Facebook Google+ Twitter

Czy to jednak koniec szczypiorniaka w Lublinie?

Zmiana zarządu i właściciela klubu z końca zeszłego roku niosła ze sobą wiele oczekiwań i wiarę w poprawę kondycji lubelskiego szczypiorniaka. Co zostało z tej wiary po 6 miesiącach gry pod nową nazwą?

Gdy w grudniu zeszłego roku istniało realne zagrożenie, że SPR Lublin nie przystąpi do kolejnej części rozgrywek, miasto oraz Wyższa Szkoła Społeczno-Przyrodnicza im. Wincentego Pola zdecydowały się na przejęcie klubu. Zmieniona została nazwa, z SPR Lublin na SPR AZS Pol Lublin. Zarówno sztab trenerski, jak i zawodniczki, ale przede wszystkim kibice, byli przekonani, że to koniec kłopotów piłki ręcznej w Lublinie. Niestety, ta decyzja okazuje się być tylko przedłużeniem agonii lubelskiego klubu, który w tym agonalnym stanie wywalczył srebrny medal Mistrzostw Polski.

Pojawienie się miasta i WSSP jako udziałowców klubu miało uwiarygodnić klub w oczach potencjalnych sponsorów. Od tamtego czasu mija pół roku, a zmiany na lepsze, jak nie było, tak nie ma. Jeszcze niedawno mówiło się o sprowadzeniu do Lublina nowych zawodniczek, teraz jednak bardziej realne wydaje się odejście znacznej części piłkarek, którym kończą się w czerwcu kontrakty, ponieważ klub, bez jakiegokolwiek sponsora, nie może normalnie funkcjonować. Kilka klubów tylko czeka, by móc ściągnąć do siebie zawodniczki z Lublina.

Miasto Lublin przejmując klub, wyłożyło 500 tys. złotych, które miały pokryć długi, w tym głównie zaległości w płatnościach dla zawodniczek. W kontekście tego, dość dziwny wydaje się aktualny brak zaangażowania w poprawę sytuacji klubu.

Lublin jest kandydatem do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Na terenie miasta działają różne kluby sportowe. Poza szczypiornistkami, jedynie rugbiści reprezentują najwyższy poziom rozgrywkowy (koszykówka - 2 poziom rozgrywkowy, żużel - 3, piłka nożna - od nowego sezonu 4), a tylko szczypiornistki sprawiają, że miasto Lublin jest znane w Europie. Szkoda, że w projekcie ubiegania się o tytuł ES przez Lublin, nie znalazł się punkt, który zakładałby wspieranie sportu na najwyższym możliwym dla miasta poziomie.

Czy to już naprawdę koniec...?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.