Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Czy w Polsce będzie rządzić partia łysych?

Pozycja materiału w rankingach:

23516 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 25pkt

Oceń:

Czy w Polsce będzie rządzić partia łysych?


Swego czasu happening polityczny doprowadził do wejścia do Sejmu RP Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Leszek Mazan stworzył nieco później Polską Partię Łysych, kierowaną przez Radę Błyskotliwych. Czy ma ona szansę przejąć władzę w Polsce?

Czy ta łysina może dać miejsce w Radzie Błyskotliwych Partii Łysych? / Fot. marek ciesielczykGdy Jan (wtedy jeszcze także Maria) Rokita zmieniał partie polityczne, ochrzczono go "Johnny Walker" (Jaś Wędrowniczek). Był i jest to niejako klasyk-skoczek partyjny. Oczywiście miał wielu naśladowców, w obronie których chciałbym wystąpić. Jaka bowiem jest różnica, czy polityk w Polsce należy do partii X czy Y, skoro tak naprawdę różnią się one pomiędzy sobą tym, czym kluby piłkarskie - jedynie nazwą. Dokonywane są transfery polityków w zależności od tego, która partia zaoferuje więcej dla "zawodnika", który zmienia barwy klubowe.

Po 1989 roku była tylko jedna partia, która naprawdę była prawicowa (UPR) i także tylko jedna, która naprawdę była lewicowa (UP - ale tylko do momentu, gdy zaprzyjaźniła się z postkomunistami). Inne używały nazw, wskazujących na to, jakie są, ale niewiele to znaczyło. W latach 90. były np. partie, które w samej nazwie miały "chrześcijańska", ale nawet Kościół się od nich dystansował (dzięki Bogu). Prawicowe miały być partie o charakterze "niepodległościowym" (KPN, PC, ROP, AWS etc.), a tak naprawdę miały charakter socjaldemokratyczny, jeśli przyjmiemy zachodnioeuropejskie kryteria oceny politycznej. SdRP, SLD, LiD z kolei miały być lewicowe, a okazały się być partiami - zwłaszcza SLD - które słabszych miały "w d..." - jak to ujął Józef Oleksy w słynnej rozmowie z Gudzowatym. Więcej w nich było liberalizmu, by nie rzecz cynizmu, niż socjaldemokracji. Socjaldemokracja utożsamiana jest teraz bardziej z Pęczakiem czy Jakubowską niż z lewicowością, biorącą w obronę słabszych.

Partie, które pozowały z kolei na liberalne - jak UD, UW czy PO - okazały się tak słabe merytorycznie i niekonsekwentne programowo, że albo zniknęły ze sceny politycznej, gdyż zwolennicy nie docenili ich qausi liberalizmu, albo miotają się w opozycji, zapominając o swym programie, jak PO (jakoś partia ta zapomniała o jednym ze swych podstawowych postulatów, dotyczącym ograniczenia immunitetu poselskiego). Zyta Gilowska, która miała być pro-wolnorynkową (czytaj - prawicowo-ekonomiczną) gwiazdą PiS-u, dopiero po kilkunastu miesiącach zaczęła zajmować tym, co określono mianem "pakietu Kluski". PiS, które ma być nie tylko ekonomicznie, ale i politycznie prawicową partią, nie potrafi uporać się od półtora roku z lustracją, w tym nawet tak skandaliczną regulacją prawną w tej dziedzinie, jak zachowanie statusu tajności materiałów, które tajnymi już dawno być przestały i prowadzą do tak absurdalnych sytuacji lustracyjnych, jak w przypadku profesora Miodka czy niemożności ujawnienia tajnych współpracowników działających wśród Polonii.

Skoro satyrykom udało się kiedyś wprowadzić do polskiego parlamentu Partię Przyjaciół Piwa, być może teraz uda się krakowskiemu publicyście Leszkowi Mazanowi na tyle umocnić swoją Partię Łysych, iż będzie odgrywać znaczącą rolę na ulicy Wiejskiej. Piszący te słowa ma swój interes w tym, by reklamować to rosnące w siłę ugrupowanie. Ze względu na okazałość łysiny może bowiem liczyć na wejście do ciała kierowniczego tej partii - Rady Błyskotliwych.

Powstała partia kobiet. Być może niedługo powstanie partia mężczyzn. Wtedy polska scena polityczna będzie w końcu wyrazista, bo dwupartyjna. W sejmie znajdą się tylko dwa kluby - męski i żeński. Znając jednak skłonności polskich polityków do podziałów, można przypuszczać, że po pewnym czasie członek Partii Mężczyzn, obecny senator Putra założy koło Mężczyzn Wąsatych, a członkini Partii Kobiet - np. Sandra Lewandowska - skłonna będzie utworzyć koło Blondynek. I znowu scena polityczna tak się podzieli, iż trzeba będzie partie po prostu ponumerować, gdyż tylko dzięki przyporządkowanym im liczbom będzie można je odróżnić od siebie.

Zobacz także:

Marek Ciesielczyk OFFline profil autora

Autor: Marek Ciesielczyk

Napisz do autora

Artykuły (193) Galerie (38) Średnia ocen (4.16)

Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA

O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Iwo Szaleniec 11.06.2007 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 24

Przede wszystkim za trzeźwą ocenę sceny politycznej 89', ale również humor i swoisty dystans do rzeczywistości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek P 07.05.2007 10:31

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 20

Przykre, lecz prawdziwe... wszystko przez ta durna ordynacje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Kliemann 25.04.2007 23:10

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 27

Panie profesorze, trochę lakoniczna analiza naszych partii. Jednak prawdziwa! I to jest przykre. Dlatego aktywność wyborcza społeczeństwa spada. Nie pomogą prtie piwa, łysych, kobiet, ani mężczyzn. Wszystkiemu winna ordynacja wyborcza, która promuje partie, które walczą tylko o swoje interesy i mają gdzieś wyborców i ich problemy. Mają tylko obietnice wyborcze, a potem tylko stołki i korzyści własne im przyswiecają. Dla utrymania władzy i stołków, profitów, są wstanie nawet zawrzeć pakt z diabłem! Jak nazwać obecną egzotyczną koalicje?
Właściwie możemy tylko ubolewać, bo nawet jeśli powstanie prawdziwa partia odpowiedzialna , taka z zasadami, to i tak im nikt nie uwierzy. I to nasz problem! Kiedy będziemy normalnym krajem? Kiedy dziwne indywiduła, przestępcy przestaną nami rządzić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 24.04.2007 23:38

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 21

Trochę chaotyczne to ale plusa masz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Drążkiewicz 24.04.2007 22:28

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 18

troche to nudnawe powielanie przez zawodowego politologa glupich sloganow o lwicowosci partii chadeckich w polsce. wystarczy zaznajomic sie z pojeciem chadaecia aby wiiedziec iz bazujaca na spolecznej nauce kosciola gospodarka to nie socjalizm. to raczej socjalisci czerpali garsciami z dorobku intelektualnego ojcow kosciola. wiec spokojnie z ta lewicowoscia prawicy panie doktorze. niech laicy pleta takie bzdury - ale nie pan.

co do partii lysych to jak z partia kobiet. partie klasowe jesli nie wyginely to raczej obracaja sie na poziomie 5 procent poparcia.

milego dnia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 24.04.2007 20:06

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 31

Tekst podoba mi się tak raczej średnio. Ale za ostatni akapit - plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.