Facebook Google+ Twitter

Czy to już ostatni oddech Majów?

Młodzi potomkowie Indian Maja w Belize niechętnie przyznają się dzisiaj do swoich korzeni. Niewielu z nich rozumie, czy potrafi wysłowić się w języku swoich rodziców. Młodzież woli też na co dzień założyć dżinsy niż tradycyjny strój ludowy.

Ruiny Cahal Pech - dawnej siedziby królewskiej rodziny. / Fot. L. MayorgaWielka cywilizacja Majów była zagadką od zawsze. Odkrycie ruin wielkich miast i pięknego, lecz nieodcyfrowanego pisma pobudzało wyobraźnię badaczy tej niezwykle rozwiniętej cywilizacji oraz społeczności pisarzy i kapłanów o wysokiej inteligencji. Ich terytorium, w okresie największego rozkwitu, rozciągało się od południowych części dzisiejszego Meksyku, aż po karaibskie wybrzeża Hondurasu.
Do chwili obecnej trwają spory naukowców na temat konkretnej przyczyny upadku tej cywilizacji. Wojny lokalne, wyniszczenie przez choroby, kataklizm, a może inwazja z zewnątrz? Nawet sami Majowie nie są co do tego zgodni. Trudno jest im dać jednoznaczną odpowiedź na to frapujące wszystkich pytanie. Podobnie jak nie jest im łatwo przewidzieć przyszłość swojego niezwykłego narodu.

Młoda generacja Majów nie wydaje się przywiązywać większej wagi do swoich korzeni. Liczne migracje, na równi z napływem nowych technologii, jak również silne oddziaływanie globalizacji, nie sprzyjają też pielęgnowaniu lokalnej kultury. Skutkiem tego odchodzi ona powoli w zapomnienie. Tylko wśród starszych wiekiem Majów notuje się jeszcze zamiłowanie do dziedzictwa przodków. Widać to po tradycyjnym sposobie życia, codziennym ubiorze i zachowanych przez wieki zwyczajach. Z obserwacji wynika jednak, niestety, że te zwyczaje mają niejednokrotnie na celu wyłącznie zaspokojenie rosnących potrzeb przemysłu turystycznego.

Narodowościowy tygiel

Wydarzenia historyczne i związane z tym procesy społeczne doprowadziły w Ameryce Centralnej w ostatnim stuleciu do ruchów migracyjnych o ogromnym zasięgu. W samym Belize, szczególnie w ostatnich latach, widoczny jest napływ obywateli Gwatemali, Hondurasu, Nikaragui, Meksyku, Salwadoru, jak również z wysp na morzu Karaibskim: Jamajki, czy Kuby. Obecnie nie brakuje tutaj imigrantów z Azji, północnej Ameryki, czy nawet Europy. Wielu z nich przybywa głównie w celach zarobkowych, czy inwestycyjnych. Rozpoczyna działalność w handlu nieruchomościami, otwiera ośrodki wypoczynkowe, czy zakłada inne, popularne atrakcje turystyczne.

Według urzędu migracyjnego, w stolicy kraju, Belmopan, prawie dwa tysiące obcokrajowców rocznie otrzymuje tutejsze obywatelstwo i osiedla się na stałe. Napływ obcego kapitału jest chętnie witany, przyczynia się bowiem do dynamicznego rozwoju kraju. Z drugiej strony, mieszanka narodowościowa i kulturowa, którą generalnie chlubi się Belize, nierzadko sprawia rządowi poważne problemy polityczne. A jeszcze bardziej Indianom Maja - właścicielom obecnego Belize z pokolenia na pokolenie.

Tutaj, gdzie dawniej kwitła świetna cywilizacja, jest ich dzisiaj mniej niż 10 procent. Spokojni z natury, potomkowie dawnej, wojowniczej społeczności, zdają się z niepokojem obserwować wszelkie zmiany zachodzące na "swoim" terytorium. Przywiązani do ziemi, w większości rolnicy, są zaalarmowani sytuacją, w jakiej stawia ich obecny rząd i przepisy państwowe odnośnie "ziemi niczyjej". Indianie Maja coraz częściej zaczynają wypowiadać się w mediach, domagając się większego uznania dla swojej własności ziemskiej. Mają bowiem do tego wielowiekowe, niepisane prawo. Brak oficjalnych, legalnych dokumentów, zdaniem obecnego rządu w Belize, komplikuje jednak całą sytuację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

b.ciekawy tekst zwłaszcza we fragmencie o przekupywaniu wyborców przez partię rzadzącą oraz o własności ziemi, która powinna należć do miejscowych plemion. Wystarczy tu jeszcze trochę wygładzić styl ale i tak materiał jest fajny. oczywiście plus :)
pozdr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziekuje za miły komentarz. Bardzo lubię Pani teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nareszcie jakiś interesujący materiał o narodzie i państwie.

"Czy Majom uda sie przetrwać....." - watpie. Wysoko rozwinieta technicznie i organizacyjnie zaborczość białego człowieka zmiata wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.