Facebook Google+ Twitter

Czy w domu Krzysztofa Olewnika doszło do morderstwa?

Jak informuje portal tvn24.pl, w nocy z 26 na 27 października, kiedy to po imprezie został uprowadzony Krzysztof Olewnik, mogło dojść do morderstwa, czy też postrzelenia nieznanej osoby. W domu porwanego, a następnie zamordowanego biznesmena znaleziono niezidentyfikowane dotąd ślady krwi.

 / Fot. Polskapreese"W nocy przed porwaniem Krzysztofa Olewnika odbyły się dwie imprezy, a w jego domu kogoś zamordowano" - czytamy na stronie portalu TVN24.pl. Prokuratorzy z Gdańska biorą pod uwagę wersję mówiącą, że po przyjęciu, które skończyło się około godziny 23, odbyła się kolejna impreza, lecz z innymi gośćmi i wtedy mogło dojść do morderstwa.

- Wydarzenia z dni 26 i 27 października są niezwykle istotne. To, co się wtedy stało, determinuje przebieg kolejnych zdarzeń - komentuje dla TVN24.pl Zbigniew Niemczyk, wiceszef Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Prokuratorzy znalezioną krew porównają teraz z materiałem genetycznym DNA osób zamordowanych w październiku 2001 roku na Mazowszu. "- Znaleźliśmy dziesięć takich niewyjaśnionych spraw" - informuje TVN24.pl prokurator Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik prasowa płockiej Prokuratury Okręgowej.

Włodzimierz Olewnik jednak zaprzeczył, że feralnej nocy odbyły się dwie imprezy. Powiedział także, że najpewniej został postrzelony, czy też zamordowany któryś z porywaczy, do tej pory nieznany.

Jaka wersja?

Krzysztof Olewnik został porwany w nocy z 26 na 27 października 2001 roku. Wtedy to Włodzimierz Olewnik zorganizował w domu syna przyjęcie dla policjantów z drogówki. Na imprezie nie zabrakło rodziny i najbliższych znajomych Olewników. Wszystko skończyło się około godziny 23, gdyż zabrakło wódki. Po tym, jak goście opuścili już posesję, Krzysztof został uprowadzony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.