Facebook Google+ Twitter

Czy w Indiach doszło do samospalenia?

Jak podaje serwis www.ibnlive.com w Indyjskim mieście Nagpur w stanie Maharasztra miało miejsce dziwne zdarzenie. Spłonęła medytująca młoda kobieta, w jej pokoju znaleziono jedynie popioły, parę kości oraz czaszkę.

Dziwnym przypadkiem samospalenia, natychmiast zajęła się policja. Sprawa jest naprawdę tajemnicza. Zdaniem niektórych dźinistów to cud, ponieważ samozapłon nastąpił w momencie gdy Sari Riddishri pogrążona była w medytacji. Tajemnicę potęgują dodatkowo jeszcze policyjne komunikaty. Wynika z nich, iż pokój w którym znajdowała się kobieta nie został w żadnej części nadpalony i znajduje się w idealnym stanie. Nie odnaleziono również niczego, co wyjaśniłoby pojawienie się w nim ognia.

Policjanci odrzucili jednak twierdzenia, iż mamy tutaj do czynienia z jakimś nadnaturalnym incydentem czy, jak to mówią niektórzy, cudem. Bo jak zaznaczył jeden z funkcjonariuszy, zadaniem policji jest odkrywanie prawdy, a nie kierowanie się przesądami.
fot. MWMEDIAA jednak po młodej dźinijskiej mistyczce zostały jedynie popioły, czaszka i kilka kości. Należy pamiętać, że do palenia kości niezbędna jest temperatura ponad 2000 stopni C. Z relacji dwóch innych kobiet, które jako pierwsze znalazły je po wejściu do pokoju Sari Riddishri wynika, iż w niedzielę czuły wydobywający się z niego jakiś dziwny zapach.

Miejscowa policja mówi, iż zwęglone szczątki przekazane zostały do laboratorium kryminalistycznego, gdzie zostaną zbadane. Obecnie sprawdzane są również wszelkie możliwe wersje wydarzeń.

Zaskakującym wydawać się może jeszcze fakt, iż pośród rzeczy w pokoju kobiety odnaleziono również tę zagadkową notatkę: „Myśl, jakie są twoje zadania za życia i zapytaj się, co zrobiłeś, gdy umierasz.” Policja, która prowadzi śledztwo w tej sprawie wyśle niebawem swych funkcjonariuszy do rodzinnej wioski kobiety znajdującej się w Radźastanie. Policjanci liczą na odnalezienie dodatkowych śladów i informacji, które pomogłyby w rozwiązaniu tej zagadki.

Nie chcę przesądzać wyników prowadzonego śledztwa, ale jedno trzeba śmiało powiedzieć, mamy do czynienia z bardzo dziwną sprawą. Od lat uważnie śledzę podobne doniesienie ze świata i w moim archiwum znajduje się z wiele przypadków, które po dziś dzień nie znalazł żadnego logicznego wyjaśnienie pozostając nierozwikłanym medycznym fenomenem. Czy tak będzie w tym wypadku? Czas pokaże.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

*A jednak po młodej dźinijskiej mistyczce* - niby zgodnie ze słownikiem, ale jak czytać owo słowo "dźinijskiej"? Nie mogło być "dzinijskiej"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale i tak ciekawe... Podobno (wg naukowca Johna Heyme'a) samozapłon jest "(..) wynikiem reakcji między tlenem, a wodorem na poziomie komórkowym organizmu. (..) Niewątpliwie mieszanka wodoru z tlenem w procesie spalania jest w stanie wytworzyć temperaturę wystarczającą do całkowitego spalenia kości." - źródło: http://www.centrum-psi.kgb.pl/samozaplon.htm.

Pozdrawiam Foxa (ale nie Mouldera, chociaż zainteresowania i dociekliwość godna pierwowzoru tego pseudo).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, że nie jest to pierwszy tego typu przypadek i podkreślam to wyraźnie w poniższym fragmencie mojego tekstu.

"Od lat uważnie śledzę podobne doniesienia ze świata i w moim archiwum znajduje się wiele przypadków, które po dziś dzień nie znalazł żadnego logicznego wyjaśnienie pozostając nierozwikłanym medycznym fenomenem".

M.M

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest pierwszy i zapewne nie ostatni taki przypadek.
Na stronie http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=205 pani Daria Jewak pisze, cytuję fragment:

/---
"Dla wielu ludzi zjawiska spontanicznego samoistnego zapalenia czy też samozapłonu (spontaneous human combustion) to stek bzdur wyssanych z palca. Analizując poszczególne przypadki trudno jednak nie zauważyć, że czasami warunki, w jakich dochodzi do samoistnego spalenia się człowieka sprawiają, że zaczynamy myśleć o nich inaczej. I co ciekawe, badając karty historii, napotykamy wiele historii wskazujących na ten sposób śmierci. Przez ponad trzysta lat zanotowano ponad dwieście przypadków tego tajemniczego zjawiska.

Podobne przypadki zdarzają się od dawna. Już Karol Dickens ostrzegał przed tym zjawiskiem w powieści "Bleak house" z 1853r, rzekomo powstającym na skutek alkoholizmu."

---/ Koniec cytatu.
Na wspomnianej stronie opisano w miarę szczegółowo wiele przypadków samozapłonu oraz aktualny stan wiedzy i hipotez na temat tego tajemniczego zjawiska.

Źródło: http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=205

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.