Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70501 miejsce

Czy TVP i Polskie Radio przetrwają kolejny eksperyment?

Uchwalona w czwartek ustawa medialna może doprowadzić do likwidacji polskich mediów publicznych. Nowe prawo zrównuje w finansowaniu nadawców państwowych z komercyjnymi. Wszyscy będą mogli ubiegać się o publiczne środki na swoje programy.

Zmiany forsowane przez PO, PSL i SLD z pewnością wejdą w życie. "Ustawa o zadaniach publicznych w dziedzinie usług medialnych" przeszła już przez Sejm i czeka na głosowanie w Senacie. Nawet gdyby prezydent ją zawetował, w parlamencie istnieje większość zdolna odrzucić weto głowy państwa.

Nowe prawo ma wejść w życie już na początku przyszłego roku. Jego głównym założeniem jest likwidacja abonamentu radiowo-telewizyjnego. TVP i Polskie Radio mają być finansowane z budżetu państwa. Rozdziałem środków ma zająć się Rada Programowa, powoływana przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. W jej skład mają wejść eksperci w dziedzinie mediów, posiadający rekomendację, np. uczelni wyższych. Rada Programowa przyznawać będzie nadawcom tzw. licencje programowe, a w raz z nimi środki publiczne na realizację programów.

Sęk w tym, że o licencję ubiegać się mogą także nadawcy komercyjni i społeczni, np. telewizje studenckie. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że mniejszy budżet mediów publicznych będzie skutkował oszczędnościami na wszystkich programach i zwolnieniami.

Jeśli spojrzymy na wprowadzane zmiany tylko z perspektywy telewizji, to uszczuplenie budżetu i walka o środki publiczne, paradoksalnie może polepszyć ofertę programową wszystkich nadawców. Inaczej sprawa się ma z rozgłośniami radiowymi.

Rynek radiowy kurczy się z roku na rok. Polacy coraz mniej słuchają radia. Uszczuplenie budżetu państwowego nadawcy (np. w skutek przegranego konkursu o licencję) może oznaczać jego bankructwo, nie mówiąc już o reglamentowaniu środków na najbardziej kosztowne formy audycji, takich jak reportaże, Teatr czy Orkiestra Polskiego Radia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Panie Andrzeju, o ile mi wiadomo (opieram się tu o wiedzę z wykładu dr Jarnickiego (PWr), z Inżynierii obrazu) to standard MPEG-4 zawiera w sobie standard kodowania obrazu MPEG-2. MPEG-4 daje więcej możliwości w dziedzinie tzw. telewizji interaktywnej i w przyszłości będzie obowiązującym standardem w całej Unii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy problem,któremu przyglądam się z uwaga od dawna.moim skromnym zdaniem wszystkie działania PO kierują się na prywatyzację przynajmniej części obecnego publicznego posiadania.Następnie,jeśli występowały problemy ze ściągalnością abonamentu to dlaczego nie rozwiązano tego problemu poprzez ściąganie tej daniny w Urzędzie Skarbowym lub w momencie opłacania energii elektrycznej?Jeśli zaś postanowiono zlikwidować abonament,to dlaczego nie powołano jakiejś fundacji społecznego wsparcia mediów publicznych.Członkowie i nie członkowie fundacji wspieraliby z nieprzymuszonej woli telewizję i radio "cegiełkami" w wysokości od pięciu złotych w wzwyż (członkowie fundacji mieliby np .ulgi przy zakupie dekoderów MPEG).Na koniec,zastanawiam się jaki kretyn i za jakie pieniądze zarządził aby systemem kodowania sygnału telewizji naziemnej,był system MPEG4 a nie jak u naszych południowych i zachodnich sąsiadów MPEG2.Czy zawsze musimy się wyróżniać w Europie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko oczywiście masz rację, że w przypadku radia spółki już istnieją. W nowej ustawie podtrzymany jest jednak ten stan rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.