Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

126468 miejsce

Czy to koniec naszej egzystencji na Ziemi? Mroczne prognozy Franka Fennera

"Zmiany klimatyczne są pierwszym zwiastunem końca naszej egzystencji na Ziemi. Już teraz wyraźnie możemy zaobserwować zmiany pogody" - twierdzi Frank Fenner.

Edward Hicks, Arka Noego / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Noahs_Ark.jpgPewien znany naukowiec przepowiada ludzkości mroczną przyszłość. Poprzez zmiany klimatyczne mogą zakończyć swoje życie mieszkańcy ziemi. Rozwój tych przemian jest już nie do powstrzymania. "Będziemy wymierać" - cytuje "The Australian" mikrobiologa Franka Fennera. "Cokolwiek byśmy teraz zrobili, nie poprawi naszego losu, jest za późno." Już za sto lat Homo Sapiens może należeć do przeszłości.

Frank Fenner czarno widzi również przyszłość innych stworzeń - czytamy w de.news.yahoo. Wiele zwierząt zginie. "Tego procesu nie można już powstrzymać. Uważam, że jest za późno, aby środowisko radykalnie odnowić. Ludzie próbują coś w tym zakresie robić, ale nie ma to już większego znaczenia."

Naukowiec uważa, że ludzkość przyczynia się do tej katastrofy poprzez eksplozję demograficzną i "niepohamowaną konsumpcję". "Zmiany klimatyczne są pierwszym zwiastunem końca naszej egzystencji na Ziemi. Już teraz wyraźnie możemy zaobserwować zmiany pogody", twierdzi Fenner.

Obawia się on, że ludzi spotka podobny los jak mieszkańców Wyspy Wielkanocnej, którzy poprzez bezmyślne karczowanie lasów zmienili urodzajną krainę w pustkowie.

Są również głosy opozycyjne do tej mrocznej wizji świata naukowca. Australijski portal informacyjny cytuje kolegę Franka Fennera, Stephena Boydena: "Frank może mieć rację. Jednak kilku z nas żywi nadzieję, że ludzie będą świadomi swojej sytuacji i podejmą radykalne środki, które uratują nasze środowisko naturalne."

W Australii, obecnie 95-letni naukowiec Frank Fenner uważany jest za ikonę nauki. W latach 50. XX wieku udało mu się skutecznie walczyć z plagą królików przy pomocy wirusa myksomatozy. Poza tym w latach 60. uczestniczył w eliminowaniu prawdziwej ospy, która wreszcie przestała być plagą ludzkości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

> Patrzmy lepiej w przyszłość z nadzieją, że będzie lepiej.

Nie tylko patrzmy, ale działajmy. O ile przyjemniej spacerować przez czysty las, czy też chodzić pośród czystych domostw ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Obywatel
  • Ja Obywatel
  • 13.03.2011 07:55

Zgadzam się z Panem Markiem Młynarczykiem. Ziemia przechodziła różne okresy oziębienia klimatu jak i ocieplenia. Nie spowodowało to wymarcia homo sapiens. Nie ma coś takiego jak gwałtowne oziębienie czy też ocieplenie klimatu jest proces, który trwa dziesiątki lat czy też nawet setki.
Dawniej również były takie kataklizmy jakie bywają teraz ale o nich nie wiedzieliśmy bo nie było takich środków przekazu ( telewizji, internetu itp). Patrzmy lepiej w przyszłość z nadzieją, że będzie lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś na własnej skórze odczułem ocieplenie (w W-wie teraz, 19.27, i 35 st.C w cieniu). Podobno na wyspach Sołowieckich (Morze Białe) uprawiano w średniowieczu winorośl. Póki co nie jeszcze zanosi się na powtórkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Joasiu, przyznaje Pani 120 - procentową rację, prawdy się nigdy nie dowiemy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.07.2010 15:42

Jaka jest prawda to my się tego nie dowiemy, to wielka polityka i jeszcze większe pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

owszem, demografia i konsumpcja energii. Nie on jeden . tzn. ten Frank tak uważa. Pisaliśmy
link
jak i tu,
że pozostaje tylko zielonym być i więcej nic! a może?

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joasiu, również mam taką nadzieję ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nakręcanie spirali strachu hasłem "efekt cieplarniany" to tylko woda na młyn dla tych, którzy zarabiają na ludzkich strachach i pseudo przeciwdziałaniu tymże. Nie wierzycie? A proszę, UE handluje limitami CO2 - ktoś robi ogromne pieniądze na pseudo ekologii. A konia z rzędem temu, kto znajdzie jakąkolwiek różnicę w poziomie procentowej zawartości CO2 w atmosferze, od czasów jej pierwszego określenia do dzisiaj. Nie neguję istnienia niepokojących zjawisk w przyrodzie - neguję tylko niby działania w imię pseudo ekologii. Pecunia non olet, ot i całą filozofia współczesnych liderów w stylu Green Peace itp. którzy na barkach zbałąmuconych wolontariuszy, często ryzykujących życiem i zdrowiem "w imię sprawy" wynieśli ich do świata polityki i wielkigo biznesu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 za artykuł, choć mam szczerą nadzieję, że jego bohater grubo się jednak pomylił...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.