Pozycja materiału w rankingach:
Odbudowa od podstaw serca miasta - zniszczonej podczas wojny Starówki - jest ewenementem na skalę europejską. Decyzja o odbudowie zapadła już w 1948, jednak realizacja tych planów zaczęła się w 1987. I trwa nadal.
Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Jolanta Paczkowska 04.09.2009 16:16
Ryszardzie, pocieszeniem to oczywiście nie jest. Podróże po kraju (w Słupsku nigdy nie byłam) pozwalają nam (mimo że tyle lat po wojnie) lepiej poznać ogrom zniszczeń wojennych, bo ich ślady widzimy wszędzie do dziś. W Gubinie np. po ostatniej wojnie na starówce ostała się tylko zniszczona fara i ratusz. Na szczęście wiele zabytków się odrestaurowuje. Jak największą świątynię w Lubuskiem: link
Ryszard Kazimierz Hetnarowicz 04.09.2009 14:43
Jolu! Na pocieszenie! W Słupsku z całej zabudowy wąsko pojmowanej starówki ocalały jedynie cztery kamieniczki (jedyne nadające się do odrestaurowania) i kościół Mariacki (wypalony wewnątrz i pozbawiony kopuły). Dalej od wąskiego śródmieścia było trochę lepiej, ale niemal każdy zabytek trzeba było remontować od podstaw. :)
Rafał Gdak 04.09.2009 05:56
Nigdy nie byłem w Głogowie. A szkoda, bo zdjęcia mnie zachęciły :)
Adam Lutostański 04.09.2009 03:28
Ewo zastrzeżona? Serio? Dla mnie Starówka to po prostu Stare Miasto niezależnie od tego gdzie ono jest.
Jolanta Paczkowska 07.06.2007 17:21
Ewa, ale ja nie nadążam. :-)
W Głogowie chyba nie mają problemu z nazewnictwem.
Z tego, co wiem, tam używa się tych określeń zamiennie.
Zajrzałam też do słownika:
Starówka (potoczna nazwa Starego Miasta)
starówka (stara część miasta)
http://so.pwn.pl/lista.php?co=star%F3wka
starówka «najstarsza dzielnica miasta z zabytkową zabudową»
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=star%F3wka
Poza tym, (tu się pewnie komuś narażę ;-)) wiele ruin zniszczonego po wojnie w 95% Głogowa zostało rozebranych, a cegła przeznaczona została na odbudowę Warszawy…
Ewa Kowalska 07.06.2007 13:34
O rany, Jolka! Przy takich nauczycielach (Part, Mocny_Marek) to Ty niedługo będziesz mistrzem fotografii, tylko pozazdrościć :)
Mnie interesuje nazwa "Starówka". Wiem, że jest ona zastrzeżona dla Warszawy, ale inne miasta powoli ja przejmują. W Gdańsku jest z tym spory problem, bo oficjalnie nie ma dzielnicy o tej nazwie. Historyczna część miasta dzieli się na Główne i Stare Miasto (to Główne jest bardziej znane), ale to nazewnictwo jest niewygodne i absolutnie lekceważone, przede wszystkim przez dziennikarzy. Jak sprawa wygląda w Głogowie? Jest dzielnica miasta o nazwie STARÓWKA?
Autor usunął profil 30.05.2007 16:48
(+) Rzeczywiscie, Janusz ma racje... Boczne oswietlenie moglo pomoc, tym bardziej, ze okna mamy z dwoch stron... To jednak nie wyjasnia faktu, jakim cudem wewnetrzne strony kolumn nie sa niedoswietlone? :-))) Moge sobie to tylko wytlumaczyc silnym oswietleniem z gory... ale musialoby byc naprawde bardzo silne.
A tak w ogole to bardzo fajny reportaz...
Autor usunął profil 30.05.2007 14:23
Zgodnie z obietnica, Jola, juz Ci recenzuje, dlaczego podoba mi sie zdjecie nr 20. Po kolei: przede wszystkim, jak widac, zdjecie jest zrobione w bardzo ciezkich warunkach. Na przeciw obiektywu mialas ostre swiatlo, wiec teoretycznie aparat powinien tak ustawic ekspozycje, zeby okna nie byly "przepalone". Ale... dzieki temu cale wnetrze kosciola musialoby wyjsc ciemne. Normalnie w takim wypadku doswietla sie je mocna lampa. Z tym, ze przy takich odleglosciach uzycie lampy nic nie daje (to by musiala byc naprawde silna lampa!). W kosciele tez raczej srednio wypada "walic" lampa, kiedy ludzie oddaja sie modlom... A w Twoim przypadku mamy... pieknie oswietlone wnetrze kosciola, co jest na prawde rzadkoscia. Pewnie - moglo w tym wypadku pomoc boczne oswietlone, ale z doswiadczenia wiem, ze to raczej niewiele moga. Szczerze mowiac, Jola, to ja sie ciagle zastanawiam, jak Tys te zdjecie zrobila. I nie wiem jak. :)) Mozna sie oczywiscie zawsze do czegos przyczepic. W tym wypadku moglby to byc kadr, ktory delikatnie (bardzo delikatnie) leci w prawo. Ale tak jak pisalem - jest to czepianie sie na sile.
Generalnie WSZYSTKIE zdjecia sa poprawnie wykonane. Moze ew. pierwsze zdjecie (ale to znow czepiam sie na sile) jest lekko przepalone (chodzi o niebo), a prawa strona zdjecia jest niedoswietlona. Z tym, ze kazdy zauwazy przy okazji (po cieniach rzucanych na ulice) jak swiecilo slonce. A mialas je lekko schowane z dachami z prawej strony. Zdjecie wiec musialo tak wyjsc, a nie inaczej, bo robilas je niemalze pod slonce. Ale kazdy tez wie, ze trudno jest komus czekac pol dnia w jednym miejscu, az zmieni sie oswietlenie. :) Dlatego - tak jak juz pisalem - czepiam sie na prawde na sile. :)
Marcin Nowak 23.05.2007 17:45
Nie od parady "Chrobry" pasuje do tego Głogowa
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)