Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7271 miejsce

Czy ty wiesz kobieto, jaki naprawdę masz biust?

Emerytura w Polsce nie musi być szara i nudna. To zależy od tego, czy poczujesz się spełniona w zupełnie nowej dla ciebie dziedzinie. Tak twierdzi Pani Krystyna Wawrzyniak - niesamowita właścicielka sklepu z bielizną "Tiffany".

Sklep "Tiffany" we Wrocławiu. Nie podam adresu, bo klientek i tak jest za dużo. Lubię Krysię mieć dla siebie. / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaNowy Dwór to dzielnica Wrocławia mocno odległa od centrum. Ciągnie mnie tam koleżanka - zobaczysz nie pożałujesz. To cudo warte pokazania, to mikroskopijny sklepik z damską bielizną. Króluje w nim pani Krystyna - właścicielka.

Kilka klientek grzecznie czeka na krzesełkach. W kabinie, sądząc po głosie, mocno przestraszona studentka. Dziecko - wszystkie nadstawiamy uszy, bo aksamitna kotara zasłania tylko widok - tak nie można, trzeba pracować nad biustem, ty jesteś młoda dziewczyna!

W końcu obie panie dokonują wyboru. Słychać, że dziewczyna waży cenę. Nagle pani Krysia proponuje zakup drugiego biustonosza z ogromnym rabatem. Dziewczyna waha się, więc pada propozycja zamiany - dobra cena za stary stanik. Jeszcze większe zdziwienie, ale dobijają tego osobliwego targu.

Pani Krysia wychodzi zza zasłony dzierżąc w ręku całkiem zwyczajną sztukę bielizny, po czym wyciąga wielkie nożyce i na naszych zdumionych oczach tnie ją na kawałki. W ozdobną torebkę pakuje zaś nowy nabytek. Sześć par naszych oczu ma klasyczny wytrzeszcz. Widząc to pani Krysia pyta z niezmąconym spokojem: Co się tak patrzycie? Jak oddam to i tak będzie nosić, a on jest za mały!

O rany! Teraz ja

Przybyłam tu z zamiarem nabycia bielizny białej bądź ecru - dobrze pasującej do moich sztywnych białych biurowych bluzek. Szok pierwszy polega na tym, że biustonosze mierzy się wspólnie. Zanim pani Krysia wpadnie do kabiny wystarczy jej jedno spojrzenie na swoją klientkę. Przyzwyczajona do typowych sklepów recytuję swój rozmiar. Wnikliwe oko spada na mnie po czym słyszę pytanie "Buty też za duże pani nosi?".

W następnych minutach sypią się w gruzy wszystkie dotychczasowe zasady. Słyszę, że rozmiar noszę beznadziejny, że bielizna jest po to żeby zdobić ciało, że w tym kolorze jest mi dobrze, a ten kompletnie nie pasuje. Po raz pierwszy w życiu dostaję instrukcję jak ubiera się biustonosz. Nie wiedziałam, że takowa istnieje. Przy pierwszej przymiarce jestem nieco skrępowana, przy 20 konsultujemy się z dziewczynami z krzesełek.

Patrzę w lustro - o rany! To ja mam taki biust?! W dodatku rzeczywiście w białym wyglądam marnie. Cyganeria - dam link, bo nie uwierzycie - malinowy biustonosz w wielkie kwiaty w dodatku z cekinami. Sama nie dotknęłabym go palcem. Ja? W czymś takim? A tu proszę - maszeruję w nim do pracy i naprawdę czuję się świetnie. Ta kobieta ma rację!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (73):

Sortuj komentarze:

Witam.Dużo tu peanów na cześć sprzedawcy biust, p.Krystyny.Co do sprzedaży biust. to niestety wciska akurat taki model i rodzaj ,który ma akurat na stanie.Nie liczy się z tym,że podoba mi się akurat inny wzor ,kolor.Zdarzyło się kupić tam mojej znajomej biust.,ktory tylko w kabinie po ponaciąganiu ramiączek i stojąc nieruchomo niby wszystko grało ale po wyjściu kompletna porażka.Sama obsł. przez panią Krystynę pozostawia wiele do życzenia.Nie liczy się z uczuciami,intymnością klientki.Krytykuje przy innych klientkach, wpada znienacka do kabiny wkładając ręce klientce do biust.Zgadzam sie,ze niektore lubią taki rodzaj sprzedaży ale tu nie ma prawa wyboru.Z miną osoby wszechwiedzącej stawia człowieka w takiej sytuacji,że nie ma wyjścia i trzeba się poddać tej nachalnej sprzedaży.Bo oczywiście pani Krystyna nie wypuści klientki ze sklepu poki coś nie sprzeda.Tak długo będzie maglować klientkę i robić jej wodę z mózgu póki coś nie wciśnie.Mnie nie odpowiadał ani kolor ani fason biustonoszy,ktore mi proponowała ale nie było dyskusji tylko te mam wziąść żadne inne.Z tych,ktore mi się podobały nie było mojego rozmiaru ,to probowała mi wmowić,inny rozmiar.A ceny niestety są wysokie.Takie same biust. z firmy Konrad znalazłam w Arenie we Wrocławiu i o 20zł.tańsze na sztuce.Ja już napewno tego sklepu nie odwiedzę bo nie lubię sklepow, w ktorym nie liczą się z moim gustem a starają się akurat upłynnić towar będący na półce.Co akurat u sprzedawcy napewno sie liczy.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

minęło tyle czasu - a nic sie nie zmieniło. pani Krysia na stanowisku, tłum kobiet i ja...znów mam 2 nowe nabytki:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dziś z okazji Dnia Kobiet byłam z naszymi Paniami z biura na zakupach u Pani Krysi. ...Dziewczyny stwierdziły ,ze nie dostały nigdy takiego prezentu na to święto:)))

podziękowania dla naszego szefa:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie napisałam,ze to najlepszy sklep...

Chodziło mi o przedstawienie pasji Pani Krystyny i zwrócenie uwagi na fakt, że biustonosz to wcale nie jest taka prosta sprawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech... A to wcale nie jest najlepszy sklep we Wrocławiu - dużo lepszym, bo ze o wiele szerszą rozmiarówką jest Milla oraz Onlyher (ten ostatni internetowy, ale można się umówić na przymiarki). I nie rozumiem, po co przyjeżdżać po staniki z Krakowa, skoro w Krakowie od ładnych kilku lat działa Intimo4You na Wysłouchów? Zaś co do Warszawy to Grochowska już od dawna nie ma nic do zaoferowania, ofertą i obsługą przebijają ją takie sklepy jak Dopasowana, Lady's Place, Peachfield, Mambra, Abrakadabra, LiParie i parę innych.

Stanikowe eldorada sklepowe (pełna rozmiarówka, fachowa obsługa) są też zresztą w wielu innych miastach Polski - tu jest pełna mapa (jeśli jakiegoś sklepu na niej nie ma to znaczy, że wiele mu jeszcze do profesjonalizmu brakuje):
http://stanikowamapa.prv.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z ciekawością przeczytałem ten artykuł który pokazuje nam że pasja w połączeniu z biznesem daje zadowolenie dla obu stron. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na W24 zdarzają się w tekstach znacznie bardziej bezpośrednie reklamy i nikt jakoś tego nie neguje - widocznie wolno. A ten tekst jest umiarkowany i ... bardzo dobry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podoba mi sie historia sklepu pani Krysi. Chcialabym, zeby takich miejsc bylo wiecej, szczegolnie w Trojmiescie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda bębna i pralki.D ... a artykuł świetny.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko! nie tylko ty zwróciłaś uwagę - dziś mi się oberwało od moich koleżanek. Masz rację - to nie jest Nowy Dwór.
Zostałam uświadomiona...dzięki. I teraz nie powiem jaka to dzielnica .To w końcu 15 km ode mnie...:) mówiłam,ze daleko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.