Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
W wiadomościach telewizji TVN 24 podano, że władze Rosji wzięły się za zmniejszenie spożycia alkoholu. Czy im się to uda?
Prezydent Rosji Miedwiediew ogłosił, że alkoholizm w Rosji jest klęską narodową. Skrzyknął się więc z Putinem i obaj ruszyli do "walki z wiatrakami". Po Nowym Roku alkohol ma kosztować dwa razy tyle co teraz, a w ciągu trzech lat powinien nastąpić spadek spożycia do 25 proc.Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.87)
Miejscowość: Świnoujście | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Skrzętnie pielęgnuję pamiątki rodzinne.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 15.12.2009 12:00
Przyznam, ze uwga n/t zakazu picia kumysu przed akcja, zaskoczyla mnie. Zwykle walczacym podawano alkohol przed bitwa, bo dodawal odwagi i werwy tym, ktorzy na trzezwo byli potulnymi barankami. Po spozyciu przobrazali sie w diably wcielone.
A to ci Czyngis-chan!
Przynajmniej nikt mu z konia nie spadł lub roztroju zoladka nie dostal w srodku bitwy, hehehe.
Autor usunął profil 15.12.2009 10:02
Panie Robercie, dziękuję za ciekawe uwagi odnośnie genetycznego uwarunkowania picia alkoholu przez różne nacje, oczywiście to nie jest tylko problem rosyjskiego narodu. Myślę, że picie ostrych wódek przez Rosjan wrosło w ich kulturę na tyle, że nikt nie jest w stanie tego procesu zatrzymać, bo piją i "elity" i klasa robotnicza. Żyłam wśród nich przez dość długi czas i dość dawno, a problem zamiast maleć, to narasta. Pozdrawiam.
Robert Młynarczyk 14.12.2009 23:27
Marku, swego czasu będąc jeszcze w ZSRR mogłem zauważyć coś podobnego. Była klasa robotnicza oraz "elity"- tylko wtedy jeszcze się ukrywały:).Klasa robotnicza miała swoje autobusy, z kierowcami oczywiście:), "elity" całkiem niezłe, jak na tamte czasy,samochody,mówiło się,że służbowe, kierowca też służbowy:).
Adam Lutostański 14.12.2009 23:23
Jak Rosjanie nie przestaną pić to wkrótce może być ich poniżej 100 milionów.
Robert Młynarczyk 14.12.2009 23:20
Wojciech Arciszewski pisze o genetycznym uwarunkowaniu picia Słowian, ja twierdzę,że Germanie mają genetycznie uwarunkowane "zamiłowanie do piwa, a Frankowie do wina, którego po upadku Rzymu pili astronomiczne ilości:). Z kolei Czyngiz Chan w czasie działań wojennych zabronił picia ajragu, czyli kumysu, pod karą śmierci.
Autor usunął profil 14.12.2009 21:30
Dziękuję Ci Ago, to ciekawy artykuł i bardzo prawdziwy. Pozdrawiam.
Autor usunął profil 14.12.2009 17:16
No coz... U nas chyba pies pogrzebany jest w cenie, bo jakby nie liczyc, wodka wychodzi taniej. Za cene dobrego wina mozna nabyc taka ilosc wodki, ze podana jako drink, zadowoli wiekasza liczbe gosci, a przede wszystkim tych, ktorzy nie wyobrazaja sobie spotkania bez "procentow".
A ze cos jest na rzeczy w komentarzu Leokadii, to widac chocby tu link To niewiarygodne, ile mozna wypic (ilosc i dni) heh.
Autor usunął profil 14.12.2009 14:24
Słowianie chyba tak mają, nasi w najtrudniejszych czasach tez pędzili i to nie do sklepu.
Wojciech Arciszewski 14.12.2009 13:58
Gorbaczow też próbował. I poległ.
Jeżeli by im zabrac wódkę, to zostanie .....samogon.
U nas tez spozycie alkoholu stale rosnie, może to gentycznie uwarunkowane u Słowian ;-))
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)