Facebook Google+ Twitter

Czy ukraińskie wojska poniosą klęskę pod Donieckiem i Ługańskiem?

Niedobrze jest stroić się z góry w szaty zwycięzcy. Tym bardziej zwycięzcy Rosjan. Zwłaszcza gdy komuś daleko jest do Napoleona.

BM-21 Grad - rakiet kalibru 122 mm / Fot. Vitaly V. Kuzmin

Porażka, która może zamienić się w zwycięstwo



Pod koniec ubiegłego tygodnia powstańcy opuścili uchodzące dotąd za niezdobyte twierdze republik ludowych Donbasu miasta Słowiańsk i Kramatorsk. Gwardia narodowa już poprzedniego dnia po zaciętych walkach zajęła Mikołajewkę. Wskutek tego powstańcy zostali odcięci od dostaw lekarstw, żywności i materiałów wojennych. Przez kilka ubiegłych tygodni siły ukraińskie dniem i nocą bez litości ostrzeliwały te miasta, nie oszczędzając przy tym osiedli mieszkaniowych. Chcąc ratować ludność cywilną i aby uniknąć okrążenia przebili się w walce. Sprzyjał im czynnik zaskoczenia. Zabrali też ze sobą członków swoich rodzin i niektórych cywilnych pomocników, którzy mieli powody, aby obawiać się zemsty ze strony nacgwardii.

Warto podkreślić, że rozciągnięty na długości dwóch kilometrów konwój 80 pojazdów pancernych i ciężarówek poruszał się przez ponad trzy godziny bez jakiejkolwiek osłony. Mimo to nie został zbombardowany ani ostrzelany przez artylerię. Powstaje pytanie: dlaczego? Do całego ukraińskiego wojska nadano otwartym tekstem komunikat o tym, że wśród wycofujących się powstańców są ich jeńcy, w tym oficerowie nie pozbawieni wpływów politycznych. Nikt nie odważył się strzelać. Bez wątpienia mamy tu do czynienia z wojną asymetryczną. Czy ci, którzy uciekają się do takich podstępów, aby na przykład ocalić życie swoich dzieci, są przeklętymi terrorystami z krwią niewinnych ludzi na rękach?

Tak więc ze Słowiańska i Kramatorska udało się wyprowadzić kilkuset wytrwałych, niezwykle doświadczonych żołnierzy armii powstańczej wraz z wieloma czołgami i działami. Każdy z nich to materiał na oficera w nowych oddziałach, które bez przerwy powstają. Ochotników nie brakuje. Ukraińscy Rosjanie bronią swoich ziem ojczystych i prawa do pozostania sobą w swoim kraju, mszczą zbrodnie najeźdźców. Donieck jest ogromny. Nie wystarczy całej armii ukraińskiej, aby rzeczywiście otoczyć to miasto. Poza tym raczej nie da się tego dokonać nie wkraczając na terytorium narodowe Federacji Rosyjskiej lub nie ostrzeliwując go z dział. Na dodatek jest jeszcze jeden czynnik. Dość długi okres, w którym Słowiańsk i Kramatorsk niemal zupełnie samotnie stawiały czoła niemal całości ukraińskich sił liniowych, został wykorzystany, aby zwiększyć gotowość bojową oddziałów powstańczych, przede wszystkim dzięki nasyceniu ich artylerią i pojazdami pancernymi. Obecnie w wielu miejscach są w stanie walczyć z wojskami rządowymi jak równy z równym. Również obrona przeciwlotnicza została znacznie wzmocniona. Ostrzał obiektów cywilnych, mordowanie kobiet i dzieci przy pomocy armat i samolotów nie będzie już teraz łatwym zadaniem i nie pozostanie bezkarne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (52):

Sortuj komentarze:

Hurraoptymistycznie zakładając, że spece z ICAO nie będą mieli związanych rąk i zakneblowanych ust oraz, że na czarnej skrzynce zostały utrwalone nagrania rozmów załogi, która dostrzegła coś, co może przesądzić sprawę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może tochę z dziedziny sience-fiction?
Nasz czołowy jasnowidz Krzysztof Jackowski już pare lat temu miał wizję dwóch samolotów nad Ukrainą.
Może za tym Boeningiem naprawdę coś leciało?
A poważnie, myślę, że wyjasnienie tej sprawy jak wszystkich katastrof lotniczych wymaga czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie ktoś to docenił inaczej. Per aspera ad astra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przełamałeś mur milczenia Grzegorzu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapraszam do czytania mego artykułu, w którym podsumowałem wątpliwości w sprawie zestrzelenia Boeinga 777 nad Noworosją:

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zakaz lotu nad obszarem objętym konfliktem obowiązuje do pułapu 7 500 m . Nikt nie przypuszczał ,że rebelianci dysponują" rakietami "ziemia powietrze i zestrzelą samolot pasażerski na wysokości 10 km
W obszarze działań
wojennych są nie tylko zielone ludziki ,ale i zielony sprzęt oraz broń . Rosja z Putinem na czele dokonała aktu barbarzyństwa na ludności cywilnej .

Komentarz został ukrytyrozwiń

/...skierowanie lotów cywilnych na trasy omijające szerokim łukiem pole walki powstańców z lotnictwem wojsk rządowych było psim obowiązkiem urzędu lotnictwa cywilnego w Kijowie./

To jedna strona medalu. Drugą stroną był psi obowiązek odpowiednich struktur lotniczych EU, aby nie wysyłać samolotów w tamten rejon.
Pasażerowie wylatujący z jakiegokolwiek lotniska w Unii w jakimkolwiek kierunku dostali jasny przekaz. Sami muszą sprawdzać, czy ich samolot nie-przypadkiem nie będzie przelatywał w regionie konfliktu zbrojnego. Opłacani bajecznymi sumami unijni urzędnicy za nich tego nie zrobią. Będą się zajmować obowiązującym kształtem spłuczki w klozecie.
A ci ważniejsi obsadzaniem kluczowych stołków, jak obecnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I w Niemczech, w redakcji FAZ ;), która właśnie zamieściła nadzwyczaj intrygującą mapkę:

http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/ukraine-konflikt-passagierflugzeug-abgeschossen-295-tote-befuerchtet-13051123.html

Wynika z niej, że ten samolot powinien był powoli skręcać na południowy wschód, opuszczając terytorium Ukrainy w pobliżu Melitopola. Dzisiaj zmienił kurs i nastąpiło to nad Polską.

Zaś tak w ogóle... To bolesne dla każdego przyzwoitego człowiekam, że kilkuset niewinnych ludzi, zupełnie przypadkowych, nie mających nic wspólnego z tym konfliktme, musiało zginąć tylko dlatego, że czerwonym carom na Kremlu zachciało się tuczyć rosyjską ziemią ukraińskich nacjonalistów. Co prawda nie taki mieli zamiar rozszerzając granice Ukraińskiej SRR znacznie ponad to, co wchodziło w zakres władzy Centralnej Rady ukraińskiej pod przewodnictwem profesora Gruszeckiego, ale na to wyszło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ruski to mają propagandę nawet tu w Polsce :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okrutna plotka podobno została już potwierdzona: Boeingowi 777 towarzyszyły dwa ukraińskie myśliwce. Kiedy zniknął z radarów Kijów natychmiast ogłosił, że się rozbił. Rząd Jaceniuka miał wiadomości z pierwszej ręki...

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1807749

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.