Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16530 miejsce

Czy trzeba bać się kursantów WORD?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-09-04 07:48

Na osiedlach w dużych miastach Polski pojawiły się tabliczki z przekreśloną literą "L". Oznacza to zakaz wjazdu dla uczących się jazdy. W Łodzi na razie przeganiają kursantów jedynie spod hipermarketów.

Przedstawiciele spółdzielni meszkaniowych są tolerancyjni wobec uczących się jeździć Przepisy obowiązujące od 10 stycznia br. "wyprowadziły" szkoleniowy placyk manewrowy na miasto. Budzi to niepokój kierowców, którzy nie mogą być pewni, czy elki nie otrą się w czasie lekcji o ich zaparkowany samochód.

– Nie spotkałem się z żadnymi zakazami wjazdu na tereny administrowane przez spółdzielnie mieszkaniowe, za to przeganiają nas podczas szkoleń spod niektórych łódzkich hipermarketów – skarży się Zbigniew Wota, właściciel szkoły jazdy. – A przecież ci, co są dziś kursantami za chwilę będą pełnoprawnymi kierowcami. I też będą zatrzymywać się na tych parkingach. To chyba lepiej, gdy porządnie wyćwiczą parkowanie z instruktorem, który ma w razie potrzeby możliwość zareagowania. Nawet gdyby coś się zdarzyło, a przez wszystkie lata istnienia szkoły nie mieliśmy takiego przypadku, jesteśmy ubezpieczeni...

Egzaminatorzy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego nie mają takich problemów, ponieważ nie wymagają parkowania pod sklepami. Wynika to z tego, że – zgodnie z przepisami – egzamin musi być przeprowadzany na drodze publicznej, a parking przed marketem jest prywatny.

– Zdarzają się stłuczki podczas egzaminu, ale najczęściej z winy innych uczestników ruchu – podkreśla Michał Drab, zastępca dyrektora łódzkiego WORD–u. – Ostatnia, jaka wydarzyła się z winy egzaminatora, miała miejsce ponad rok temu – sięga pamięcią dyrektor. – Egzaminatorzy są bardzo czujni, bo w takiej sytuacji to oni dostają mandat, punkty karne, a jeśli doszło do wypadku z ofiarami śmiertelnymi, mogą nawet stracić uprawnienia.

Łódzkie spółdzielnie mieszkaniowe na razie z życzliwością podchodzą do kandydatów na kierowców.

– Nie mamy większych problemów z elkami i żadnych znaków zakazu nie będziemy stawiać. W końcu ci ludzie muszą się gdzieś nauczyć jeździć – mówi Wiesław Cyzowski, prezes SM im. W. Jagiełły.

(cha) – Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Witam,
Proponuję wszystkim OSK makiety manewrowe, są to opatentowane atrapy samochodów dokładnie odzwierciedlające samochód osobowy. Tak już uczą się parkować w Krakowie i w Piasecznie ( łącznie 4 OSK), mogę przesłać zdjęcia mailem, kontakt do mnie: info@makietymanewrowe.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.