Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Inne > Czy to jednak koniec szczypiorniaka w Lublinie?

Pozycja materiału w rankingach:

36141 miejsce

Dział: Inne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Czy to jednak koniec szczypiorniaka w Lublinie?


Zmiana zarządu i właściciela klubu z końca zeszłego roku niosła ze sobą wiele oczekiwań i wiarę w poprawę kondycji lubelskiego szczypiorniaka. Co zostało z tej wiary po 6 miesiącach gry pod nową nazwą?

Gdy w grudniu zeszłego roku istniało realne zagrożenie, że SPR Lublin nie przystąpi do kolejnej części rozgrywek, miasto oraz Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza im. Wincentego Pola zdecydowały się na przejęcie klubu. Zmieniona została nazwa, z SPR Lublin na SPR AZS Pol Lublin. Zarówno sztab trenerski, jak i zawodniczki, ale przede wszystkim kibice, byli przekonani, że to koniec kłopotów piłki ręcznej w Lublinie. Niestety, ta decyzja okazuje się być tylko przedłużeniem agonii lubelskiego klubu, który w tym agonalnym stanie wywalczył srebrny medal Mistrzostw Polski.

Pojawienie się miasta i WSSP jako udziałowców klubu miało uwiarygodnić klub w oczach potencjalnych sponsorów. Od tamtego czasu mija pół roku, a zmiany na lepsze, jak nie było, tak nie ma. Jeszcze niedawno mówiło się o sprowadzeniu do Lublina nowych zawodniczek, teraz jednak bardziej realne wydaje się odejście znacznej części piłkarek, którym kończą się w czerwcu kontrakty, ponieważ klub, bez jakiegokolwiek sponsora, nie może normalnie funkcjonować. Kilka klubów tylko czeka, by móc ściągnąć do siebie zawodniczki z Lublina.

Miasto Lublin przejmując klub, wyłożyło 500 tys. złotych, które miały pokryć długi, w tym głównie zaległości w płatnościach dla zawodniczek. W kontekście tego, dość dziwny wydaje się aktualny brak zaangażowania w poprawę sytuacji klubu.

Lublin jest kandydatem do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Na terenie miasta działają różne kluby sportowe. Poza szczypiornistkami, jedynie rugbiści reprezentują najwyższy poziom rozgrywkowy (koszykówka - 2 poziom rozgrywkowy, żużel - 3, piłka nożna - od nowego sezonu 4), a tylko szczypiornistki sprawiają, że miasto Lublin jest znane w Europie. Szkoda, że w projekcie ubiegania się o tytuł ES przez Lublin, nie znalazł się punkt, który zakładałby wspieranie sportu na najwyższym możliwym dla miasta poziomie.

Czy to już naprawdę koniec...?

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.