Facebook Google+ Twitter

„Czy to prawda, że ...”. Recenzja książki Christopha Drossera

Wierzymy w wiele rzeczy, właściwie nie wiedząc dlaczego. Z tymi mitami rozprawił się Christoph Drosser w książce „Czy to prawda, że ...”. Najwięcej z nich dotyczy żywności i alkoholu. "Rozmrożone mrożonki bez obaw możesz ponownie zamrozić" - radzi autor.

Nasza wiedza o świecie jest często oparta o to, co gdzieś usłyszeliśmy czy przeczytaliśmy. W dzieciństwie, gdy leciała nam krew z nosa, pani pielęgniarka, zgodnie z ówczesnymi zasadami, odchylała nam głowę do tyłu. Teraz każdy współczesny, nawet nastoletni ratownik, wie, że trzeba zrobić wręcz przeciwnie, czyli pochylić się. Na całe szczęści zimne okłady nadal obowiązują.

"Nie jedz pestek, bo tam jest trucizna - kwas pruski" - przestrzegały nas mamy. Czy miały rację, o tym można przeczytać w „Czy to prawda, że ...” Christopha Drossera. Autor jest redaktorem działu naukowego tygodnika „Die Zeit”. Przed 12 laty wprowadził kolumnę „Zgadza się?”. Książka powstała na jej podstawie.

Jajko na Mount Evereście


Jest takie powiedzenie, że każdy uważa się za lekarza i kucharza. To chyba prawda, bo na temat medycyny i posiłków mamy coś zawsze do powiedzenia. Nic dziwnego, że te właśnie sprawy dominują w książce „Czy to prawda, że ...”.
Najwięcej zagadek dotyczy jedzenia. Pewnie dlatego, że odzwyczaić się od jedzenia nie można. Wprawdzie pewien gospodarz, prawie odzwyczaił konia od owsa, jednak gdy sukces był bliski, koń wyciągnął kopyta.

Wracajmy do ludzi. Jeśli chodzi o rodzaj żywności to największe zainteresowanie autora i czytelników „Die Zeit” wzbudziły jajka. Niewielu z nas będzie miało możliwości dotrzeć na Mount Everest, ale na wszelki wypadek dobrze jest wiedzieć czy da się tam ugotować jajko. Wyczerpująca odpowiedź - na str. 77.

Zanim wyruszycie w mróz do księgarni po książkę, drodzy miłośnicy jajek na twardo czy jajecznicy, możecie się nimi raczyć bez obaw. Autor zapewnia, że poziom cholesterolu nie wzrośnie.

Kieliszeczek


Gdy już sobie podjedliśmy warto pomyśleć o czymś na trawienie. Już sięgamy po kieliszek czegoś mocniejszego. Tylko co na to autor tej naukowej książki? Jest "za", ale warto jak zawsze zachować umiar. Jeśli alkoholu już za dużo, to może piwo bezalkoholowe? Czy jednak nie kryje się tu pułapka? Autor nam ją zdradza.

Gdy alkoholu wypijemy sporo, to prawie każdy osobnik płci przeciwnej bardzo się nam podoba. To często powtarzane powiedzonko szczególnie przez panów. Prawda czy fałsz? Odpowiedzi szukajcie w książce.

Było jedzenie, alkohol, zostały jeszcze papierosy. Wiadomo, że szkodliwe. Sięgamy więc po wersję light. Od razu powiem, że rak płuc murowany, że zwykłe czy lekkie są tak samo szkodliwe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mirka Marka
  • Mirka Marka
  • 22.02.2012 17:17

Strasznie banalna ta ksiażka. Pełno takich tytułów w księgarniach. Pseudo naukowe pitu pitu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawie się zapowiada...
Może jednak trzeba sięgnąć po „Czy to prawda, że ...”
Przecież człowiek całe życie się uczy i jeszcze jedna przeczytana książka nikomu nie zaszkodzi. :)
Tak czy siak, nasi dziadkowie i tak mieli wszystko lepsze,,,
Fajna recenzja. Pozdrawiam ciepło

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.