Facebook Google+ Twitter

Czy to już początek "stochomanii"?

Adam Małysz wielkim skoczkiem był. Oczywiście chodzi tu nie o wzrost, a o osiągnięcia naszego reprezentanta. Małysz, choć mały ciałem, ale za to wielki duchem i talentem jeszcze niedawno był bohaterem tzw. "małyszomanii".

 / Fot. Tadeusz Mieczyński, CC 3.0Sukcesy Małysza jednoczyły całe społeczeństwo, które z zapałem oglądało przed telewizorami skoki „Orła z Wisły”. Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy. Małysz odstawił w kąt narty, przekwalifikował się i został rajdowcem.

W związku z legendarnymi poczynaniami Adasia - a śmiało można mówić, że jest żywą legendą polskich skoków narciarskich - niełatwe zadanie ma przed sobą nasz inny utalentowany skoczek, Kamil Stoch. Choć Kamil już nie raz pokazywał, że stać go na wiele, to dopiero po tym, czego dokonał w Val di Fiemme część naszych rodaków zaczęła go uznawać za godnego następcę Mistrza. Czy Stoch dogoni swoją popularnością i osiągnięciami Małysza? Póki co wciąż pozostaje daleko w tyle, ale wydarzenia mijającego tygodnia dają na to spore nadzieje.

Czwartkowy złoty medal i wywalczony w sobotę w konkursie drużynowym brąz to nie lada osiągnięcia. Nazwisko Kamila Stocha obiło się o uszy nawet tym, którzy nie pałają miłością do skoków narciarskich. Zwłaszcza jego czwartkowy popis zapewnił mu bycie na językach większości Polaków. Dziś wszyscy kochają Kamila. Jeśli będzie utrzymywał nadal formę, w jakiej jest obecnie, nie ulega wątpliwości, że Polskę ogarnie "stochomania". A może już się zaczęła? O Kamilu możemy przeczytać i usłyszeć wszędzie. Nawet Prezydent zadzwonił do polskiego skoczka z gorącymi gratulacjami. Jakie to szczęście, że Kamil wygrał, bo inaczej nasz Prezydent po raz kolejny musiałby łączyć się ze społeczeństwem „w bulu i nadzieji”.

Co jednak będzie, jeżeli Kamilowi powinie się noga lub zaliczy ogólny spadek formy? Wtedy po raz kolejny na próbę zostanie wystawiona wierność kibiców i zapewne po raz kolejny Internet zaleją wypowiedzi tysięcy tzw. hejterów. Taka już chyba polska mentalność, że nie potrafimy spokojnie przełknąć goryczy porażki i na siłę próbujemy zrównać z ziemią tych, którzy zawiedli.

Miejmy nadzieję, że ten pesymistyczny scenariusz jednak nie będzie miał miejsca. Choć Małysz wielkim skoczkiem był, to jego osiągnięcia należą już do przeszłości. Życzę Kamilowi, żeby cierpliwie i z pokorą gonił „Orła z Wisły” oraz żeby "stochomania" miała jak najwięcej powodów, aby się rozwinąć i jak najdłużej trwać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

@Roman Koźmiński

Przydałby się jakikolwiek, no nie? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

- "Tolerancja panowie! Wystarczjąco żałosny przykład nietolerancji dał przykład Laureat Narody Nobla."-

Nie mogę się pełni z tymi słowami zgodzić. Były prezydent Lerch Wałęsa i to Laureat Nagrody Nobla, POKOJOWEJ NAGRODY NOBLA. Nie ma prawa publicznie różnicować ludzi!!!
To jest nie godne Laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Dał na wizji w telewizji bardzo zły przykład nietolerancji do drugiego człowieka.
Natomiast do tych słów pan Paweł Nowacki się nie odniósł. DZIWNE!
-"Nawet prezydent zadzwonił do polskiego skoczka z gorącymi gratulacjami. Jakie to szczęście, że Kamil wygrał, bo inaczej nasz prezydent po raz kolejny musiałby łączyć się ze społeczeństwem „w bulu i nadzieji”."-

@Paulina Krukowska. Hola, hola.

Nie wplataj wrednych słów o PREZYDENCIE w Rzeczpospolitej Polskiej do takiego z pozoru " NIEWINNEGO " tekstu !
Może ten cały artykuł w głównej mierze miał za cel poniżyć Prezydenta Polski .
Tego nie można wziąć na karb niedoświadczenia autora pani Pauliny Krukowskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W24 jest dla wszystkich i dla różnych form twórczości. Tolerancja panowie! Wystarczjąco żałosny przykład nietolerancji dał przykład Laureat Narody Nobla. Bądźcie bardziej otwarci na cudzą twórczość niż np. on... Atakujecie bo chcecie kogoś przegonić z serwisu? Zdaje mi się, że młodziutka Paulina ma prawo się jeszcze uczyć, a zatem i wypowiadać w wybranej przez siebie formie :)

Pozdrawiam wieczornie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, mój tekst to nie relacja, a felieton, więc wszelkiego rodzaju wstawki są tu jak najbardziej na miejscu.
Kapitanie Bombo, dlaczego tekst jest żałosny? Z chęcią nauczyłabym się pisania od Ciebie, ale niestety nie widzę, żebyś cokolwiek i kiedykolwiek napisał. Czyżbyś więc był przykładem wspomnianego przeze mnie w tekście hejtera?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żałosny tekst !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.