Facebook Google+ Twitter

Czy to było samobójstwo z zemsty?

Średzka prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie tragedii, do jakiej doszło 17 stycznia w Skrzynkach koło Kórnika. W spalonym samochodzie znaleziono zwłoki dziecka, a tuż obok pojazdu zwęglone ciało mężczyzny.

 / Fot. KWP PoznańW poniedziałek 17 stycznia po godzinie 20:00 w miejscowości Skrzynki, na polanie przylegającej do Jeziora Kórnickiego znaleziono palący się samochód. Po ugaszeniu pożaru okazał osię, że w pojeździe znajduje się ciało 2,5-letniej dziewczynki. Nieopodal samochodu leżały zwęglone szczątki mężczyzny, ojca dziewczynki.

Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej wszczęła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Sekcja zwłok nie ujawniła żadnych śladów wskazujących na działanie osób trzecich. Prokuratura zleciła dodatkowe badania toksykologiczne oraz badania DNA, choć tożsamość ofiar została wstępnie ustalona.

Jak to zazwyczaj bywa, policja nie chce wypowiadać się na temat śledztwa, nie potwierdza także żadnej wersji wydarzeń, choć nieoficjalnie mówi się, że ojciec dziewczynki oblał samochód i jego wnętrze benzyną, po czym podpalił pojazd z dzieckiem w środku, a potem siebie samego. Taka wersja wydarzeń wydaje się być prawdopodobna, zwłaszcza po materiale, jaki wyemitowała Telewizja Polsat. Według informacji podanych przez tę stację, mężczyzna miał wysłać do matki dziecka SMS o treści: "Kocham cię. Pożałujesz, jeśli do mnie nie wrócisz...".

Pomiędzy rodzicami dziecka nie układało się dobrze. Choć nie mieszkali razem, mężczyzna mógł widywać się z córką. Prawdopodobnie w ten feralny dzień odwoził córkę do swojej byłej partnerki. Matka dziecka podczas przesłuchania w średzkiej prokuraturze zeznała, że mężczyzna miał się nad nią psychicznie znęcać.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.