Facebook Google+ Twitter

Czy sanepid i CBA powstrzymają występ Madonny?

Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia" nie ustaje w swoim boju z organizatorami koncertu Madonny. Jego szef Marian Brudzyński poinformował, że złożył trzy nowe wnioski w sprawie sobotniego występu artystki. Jeden do CBA, drugi do Państwowej Inspekcji Pracy, a trzeci do sanepidu.

Bemowo, budowa sceny Madonny / Fot. PAP„Pro Polonia” od kilku miesięcy próbuje zapobiec organizacji koncertu amerykańskiej piosenkarki. Jego przewodniczącym jest Marian Brudzyński, radny sejmiku mazowieckiego i były członek LPR.

Wcześniej Komitet wysyłał pisma z prośbą o cofnięcie zgody na koncert do władz Warszawy oraz burmistrza Bemowa, a także szefa MSWiA. Dziś Brudzyński poinformował, że złożył do Państwowej Inspekcji Pracy wniosek o zbadanie czy osoby pracujące przy organizacji wydarzenia oraz budujący scenę mają zezwolenia na pracę w Polsce, czy mają opłacone składki ubezpieczeniowe i czy przestrzegają przepisów BHP. Szef "pro Polonii" zwrócił się z prośbą także do sanepidu. Aby sprawdził czy wszystkie osoby pracujące na Bemowie są zdrowe. - Czy nie są nosicielami chorób zakaźnych i wirusowych, przede wszystkim HIV i A/H1N1 - powiedział Brudzyński. - Nie chciałbym, żeby przeniosło się to na fanów Madonny - dodał.

Trzeci wniosek wpłynął do CBA. - Ta „antymadonna” specjalizuje się w obrażaniu uczuć religijnych chrześcijan. A to podchodzi pod art. 196 Kodeksu Karnego - mówi mecenas Marian Barański z Komitetu. Dlaczego jednak miałoby się zająć tym Biuro, a nie prokuratura? Nie wiadomo.

Zdaniem mecenasa Barańskiego organizatorzy koncertu nie dopełnili wymogów formalno- prawnych, więc występ artystki nie powinien dojść do skutku: - Została naruszona ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, która mówi, że organizator na 30 dni przed widowiskiem powinien złożyć wszystkie opinie straży pożarnej i innych instytucji. A przecież ostatnie pisma były składane kilka dni przed koncertem. Zgodnie z art. 8 ust. 2 organizatorzy nie powinni dostać zezwolenia jeśli nie ma choćby jednej opinii.

Z ust członków Komitetu padło wiele zarzutów pod adresem kontrowersyjnej artystki. - Madonna jest wyznawczynią kabały, a więc odłamu judaizmu, który wierzy że jest dwóch bogów - dobro i zło. Na tej podstawie można ją posądzać o kryptosatanizm - twierdzi Barański. - Ten tzw. koncert to tak naprawdę wycie, bębnienie i zbiorowa histeria. Jest to w istocie podkultura i antykultura - dodaje.

Zdaniem Barańskiego, nieprzypadkowa jest także godzina koncertu. - 21:00 jest godziną Apelu Jasnogórskiego. A to jest testowanie religijności Polaków!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.08.2009 11:36

Podzielę się czymś intymnym. Wczoraj śniła mi się Madonna. Byliśmy oboje w piaskownicy i huśtaliśmy się i obrzucaliśmy sie złotym piaskiem. Madonna miała przyczepione takie sztuczne, spiczaste piersi i na nich zawieszone były wiaderka z piaskiem...

Szerzej o śnie w artykule "W snach latamy, bawimy się, kręcimy...jak chcemy"

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2009 10:08

Sprawa nie jest na prive, tylko tu i teraz. Nie dotyczy piosenkarki i poglądów muzycznych, lecz nieuzasadnionego niepokoju przed używaniem słów, zwrotów: nie trawię, wyznawcy, wydaje mi się, według mego zdania itd., a także znaków zapytania. Każdy z Nas nieczęsto, ale je wypowiada i stosuje i mamy do tego prawo. Żaden językoznawca nie ogłosił, że te słowa zostały wyrzucone ze słowników i nie ma potrzeby ich używania, ale cenzor tego nie zrozumie. Niedopuszczalnym jest, aby na forum dziennkarstwa obywatelskiego, gdzie obywatelski może kojarzyć się z Obejmującym wiele, czyli: różne, odmienne punkty widzenia, oceny, podejmowanie różnorodnych tematyk, spieranie się, oddziaływanie, nawet błędne odczytanie zamiarów itd - nie może być ograniczane przez kogolwiek, lub cokolwiek. Czy denerwuje Wszystkich słowo wyznawca, które nie było ujęte cudzysłowem. Jeśli tak, to dlaczego Ci Wszyscy nie zareagowali na znacznie groźniejesze słowa, które się pojawiły - złośliwe epitety w rodzaju „oszołom”, „zasraniec”, amatorszczyzna, i wypowiedziane w stosunku do autorów artykułów „Owsiakomania”, „Jak szczęśliwa Polska, w niej Madonna kwitnie cała:”. Pomijam, że autorzy w sposób subiektywny (choć mają do tego prawo) próbowali przedstawić problem, ale to nie powód do „wyrzucania” określeń pod Ich adresem, czy sugerowania autorce małości, i niewiadomo jeszcze czego. Danie do zrozumienia jak autorze będziesz pisał o rzeczach kontrowersyjnych, to uważaj, myśmy już Ci pogrozili paluchem i ma być jeden pogląd.
Na rzeczywiste, złe słowa reakcji nie było. Może Tych Wszystkich to nie grzeje ani ziębi, lecz znalazł się niejeden cenzor, którego tak to boli. Nic na to nie poradzimy, niech się męczy, jak chce. A forum jest dla Wszystkich-trzeba jednak to przypominać. Jest jeden Kodeks Etyki Dziennikarskiej, jeden Regulamin W24, ale widocznie jest on interpretowany dowolnie, stosownie do własnych, wąskich czasami potrzeb.
Takie francowate czasy, że 1 słowo, próba zanalizowania wypowiedzi spowoduje, że Możez mieć nie lada poważne problemy. Przykład z życia – firma zajmująca się sprzedażą bezpośrednią (lider na rynku światowym) przeprowadziła egzamin (nabór kadr). W trakcie egzaminu Egzaminowany mówił a druga osoba prezentowała z wdziękiem garnki. Egzaminowany po zakończeniu powiedział, że egzamin był pro forma. Na drugi dzień znalazł sie na czerwonym dywaniku Dyrektora Wykonwczego firmy, który przeprowadził drugi egzamin-tym razem egzamin językowy-który był znacznie trudniejszy. Dyrektor pytał dlaczego pan użył słowa pro forma. I tak Go przytrzymał przez ok.30 minut. Wreszcie ubiegający się o dodatkową pracę nie wytrzymał i opieprzył Dyrektora, trzasnął drzwiami i wyszedł.
Takich i innych językowych szarpanin jest mnóstwo i będzie wiele.
Nie czepiajmy się słówek, bo daleko nie zajedziemy. A słowo nigdy to czasami pusty dżwięk. Więc powtarzajmy się, zamieszczajmy te same komentarze, spierajmy się , narzucajmy czasami poglądy, oddziałujmy na siebie - bo to są rowniez cechy DO i coś jeszcze wymyślimy, żeby było znośnie na portalu-na tym portalu

I trzeba mieć ciągle coś do powiedzenia, w końcu Jest się w sezonie ogórkowym, a przede wszystkim jest się dziennikarzem obywytelskim, który wie, co w trawie piszczy. I nikt żaden cenzor (świadomy czy ograniczony) tego nie może Mu zabronić.

Przez miesiac pobytu bede robil właśnie to - i czasami pojołczę sobie, chyba że żona mi powie - mężusiu basta - spalasz się. Jeśli tak, no to dam sobie spokój i przyrodę ojczystą zacznę poznawać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 23:07

Nooo
O Tomek się odnalazł. A pod pachami noszę tylko, co? W ł o s y tylko to Tomku, nic innego nosić nie mogę,
a te jajka (o tym nie tutaj, bo się wstydzę).
Znam się na wielu rzeczach, ale nie na wszystkim, więc bajerujesz Tomku. Na pewno nie znam się na gotowaniu. Zrobiłem rosół i łyżka stanęła.

No to szacuneczek, bo inaczej ludzie tak szybko będą odchodzić z portalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 22:42

Witold zna się na wszystkim, on nosi jajka pod pachą...;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 22:29

cdn. dotyczy rozmowy z Belgii
Znajomy dzwonił do mnie z Belgii i zapytał czy byłem na koncercie Madonny, bo Ona wystąpiła w sobotę w Polsce. Nie, nie byłem, bo to nie mój gust. Nie był zdziwiony tym faktem. Zapytał jakim wyznawcą stylu, nurtu muzycznego jestem. Skoro Mu tak wygodnie, to niech to tak nazywa. W niczym mi to nie przeszkadza, żebym się przejmował słowami jak wiadomo o co chodzi. Są ważniejsze problemy. Był bardzo ciekawy medialnego oddziaływania tego koncertu. Nie mogłem Mu w niczym pomóc, bo nie czytałem recenzji i koncert mnie nie obchodził, bo byłem na kajakach (trening) przed spływem po Dunajcu. Zapytał a jak Polacy to ocenili. Mogę tylko mówić za siebie samego. Sam znajdzie sobie potrzebne informacje.
Ale ciekawy jestem Jego opinii, pomimo że różnimy się bardzo w odbiorze muzyki. I tak ma być, właśnie tak. Normalni ludzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 15:32

Jedyny słuszny ideologu (jednak)-nie wypowiedziałem wielu ze słów. które mi przypisujesz. A jednak śledzisz wszystko co wypisałem rzekomo o Madonnie. Nic o Niej jeszcze nie napisałem, bo nie mam pełnej wiedzy o "artystce", której nie trawię. Bez mego tłumaczenia pojęcie "wyznawca"-zobacz sobie w słowniku. Wszedłem w rubrykę -tu się toczy dyskusja i co można spotkać "Sorry nie mam ochoty na zadna dalsza dyskusje na ten temat"-ja mam ochotę-kliknę w maila osób, które tego chcę i pogadamy. Ty nie masz, wiec nie z Tobą, okey. Rzadko komentuję komentarze wielu osób. Niech się każdy wypowiada w odniesieniu do treści artykułu, a nie zmienia sens wypowiedzi Tego, który ma tylko inne zdanie. Uszanuj TO.
Mam gdzie odgrywać swoje show (taniec) i to mi wystarczy, natomiast sceny z tzw. nowoczesnym marketingiem, który według mnie zniewala 'artystę": nie potrzebuję.
a P.S. odnosi się tylko do Ciebie. Ja niestety nie palę. Się spalam oczywiście, ale to jest moja sprawa.
Wiem, że chcesz szybko dostać zielony kolor, skoro z taka chęcią się o tym "wypowiedziałeś".
cdn.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie gram nauczyciela dziennikarstwa ale pojecie slow "Wyznanie" i "Wyznawca" znam. Znam rowniez ich definicje i roznice, zreszta to zaden problem majac dostep do internetu, mozna znalezc wszystko. "Wyznawcy Madonny" jest jak najbardziej nie na miejscu jak i nie na miejscu jest gra slow "Wyznawcy Madonny" - moze to byc zrozumiane wieloznacznie i to wlasnie dlatego jest ten problem.
"Nic na to nie poradzę , że nie słucham tego, co Ty. " - Nie masz ZIELONEGO pojecia czego ja slucham, natomiast WSZYSCY wiedza ze Ty nie trawisz Madonny. A to naprawde niewielu osob obchodzi ... Tak samo nie obchodzi zdecydowanej wiekszosci jakiej religii jestes wyznawca, chociaz sie z tym obnosisz jak gluszec ze swoim ogonem podczas tokow! Nie zastanowiles sie ze byc moze niektorym przeszkadza dym z papierosa?

"...Madonna od wielu lat NIE, bo odgrywa tanie show..." - Chcialbym zebys ty odegral 1/100 tego taniego show jaki odgrywa Madonna! No fakt ... do tego trzeba jednak miec odrobine talentu ...
Nie Tobie oceniac co dobre a co zle! Zeby cos krytykowac, trzeba TO znac i sie NA TYM znac, wiec z laski swojej nie narzucaj sie ze swoja opinia na temat Madonny juz nigdy wiecej bo widniejesz z tymi samymi komentarzami prawie pod kazdym textem jej dotyczacym! Ciagle masz cos do powiedzenia, problem w tym ze sie powtarzasz!

Ja sie nie obnosze ani z muzyka ktorej slucham ani religia ktorej jestem wyznawca .... i nie uzywam rowniez slow, ktorych znaczenia nie znam badz nie rozumiem. Sorry nie mam ochoty na zadna dalsza dyskusje na ten temat.

P.S.
Palaczy podobnie jak Katolikow tez jest duzo ... czy to znaczy ze kazdy kto nie pali jest niedobry?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 13:14

Poprawki
Ma być:
ale nie graj nauczyciela dziennikarstwa, bo nim zwyczajniej nie Jesteś, jeśli wywołało w Tobie taki niepokój pojęcie wyznawcy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.08.2009 13:02

"Th.Godula właściciel prywatnego studia nagraniowego, (znajomy Ivo Watts-Russella szef wytwórni 4AD-wprawdzie to inny gatunek muzyki) jeśli chodzi o muzykę pop nie stawia wysoko Madonny". Zaznaczyłem że ta wytwórnia-to inny rodzaj muzyki. Więc nie wrabiaj mnie w coś co nie miało miejsca. To nie Ivo Watts Russell wypowiedział się o Madonnie a muzyk, który jest tylko znajomym I.W.Russella. Tylko tyle. Zbędna Twoja nadinterpretacja. Jeśli już miałbym porównywać głosy, to: Susan Frazer, czy siostry L. i D. Rudkowsky, ładnie śpiewają i mnie wzruszają a Madonna od wielu lat NIE, bo odgrywa tanie show (tylko dwie a nie jedna jak wcześniej wypisałem piosenki Dont cry for me Argentina i La Isla Bonita mnie naprawdę ujęły-wszystko). I przez myśl mi nie przeszło to, żebym krytykował zdolność biznesową Madonny. I jest pewną prawdą że gdyby nie Madonna, nie byłoby być może A.Morrisette.
Nie podzielasz mego gustu-wszystko jest okey, ale nie graj fałszywego nauczyciela dziennikarstwa, bo nim zwyczajniej nie Jesteś, jeśli wywołało w tobie taki niepokój pojęcie wyznawcy. Użyłem synonimicznego jego określenia: sympatyk, zwolennik i w tym znaczeniu mogę to odnieść do opisywanej sprawy, która tak Wielu rozgorączkowała.
Nic na to nie poradzę , że nie słucham tego, co Ty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ivo Watts-Russell do Madonny ma dokładnie tyle samo co Chopin do Slash'a. No fakt gdyby Madonna nie założyla Maverick Records, czy ktokolwiek dziś słyszałby o Alanis Morissette, której albumu "Jagged Little Pill" nie chcial wydać NIKT - Madonna to zrobila! Gdyby to nie 4AD wydawało Cocteau Twins w latach 80tych, kto wie czy kiedykolwiek powstałby album "Treasure". Na tym kończą się podobieństwa Pana Russell’a do Pani Ciccone! Nie można oceniać filmu którego się na oczy nie widziało! 4AD nie wydało ani jednej nuty pop, Maverick jednak wydaje muzykę alternatywna (The Prodigy).
Naprawdę jest mi przykro kiedy ktoś, kto się przynajmniej trochę zajmuje dziennikarstwem (dziennikarstwo to także opiniotwórczość i nie zapominajmy o tym! ) o słuchaczu jakiegokolwiek gatunku muzycznego mówi jako o „wyznawcy”! Wyznawać można RELIGIE ale nie muzykę. Muzyki się słucha, odczuwa, przeżywa …ale nie wyznaje. Na litość boską! Nie dorabiajmy do tego ideologii! Madonna nie wymyśliła żadnej religii a tym bardziej nie zauważyłem aby uważała się za Bóstwo. Fani się nie modlą do Madonny. Fani przeżywają jej muzykę, podziwiają SHOW, bądź komentują kolejny skandal.
Madonna nigdy nie twierdziła że ma ogromny talent muzyczny! Nigdy nie twierdziła, że jest doskonałą aktorką.
Kochani, Madonna powinna być PRZYKLADEM dla wszystkich ludzi którzy maja cel w życiu inny niż sterczenie pod budka z piwem.
Madonna jest przykładem na to, że osiągnąć można więcej niż wszyscy inni dookoła. Wystarczy chcieć ... Można zacząć od zera bez pomocy bogatych rodziców, a dzieki swojej własnej pracy i konstruktywnemu uporowi można dojść na szczyt! Madonna tego dokonała! Czy to właśnie dlatego tak bardzo jest nienawidzona przez „pobożne” środowiska? Bo Ciccone ma kasę i pozycje? Gdyby ci wszyscy spędzający cały swój wolny czas na jątrzeniu, i nienawidzeniu wszystkiego i wszystkich, z krótkimi przerwami na modlitwę, zaczęli pracować tak ciężko jak pracuje Madonna – świat wyglądałby zupełnie inaczej. O wiele lepiej! Madonnie nic z Nieba nie spadło! Na wszystko ZAPRACOWALA sama!

Na koniec. Nie jestem fanem Madonny, chociaż w kolekcji posiadam prawie każdego singla jakiego Madonna wydala (ot takie hobby – kolekcja singli a nie albumów, w szczególności winylowych), Koncert Madonny widziałem raz, ale stoję naprawdę po stronie każdego zagorzałego fana nie tylko Pani Ciccone, ale każdego innego wykonawcy bo ja wiem co to znaczy przeżywać muzykę na koncercie i wiem jak ważny jest kontakt z artystą chociażby ten artysta był na scenie kilkadziesiąt metrów ode mnie. NIKT nie ma prawa nikomu tego zabronić!

Louise Veronica Ciccone jest człowiekiem. Jak każdy człowiek ma serce, ma duszę, ma pragnienia, ma przyjaciół, ma wrogów. Jak każdy człowiek popełnia błędy… Okazuje się, że nawet nieomylny Kościół popełnia błedy! KAŻDEMU należy się szacunek … każdemu oprócz Madonny. Czyżby dlatego że ciężko pracuje na swoją pozycję w społeczeństwie?

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.