Facebook Google+ Twitter

Czy są kury bezmięsne?

Jeden z tarnowskich sklepów oferuje: "kury mięsne i rosołowe"...

Jeden z tarnowskich sklepów oferuje podejrzliwe kury... / Fot. Józef KomarewiczJeden z tarnowskich sklepów oferuje: "kury mięsne i rosołowe"...Zatrzymując się przed tym sklepem i czytając wnikliwie ofertę klientowi nasuwają się różne refleksje. Po pierwsze, czy istnieją w sprzedaży kury bezmięsne? A skoro istnieją, to z pewnością "kury bezmięsne" zainteresują niejednego wegetarianina, niejedną wegetariankę. Odrębnych rozważań wymagają kury rosołowe. Tu rodzą się następujące pytania: czy są to kury wypchane, a może tylko bezmięsne imitujące kaczki?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Heniu, przemyślałem wszystko, dajmy temu biednemu sklepikarzowi z Tarnowa chwilowy spokój...do następnej mięsnej kaczki dziennikarskiej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się Panie Grzegorzu, jedno jest pewne, te kury mięsne nadają się moim zdaniem do kiełbasek pokazywanych ostatnio w TVP, do kiełbasek...z piórami, bo aby mieć mięso, trzeba mieć pióra, i to jeszcze jakie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, to tylko żart...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie kury, to tylko w Tarnowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może bardziej znanym określeniem kur mięsnych jest "brojler". Brojlery [kury mięsne] pochodzą z Azji - jest kilka odmian - i odznaczają się sporym przyrostem mięsa a małą nieśnością [małą liczbą znoszonych jaj]. Kury mające odwrotne cechy - dużo jaj, mniejszy przyrost mięsa - nazywane są nioskami. Istnieją też krzyżówki tych ras dające ptaki o wypośrodkowanych cechach.
Analogicznie jest przecież z krowami - mamy rasy mięsne i mleczne.
[To tak na wszelki wypadek, gdyby artykuł nie był żartem;) ]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda że autor nie zapoznał się z polskimi normami i unijnymi odnośnie hodowli drobiu. Niestety nasi mądrzy władcy nie jeden taki kanał uchwalili.

Natomiast szkoda, że personel i właściciel nie napisali czym się to różni, a różni się prostymi rzeczami.

Kura rosołowa to nic innego jak tzw. odpady w dużych zakładach drobiarskich nazywa się mięso mechaniczne oddzielane, skóry, kości i dodawane między innymi do parówek oraz niektórych drobiowych kiełbas.
Do kury rosołowej zalicza się grzbiety, kupry i inne części drobiu pozbawione w większości mięsa.

Natomiast kury dobrze utuczone z małym procentem tłuszczu, najlepiej hodowli przy zagrodowej lub z wolnego wybiegu mają najlepsze mięso. Natomiast te w marketach i innych sklepach to nic innego jak z hodowli klatkowej i przez cały żywot taki ptak jest w klatce.
Kilka dni temat był na ten temat program w TVN prowadzony przez Panią "Doktor zdrówko".
Jak widać z pokazanego obrazka napis wykonał jakiś osioł handlowy, a nie handlowiec. Szkoda, że brak jak ten sklep się nazywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że to z tych kur bezmięsnych produkowane są drobiowe parówki nie mające w składzie mięsa. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.