Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Czy Rosjanie przestaną pić alkohol?

Pozycja materiału w rankingach:

24335 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Czy Rosjanie przestaną pić alkohol?


W wiadomościach telewizji TVN 24 podano, że władze Rosji wzięły się za zmniejszenie spożycia alkoholu. Czy im się to uda?

Podział administracyjny Rosji. / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Rosja-administracja.png&filetimestamp=20091206215213Prezydent Rosji Miedwiediew ogłosił, że alkoholizm w Rosji jest klęską narodową. Skrzyknął się więc z Putinem i obaj ruszyli do "walki z wiatrakami". Po Nowym Roku alkohol ma kosztować dwa razy tyle co teraz, a w ciągu trzech lat powinien nastąpić spadek spożycia do 25 proc.

Nie wzięli pod uwagę faktu, że Rosjanin bez wódki traci tożsamość, poza tym potrafi wyprodukować ten "eliksir" we własnym zakresie. Sytuacja może zmienić się na tyle tylko, że zwiększy się liczba zgonów z powodu zatrucia różnymi substancjami niewiadomego pochodzenia, a dzieciom zabraknie chleba.

Rosjanie pili i pić będą, bo taka jest u nich tradycja. Muszą wznosić toasty, aby "zmiękczyć duszę", pobratać się z przyjacielem lub uczcić każde napotkane po drodze święto. Niemal przez stulecia picie krzepkiej wódki wrosło w kulturę Rosjan. Na każdym filmie są sceny z piciem wódki, no chyba że jest to bajka dla dzieci.

Nie pójdzie więc łatwo rządzącym Rosją wprowadzić ograniczenia w tym zakresie. Naród nie posłucha bo jest przekonany, że alkohol pomaga w "szczęśliwym" życiu i leczy choroby. Na skażonych terenach Czarnobyla mieszkają do dziś ludzie którzy twierdzą, że alkohol czyni ich odpornymi na działanie radioaktywnych pierwiastków. Piją więc, uprawiają ziemię i żyją. Tylko jakie jest to jest to ich życie? Czy uda się Rosjanom zmniejszyć spożycie alkoholu?

Zobacz także:

Leokadia Czajkowicz OFFline profil autora

Autor: Leokadia Czajkowicz

Napisz do autora

Artykuły (17) Galerie (8) Średnia ocen (4.87)

Miejscowość: Świnoujście | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Skrzętnie pielęgnuję pamiątki rodzinne.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 15.12.2009 12:00

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 29

Przyznam, ze uwga n/t zakazu picia kumysu przed akcja, zaskoczyla mnie. Zwykle walczacym podawano alkohol przed bitwa, bo dodawal odwagi i werwy tym, ktorzy na trzezwo byli potulnymi barankami. Po spozyciu przobrazali sie w diably wcielone.
A to ci Czyngis-chan!
Przynajmniej nikt mu z konia nie spadł lub roztroju zoladka nie dostal w srodku bitwy, hehehe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 15.12.2009 10:02

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 35

Panie Robercie, dziękuję za ciekawe uwagi odnośnie genetycznego uwarunkowania picia alkoholu przez różne nacje, oczywiście to nie jest tylko problem rosyjskiego narodu. Myślę, że picie ostrych wódek przez Rosjan wrosło w ich kulturę na tyle, że nikt nie jest w stanie tego procesu zatrzymać, bo piją i "elity" i klasa robotnicza. Żyłam wśród nich przez dość długi czas i dość dawno, a problem zamiast maleć, to narasta. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Młynarczyk 14.12.2009 23:27

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 27

Marku, swego czasu będąc jeszcze w ZSRR mogłem zauważyć coś podobnego. Była klasa robotnicza oraz "elity"- tylko wtedy jeszcze się ukrywały:).Klasa robotnicza miała swoje autobusy, z kierowcami oczywiście:), "elity" całkiem niezłe, jak na tamte czasy,samochody,mówiło się,że służbowe, kierowca też służbowy:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 14.12.2009 23:23

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 26

Jak Rosjanie nie przestaną pić to wkrótce może być ich poniżej 100 milionów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Młynarczyk 14.12.2009 23:20

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 35

Wojciech Arciszewski pisze o genetycznym uwarunkowaniu picia Słowian, ja twierdzę,że Germanie mają genetycznie uwarunkowane "zamiłowanie do piwa, a Frankowie do wina, którego po upadku Rzymu pili astronomiczne ilości:). Z kolei Czyngiz Chan w czasie działań wojennych zabronił picia ajragu, czyli kumysu, pod karą śmierci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.12.2009 21:30

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 29

Dziękuję Ci Ago, to ciekawy artykuł i bardzo prawdziwy. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.12.2009 17:16

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 28

No coz... U nas chyba pies pogrzebany jest w cenie, bo jakby nie liczyc, wodka wychodzi taniej. Za cene dobrego wina mozna nabyc taka ilosc wodki, ze podana jako drink, zadowoli wiekasza liczbe gosci, a przede wszystkim tych, ktorzy nie wyobrazaja sobie spotkania bez "procentow".
A ze cos jest na rzeczy w komentarzu Leokadii, to widac chocby tu link To niewiarygodne, ile mozna wypic (ilosc i dni) heh.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.12.2009 14:24

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 30

Słowianie chyba tak mają, nasi w najtrudniejszych czasach tez pędzili i to nie do sklepu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.12.2009 14:16

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 24

Przekonuję więc link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 14.12.2009 13:58

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 28

Gorbaczow też próbował. I poległ.
Jeżeli by im zabrac wódkę, to zostanie .....samogon.
U nas tez spozycie alkoholu stale rosnie, może to gentycznie uwarunkowane u Słowian ;-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.