Pozycja materiału w rankingach:

Katarzyna Ochabska jest znawczynią dokonań Stanisława Skalskiego. Andrzej Findaisen wydawcą historycznych bestsellerów. Ich najnowsza książka nie może się jednak ukazać z powodu niewyjaśnionych wątków życia bohatera ich wspólnego dzieła.
Łatwiej zrobić duży film o Skalskim, niż napisać o nim książkę. Przed laty wydawnictwo Bellona zamierzało wydać trzytomową edycję wspomnień naszego Asa przestworzy. Pech chciał, że krnąbrny szef Cyrku Skalskiego w geście solidarności podpisał listę nieprawomyślnych buntowników. W odwecie ówczesna „Wadza” nie pozwoliła, na opublikowanie dzieła bohatera Polskich Skrzydeł. Znalazłem się przypadkiem w gronie wybrańców, którzy chłonęli okruchy tego wiekopomnego utworu w obszernych fragmentach, cytowane osobiście przez autora. Mam jeszcze dedykację na antologii Asów polskich skrzydeł wydanej pod jego kuratelą.
Sporo czasu minęło, zanim do swojej samotni postanowił zaprosić miłośnika lotnictwa, pilota, filmowca czy dziennikarza o ambicjach dużo szerszych, niż opublikowanie jednego wywiadu.
W ostatnim okresie życia generał Stanisław Skalski postanowił jeszcze raz zaufać ludziom, powierzając osobiste wspomnienia Katarzynie Ochabskiej. Nauczycielka historii, wspaniale władająca rodzimą polszczyzną, kobieta zakochana w lotnictwie, wydawała się wymarzoną autorką niewydanego do tej pory kompendium wiedzy o Skalskim. Pisarze kontynuujący tradycję nieśmiertelnego Arcta, Fiedlera i Meissnera półgębkiem wspominali mi, że właściwie kobieta w ogóle nie powinna pisać o awiacji, a tym bardziej o polskich lotnikach w brytyjskiej RAF. Kiedy poznałem
Katarzynę Ochabską na planie filmu o Stanisławie Skalskim, pozbyłem się wszelkich wątpliwości, co do jej kompetencji oraz sensu wydawania książki jej autorstwa. Dotarła ona do wszelkich możliwych źródeł, a ponadto opracowała je tak pieczołowicie, że nikt inny nie poświęciłby tym materiałom tyle czasu i uwagi.
Zainspirował ją
w tym niełatwym przedsięwzięciu, wspierając zebraną ikonografią, dokumentami oraz kontaktem z przyjaciółmi, a w najtrudniejszych chwilach własną pomocą, pilot PLL LOT Stanisław Błasiak. Kilkaset stron opracowanego materiału historycznej wartości trafiło do wymarzonego wydawcy – Andrzeja Findaisena.
I tutaj pojawił się problem. Nie pierwszy, bowiem książka po drodze znajdowała się w rękach pomniejszych przedsiębiorców, którym wydawało się, że zbiją fortunę na wieloletniej pracy autorki i jej przyjaciół. Wyzwolona ze zobowiązań wobec byłych współpracowników Katarzyna Ochabska stanęła oko w oko z przeszłością. Aresztowana wraz ze Stanisławem Skalskim matka wydawcy nie była zachwycona wydawniczym projektem Andrzeja Findaisena. Zwierzył mi się z jej słów, których nie przytoczę, ale powiem, że rozumiem kobietę, która odsiedziawszy w więzieniu ośmioletni wyrok usłyszała od Stanisława Skalskiego wiele gorzkich słów. Oddany do Domu Dziecka w Otwocku syn nie może teraz wydać książki bez rozliczenia się z antysemickim wątkiem w życiu generała.
Ja mogłem pominąć ten bolesny epizod skupiając się w filmie na jego wojennych dokonaniach. Rzetelność wymaga, by mówić otwarcie o wszystkim, co zaistniało w jego długim życiu. Film poświęcony bohaterowi Bitwy o Anglię mówi o jego powietrznych bataliach i o zwycięstwach. Gdybym był sędzią, mógłbym przesądzać o winie, a nawet ewentualnych jej konsekwencjach. Pozostaje faktem, że brak dzieła o wspaniałym pilocie, Stanisławie Skalskim, jest grzechem zaniechania. Wydawcę takich bestsellerów jak „Sprawa Honoru”, „Gorzka Chwała”, „Dług Honorowy” czy „Rozdarty Naród” oraz planowaną autobiografię Jane Fondy naprawdę trudno posądzać o brak chęci do wydania książki , ale coś w tej sprawie należy zrobić... tylko co?...
Zobacz także:
Artykuły
(121)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.63)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: żadne 59, tylko 36+VAT,a to będzie dopiero w sierpniu. A wszystko o mnie i moim dorobku artystycznym znajduje się pod adresem http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Kowalewski i na mojej stronie osobistej http://www3.sympatico.ca/hobot/Zbyszek.htm... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Chmielewski 11.08.2011 07:28
Ciekawe co za gnidy minusują komentarze.
Wojciech Chmielewski 27.07.2011 03:04
Jeśli ktoś chce dowiedzieć się całej prawdy o generale Stanisławie Skalskim to zapraszam do Sali Tradycji Lotnictwa Polskiego zorganizowaną w Kościele pw. Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi przy ul. Łąkowej 27. Sala otwarta do zwiedzania w każdą niedzielę, w godzinach 10-14 i znajduje w dolnym kościele, wejście do niego jest od tylnej ściany kościoła schodami w dół.
Mapka dojazdu:
http://maps.google.com/maps?q=51.757957,19.444566&num=1&t=h&sll=51.75841,19.443665&sspn=0.006295,0.006295&ie=UTF8&ll=51.758012,19.444567&spn=0.002354,0.006968&z=18
Zbigniew Kowalewski 28.09.2006 20:32
Tam juz teraz straszą tylko gołe ściany. Oddane do Muzeum Wojska Polskiego zbiory Skalskiego zgodnie z obietnicą Dyrekcji miały zostać godnie wyeksponowane w Forcie Czerniakowskim. Nie wiem, co się stało z ogromną kolekcją zdjęć, albumów, książek oraz dokumentów. O tym powinniśmy mówić i zadawać pytania, ale widocznie są ważniejsze i bardziej interesujące sprawy, niż lotnictwo w Polsce. Odszedł wielki i wspaniały człowiek, a wraz z nim, chyba bezpowrotnie,oficerski honor i tradycja.
Mir Nalezińskí 28.09.2006 10:47
Parę miesięcy temu przeczytałem, że stary, schorowany i bezbronny nasz Bohater został okradziony i oszukany. Zdaje się, że ktoś mieszkanie mu zawłaszczył tuż przed śmiercią. Hańba!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)