Pozycja materiału w rankingach:
Spotykają się raz w miesiącu. Pochodzą z różnych środowisk, są w różnym wieku. Ludzie, którym nie są obojętne sprawy naszego kraju. Czy kilka osób może próbować stać się słyszalnym głosem w Polsce?
Jest godzina 19. W gdyńskiej kawiarni Café Anioł zgromadziło się kilkanaście osób. W zarezerwowanym wcześniej dolnym pokoju przestawiają krzesła i stoły, żeby każdy mógł widzieć każdego. Witają się, rozmawiają. Niektórzy z nich to dobrzy znajomi od wielu lat. Część osób siada, ale ciągle dochodzą nowi. Po kliku minutach kelnerka przychodzi, aby zebrać zamówienia. Atmosfera jest przyjazna, co chwilę wybuchają śmiechy, słychać zabawne komentarze.Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.94)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Piszę dla nazywania rzeczy, które być może bez nazwy umknęłyby, a wtedy zapewne byłoby ich szkoda. Gubię parasolki, znajduję latawce. Na co dzień urzęduję na swoim blogu www.anna-ychtis.blogspot.com.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zofia Dzieniszewska 07.10.2009 17:10
Andrzeju wielki optymizm i wiara przez Ciebie przemawia ... ja próbowałam zmienić coś na swoim osiedlu, na razie pełne załamanie po odsyłaniu z urzędu do urzędu ....
Anna Dąbrowska 07.10.2009 12:25
Zachęta jest kluczowa, ale jak to zrobić? Czy dziś raczej ludzie nie utwierdzają się w przekonaniu, że jednak na nic nie mają wpływu? Chociażby świadczy o tym frekferncja korzystania z najprostszego prawa do wypowiadania się - wyborów demokratycznych.
Andrzej Szymański 07.10.2009 10:39
Zdecydowanie szary obywatel może zmieniać kraj. Tylko trzeba go do tego zachęcić....
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)