Facebook Google+ Twitter

Czy sędziowe stają się mułłami Zachodu?

Amerykański Sędzia Sądu Najwyższego w czasie warszawskiego wykładu skrytykował postawy sędziów dążących do narzucania swoich przekonań poprzez wydawane wyroki.

Antonin Scalia podczas wykładu / Fot. Michał KowalskiW dniach 23-25 września na zaproszenie Rzecznika Praw Obywatelskich, Janusza Kochanowskiego, w Warszawie przebywał Antonin Scalia, amerykański prawnik i Sędzia Sądu Najwyższego USA. W ramach swojej wizyty spotkał się z prawnikami i dziennikarzami na Zamku Królewskim, gdzie podczas wykładu ostrzegał przed groźbami nadinterpretacji prawa i ocenianiem ludzkiej moralności przez sędziów.

Scalia, uchodzący za jednego z najbardziej konserwatywnych sędziów w składzie amerykańskiego SN nie ukrywał, że interpretowanie przepisów biorąc pod uwagę kontekst społeczny, uważa za groźne. Jego zdaniem doprowadza to do sytuacji, że prawnicy sami narzucają społeczeństwu sposób odczytywania problemów moralnych takich jak aborcja czy eutanazja.

- Sąd zaczyna decydować o kwestiach związanych np. z aborcją, nie mając na ten temat fachowej wiedzy lekarskiej. Powtarza więc argumenty jednej ze stron konfliktu, której jest przychylny - tłumaczył sędzia, krytykując postawę swoich kolegów chcących kształtować opinię społeczną poprzez siłę wyroków.

Mówiąc o konieczności jak najdosłowniejszego odczytywania konstytucji przedstawiał rzecz jasna sytuację w Ameryce. Tym niemniej zaznaczał, że działanie takich instytucji jak Europejski Trybunał Sprawiedliwości wzoruje się na systemach z USA: - Europa adoptuje amerykański sposób "robienia dobra", gdy tymczasem sędziowe nie mają kwalifikacji by dawać odpowiedzi na pytania dotyczące moralności - dodał.

Scalia będący sędzią SN od 1986 r. podsumował zmiany, które zawsze w sposobie myślenia o zawodzie prawnika przez ostatnie 20 lat. Krytykował też upolitycznie i zdehumanizowanie się sędziów w oczach ludzi oraz tendencje do centralizowania się sądów. Sytuację stanów w Ameryce odnosił do sytuacji krajów w ramach UE gdzie podobną do SN rolę zaczyna pełnić Trybunał w Strasburgu. Prowokacyjny tytuł wykładu stał się więc pretekstem do przedstawienia zagrożeń, które ciążą nie tylko nad prawnikami, ale też zależnymi od ich wyborów, zwykłymi ludźmi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję Panie Pawle. :) Chociaż po namyśle stwierdzam, że słowa Scalii doskonale odnoszą się do sytuacji związanej z Alicją Tysiąc i w sumie żałuję, że nie nawiązałem choćby dwoma zdaniami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy, bezstronny, czysto informacyjny materiał. Zapalam gwiazdki, bo po tytule mniemałem, iż będzie coś o pani Alicji, która mi już prawie śnić się zaczęła. Zawiodłem się pozytywnie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.