Facebook Google+ Twitter

Czy strajk łódzkich pocztowców rozszerzy się na całą Polskę?

W województwie łódzkim strajkują pocztowcy. Większość urzędów jest nieczynna. Jak mówią pracownicy poczty, zamierzają strajkować do skutku. Zarząd Poczty Polskiej próbuje załagodzić konflikt.

Urząd Pocztowy nr 1 - jeden z największych placówek w mieście, czynny całą dobę, z powodu strajku był zamknięty. / Fot. Daniel SiwakZamknięte urzędy pocztowe, niedoręczone przesyłki i zdenerwowani łodzianie. Takie obrazki można było zobaczyć przez ponad trzydziestoma urzędami pocztowymi w regionie łódzkim. Wszystkiemu winien jest rozpoczęty dziś strajk pracowników Poczty Polskiej.

Do Łodzi pojechał zastępca dyrektora generalnego Poczty Polskiej Konrad Mirowski. Ma rozmawiać ze związkowcami na temat ich żądań płacowych. Jak powiedział Wiadomościom24.pl rzecznik prasowy Poczty Polskiej, większość urzędów pocztowych w województwie łódzkim funkcjonuje normalnie.

Najbardziej zdenerwowani są mieszkańcy Łodzi, którzy nie będą mogli skorzystać z usług poczty głównej przy ulicy Tuwima. Jako jedyna w Łodzi, placówka ta czynna była całą dobę. Od rana na drzwiach wejściowych wisiała kartka z napisem "strajk". – Mam do wysłania dziś bardzo ważne dokumenty, ponieważ muszę złożyć je u grantodawcy, gdzie składaliśmy projekt – denerwuje się Arek, pracownik łódzkiej organizacji pozarządowej. – Jeśli przed dwudziestą pierwszą nie uda mi się tego wysłać, stracimy dofinansowanie – rozpacza.

– Dlaczego strajkujemy? Przecież to chyba sprawa oczywista! Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze – ucina jeden z pracowników poczty przy ulicy Tuwima w Łodzi. Podobna sytuacja jest w Zgierzu, Aleksandrowie Łódzkim, Pabianicach i Piotrkowie Trybunalskim.

Większe płace i osłony socjalne

Strajkują nie tylko duże urzędy jak Poczta Główna ale także te małe. Urząd Pocztowy Łódź 52, który również przyłączył sie do strajku znajduje się na łódzkim osiedlu Teofilów. / Fot. Daniel Siwak

Okazuje się, że tak jak w przypadku lekarzy, pocztowcy kontynuują strajk z ubiegłego roku. Pracownicy poczty domagają się wzrostu płacy do 1300 zł, osłon socjalnych i zwiększenia liczby pracowników, którzy będą mogli zastępować pozostałych pracowników w sezonie urlopowym i podczas chorób. – Mój kolega leży od miesiąca w szpitalu. Został pobity w biały dzień w bloku, gdzie roznosił listy – opowiada pan Maciej, listonosz z łódzkiego Teofilowa. – Za 900 zł o wiele bezpieczniej można iść smażyć kanapki w barze! – dodaje.

W najbliższych dniach kolejne urzędy będą zamknięte - bezterminowo



Jak zapowiadają łódzcy pocztowcy strajk będzie bezterminowy. Nie roznoszone są przesyłki listowne ani paczki. Nie ma też możliwości odebrania listów poleconych w urzędach. Wiadomości24.pl radzą wszystkim mieszkańcom Łodzi i regionu, aby skorzystali z czynnych jeszcze urzędów pocztowych, zapłacili bieżące rachunki i wysłali wszystkie zaległe listy.

Jak poinformował rzecznik prasowy Poczty Polskiej

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Ehhh. 2600zł - jak ja bym widział na koncie taką sumę co miesiąc "na łapkę", to chyba ze szczęście bym się pociął!!! Ja od sierpnia idę na bezrobocie - też powinienem strajkować? Bo w UP nie ma "normalnych" ofert pracy, bo średnio w Polsce szuka się pracy 12 miechów (przy dobrych wiatrach)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety czasy kiedy w firmach państwowych zarabiało się kokosy, skończyły się :-/ Owszem kokosy zarabiają tylko ci najwyżej!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.07.2007 20:28

Skandaliczne... zarowno glodowe zarobki, jak i fakt pobicia listonosza... 17 lat po komunie... wstyd

Komentarz został ukrytyrozwiń

To zależy od 900zł do 1100zł... Dlatego chcą podwyżki do 1300zł. Co raz częściej znów na listonoszy napadają. Tego listonosza, o którym mówi ten pan, napadli w bloku na przeciwko mojego wieżowca...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.07.2007 19:52

(+) Solidnie napisane... oni naprawde zarabiaja 900 zl?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Bełchatowie tez pocztowcy strajkują. A firma kurierska za doręczenie paczki wzięła 52,46 zł (mała paczka).

Komentarz został ukrytyrozwiń

macieklew - oni sie nie buntują. Proszę przestać powtarzać ploty prasowe - bunt brzmi lepiej medialnie niz prawda. Oni poprosili o rotacje do kraju z powodu niedostatecznego opancerzenia pojazdów. Nie odmówili wykonania rozkazu - to jest zasadnicza różnica. A co do pocztowców - nie porównuj ich do żołnierzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skansenów mamy kilka w Polsce. Przykład: PKP... Namnozyło się spółeczek a każda musi się opłacać z czegoś...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem pocztowców - pracować im się nie chce? To niech idą na bezrobocie. Jak mi się nie podoba płaca a nie mogę dostać wyższej to zmieniam pracę - proste. Wystarczy podnieść swoje kwalifikacje i znaleźć pracę która spełnia oczekiwania. Poczta Polska to skansen który powinno się juz dawno temu zaorać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hehe rozważę propozycje bo jest kusząca :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.