Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

137083 miejsce

Czy to konieczne?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-01-18 12:26

Jak daleko można posunąć się w wymierzaniu "społecznej" sprawiedliwości? Wczorajszy mecz kluczowych drużyn ligi belgijskiej i reakcje mediów po tym zdarzeniu wciąż nie dają mi spokoju, dlatego i ja postanowiłem wtrącić swoje trzy grosze.

Czy słusznie? Sam już nie wiem. Przecież media już wydały wyrok. Axel Witsel czyli piłkarz, który kilka miesięcy temu po brutalnym faulu złamał Marcinowi Wasilewskiemu nogę powraca w roli książkowego recydywisty. Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że całe zamieszanie miało miejsce znów podczas meczu Standardu Liege z Anderlechtem Bruksela. Media opisują atak Belga na nogi Rolanda Juhasza jako "brutalny", samego gracza jako "idiotę", a w niektórych wypadkach żądają dożywotniej dyskwalifikacji. Czy to nie za mało? Może kastracja będzie odpowiednia? A tak całkiem serio. Polecam obejrzeć czasem ligę angielska czy przypomnieć sobie Keane'a lub naszego Tomka Hajtę w akcji, zanim zacznie się rzucać w Witsela przesadnymi inwektywami.

Czas przejść do rzeczy czyli obrony Belga. Sam faul był oczywisty i zasługiwał na miano kwalifikującego się do odwiedzenia szatni własnego zespołu. Natomiast reakcja drużyn czy mediów to już przesada. Być może spowodowane reputacją, ale zawsze przesada. Podczas analizowania sytuacji dokładnie można zaobserwować, że w trakcie wykonywania wślizgu Witsel patrzył non stop na piłkę, która bez wątpienia była jego celem. Należy wykluczyć zatem przypuszczenie, że był to faul cyniczny. Z drugiej strony był to atak wyprostowaną nogą, ale nie wybitnie brutalny. Stopa miała cały czas kontakt z podłożem więc wykluczyć trzeba zamiar celowania w kolano przeciwnika. W ogóle sama sytuacja to jeden wielki pech dla Axela. Takie sytuacje widzę nie raz oglądając różne mecze, a tylko o młodym Belgu mówi się jako o "idiocie". A oto ów faul:

No cóż. Ambicja poniosła niedoświadczonego gracza i wydaje mi się, że na większą karę niż pauza w jednym meczu nie zasługuje. Mam nadzieję, że belgijska federacja będzie miałą na tyle zdrowego rozsądku, żeby na tą sytuację spojrzeć obiektywnie.

PS: Komentator Sportklubu pokazał jak nie należy reagować w podobnych sytuacjach. Totalna kompromitacja tego pana cytowana przez najwieksze portale internetowe w Polsce. Naprawdę, żeby zaistnieć w mediach trzeba wykazać się brakiem myślenia i ogłady? Chyba tak, a szkoda.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.