Facebook Google+ Twitter

Czy teraz czeka nas epidemia "koziej grypy"?

6 ofiar śmiertelnych, 2300 zarażonych oraz brak szczepionek i skutecznych lekarstw - tak wygląda sytuacja w Holandii, gdzie zaatakowała gorączka Q, nazywana też "kozią grypą". Czy mamy się czego bać?

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Geit_met_sik.jpg / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/83/Geit_met_sik.jpg/800px-Geit_met_sik.jpgDopiero poznaliśmy świńską grypę, a już musimy się oswajać z nowym wirusem. Choć "nowy" jest w tym przypadku stwierdzeniem bardzo na wyrost. Gorączka Q została odkryta przez Franka Macfarlane Burneta and Mavis Freeman w 1937 r. Jest to choroba zakaźna, występująca wśród bydła domowego i owiec. Rezerwuarem najczęściej jest bydło, owce, psy oraz właśnie kozy. Holenderskie ministerstwo rolnictwa zarządziło wybicie kilkudziesięciu tysięcy kóz. Choć wiele innych zwierząt może być zagrożeniem, to właśnie kontakt z kozami uznano za najbardziej niebezpieczny w sytuacji zagrożenia nową epidemią.

Czy jest się czego bać? Holenderski rząd nie znalazł dowodów na przeniesienie się wirusa do Belgii czy Niemiec. Największe zagrożenie występuje we wschodnich i południowej Holandii. Ale w sytuacji, gdy gorączka Q wydostanie się z holenderskich farm, stworzy ogromne zagrożenie. Tzw. "kozia grypa" jest uważana za jeden z najniebezpieczniejszych wirusów świata ponieważ wystarczy tylko jeden, aby wywołać w organizmie infekcję. Objawy są podobne do grypy: gorączka, złe samopoczucie, bóle mięśniowe, utrata apetytu czy dreszcze. Mogą też wystąpić wymioty oraz biegunka. Stan gorączkowy utrzymuje się od 7 do 14 dni. Ludzie z http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Coxiella_burnetii_01.JPG / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/ba/Coxiella_burnetii_01.JPG/800px-Coxiella_burnetii_01.JPGproblemami i chorobami serca są uważani za najbardziej narażonych na gorączkę Q. Co najgorsze - nie ma obecnie żadnej szczepionki ani konkretnego lekarstwa, które zwalczyłoby chorobę.

Rok temu w Holandii zanotowano ok. 1000 przypadków, a w 2007 tylko 168. Dlatego tegoroczny wzrost uznano jako początkową fazę epidemii. Najbardziej narażeni są pracownicy farm czy ludzie zajmujący się przetworami mięsa. Rolnicza organizacja LTO uważa, że masowy ubój kóz to nieetyczne działanie i uważa, że należy dokonać selekcji zwierząt zdrowych i zarażonych przez ich spaleniem. Kwarantannę wprowadzono w 55 gospodarstwach na terenie całej Holandii. Tak wysoki wzrost liczby zachorowań może być spowodowany dużą liczbą kóz przypadających na liczbę mieszkańców. W sumie w kraju jest około 1,2 miliona owiec i kóz w 400 tys. gospodarstwach w 16-milionowej Holandii.

Źródło:
AP
Wikipedia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

lol
  • lol
  • 20.05.2011 14:24

Gorączka Q jest wywoływana przez bakterię- Coxiella burnetti, a nie przez wirus. to podstawowy merytoryczny błąd, warto sprawdzac takie "drobiazgi", zanim się je wpuści w eter.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nasz kraj i ludzie są odporni na wszelakie wirusy niema strachu przetrwamy wszystkie kataklizmy jak szczury i muchy nawet bomba atomowa nie ruszy Polaka

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mi się wydaje, że nie było jeszcze o umysłowej (grypie). I chyba tu jest największa zapadalność.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.12.2009 18:06

"zarażonych przez ich spaleniem" literówka, ale reszta OK. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ ta koza ma intelektualne spojrzenie. Noblistki, w dziedzinie medycyny;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za uwagę. Poprawiłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.12.2009 10:48

Sorki, ale zdecydujcie: wirus czy bakteria? To nie jest to samo!!!!!
Czy redaktorowi nie jest juz potrzebny moderator?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No już pisałem, że końska... ale grozi głównie kobietom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ptasia, świńska, kozia, co jeszcze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.