia, ktora jest aktywnoscia ludzka kierowana wiara, jest i bedzie po prostu czescia naszego myslenia jak bylo na poczatku, teraz i zawsze.
PS Czy to nie jest wiara kiedy Twoje serce plonie na glos ukochanej ktora mowi ,kocham Cie,? Czy to nie jest religia kiedy padasz przed nia na kolana z roza w zebach tulisz sie do jej lona a serce Ci wali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Tadeusz Zaj

Zapewne zebrane dotychczas doświadczenia z pisywania na forach nakazują mi podejrzewać, że nie tylko ciekawość pobudza Pana do poniższego pytania, panie Tadeuszu...zapewne ma Pan własną, ugruntowaną odpowiedź na nie.
Ja z kolei całkowicie zgadzam się z tym opisem:
"I przemówił Bóg: "Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo, i niech im będą podporządkowane ryby morskie i latające stworzenia niebios oraz zwierzęta domowe i cała ziemia, jak również wszelkie inne poruszające się zwierzę, które się porusza po ziemi". I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. " (Rdz 1:26-27, PNŚ) > http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=0&format=0&q=Rdz+1%3A26-27&bible=bt&bible=bw&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0
Ot, i cała zagadka pochodzenia zarówno ludzkości, jak i religii.
Mam nadzieję, że jej prostota nie rozczarowała Pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zaj
  • Tadeusz Zaj
  • 29.09.2010 12:53

''Religia jako system wierzeń i praktyk łączących człowieka czy grupę ludzi ze sferą nadprzyrodzoną (mówiąc najogólniej) istniała od początku istnienia ludzkości i była obecna w każdej kulturze. ''
Pani/panie doulos achreios kiedy rozpoczęła się ludzkość, pytam tak z ciekawości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.