Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

636 miejsce

Czy w roku 2050 Niemcy staną się rewolucyjną republiką islamską?

Amerykanie nawarzyli sobie piwa na Bliskim Wschodzie i będą musieli je wypić. Gorzej, że tuż za naszą granicą możemy mieć bardzo groźne długoterminowe tego skutki. Jeśli tak, to będą im stawiać czoła obecne polskie dzieci i ich dzieci.

Sonda

W sytuacji rosnącego zagrożenia islamistycznego dla Europy Zachodniej polskim priorytetem powinno być:

 / Fot. Rainer Zenz/CC 3.0

Daremne ostrzeżenia


"W roku 1945 w Europie było tylko około 600 tysięcy muzułmanów. Dzisiaj jest ich już ponad 50 milionów. (…) Aż 90 proc. wszystkich przybyłych od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia imigrantów to muzułmanie. W południowej Francji jest już więcej meczetów niż kościołów. 30 proc. ludności Francji w wieku do 20 lat to muzułmanie. W Nicei i Paryżu odnośny wskaźnik wynosi już 45 proc. (…) Wbrew oficjalnie podawanym danym można wyliczyć, że w Niemczech mieszka w tej chwili już 8 do 13 mln osób wyznających islam.

W 2020 ich liczba powinna wzrosnąć do 20 milionów, w 2030 do 40 mln. Instytut Islamu w Soest oblicza, opierając się na dotychczasowych wskaźnikach demograficznych, że w 2045 powinno ich być 51,72 mln. Muzułmańscy działacze w Niemczech (jak np. funkcjonariusze Centralnej Rady Muzułmanów) już dzisiaj bazują na tych liczbach. Najpóźniej w 2040 pragną wystawić muzułmańskiego kandydata na kanclerza, a najpóźniej w 2050 planują zmienić niemiecką konstytucję tak, aby stała się podobna do konstytucji państw islamskich.
To przejęcie władzy przez wyznawców islamu, mogących już wtedy zapewnić sobie większość dwóch trzecich posłów w Bundestagu jest jak najbardziej do pomyślenia - i to bez jednego wystrzału.” - ostrzega na swoim blogu Michael Mannheimer z Ligi Obrony Niemiec (Defense League of Germany), która stanowi część Ligi Obrony Europy (Defense Leauge of Europe).

Oczywiście głosy tego rodzaju, pochodzące z tego rodzaju środowisk (małe ugrupowania tzw. skrajnej prawicy) można zredukować ad Hitlerum, tzn. przekładając na język bardziej zrozumiały zrobić z nich hitlerowców i robi się to skutecznie. W związku z tym pozwoliłem sobie zamieścić krótki film, ukazujący w jakich warunkach mają miejsce publiczne wystąpienia tego obywatela, którego kilka zdań wyżej przytoczyłem. Dwa połączone ugrupowania „antyimigranckie” (kolejna łatka przypinana ludziom ostrzegającym przed zalaniem Europy przez mahometan) nie były w stanie zebrać dostatecznej liczby ludzi, aby przekrzyczeć miejscowych tzw. antyfaszystów, licznie zasilonych przez mniejszość turecką. To wszystko dzieje się na dodatek w gnieździe niemieckich salafitów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (53):

Sortuj komentarze:

Pan Wasiluk w dni wolne od pracy dawał tu jeszcze komentarze bo swoich art. juz nie daje. Szanowny Autorze początek bardzo gwaltowny islamizacji Niemiec ma miejsce w tyn roku wuęc jego finał będzie ne w 2050 ale najdalej za rok, pięć lat?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam ponownie wszystkich zgromadzonych...;) Niemcy, Francja czy Holandia, co za różnica? Podstawowe warunki są tam wszędzie takie same i prowadzą do konfliktu między miejscowymi a ludnością napywową, która nie da się zasymilować ze względu na różnice religijne

Czytaj wiecej: link
Za ten komentarz p. Wasiluk dostał minus 9 podbić. za co? W kinttekście obecnych wydarzeń skutków blędnych decyzji Busha jra?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczytuję się w slpwa tego tekstu i zastanawiam się czy to nie kanclerz Angela Merkel nie stworzyła konkretne podstawy ideowe dla powiedzmy czegoś na kształy "Autonomicznej Republiki Islamskiej" w Niemczech i kilku krajach Europy? Ale korzenie sięgają roku 1947 co najmniej. Lto zna historię Niemiec, Polski, Turcji i Grecji tuż po wojnie wie o czym myslę..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytat z kmentarza pod tym art, 17.09.2012 08:03 +8 / -8 Ostatnio naoglądałem się filmików z Syrii i innych dziwacznych arabskich piekieł. To co tam się dzieje to groteskowe szaleństwo. Rozjuszony motłoch zawsze znajdzie sobie kogoś do zamordowania. Wina nie ma znaczenia. Słychać jedynie alla, alla, alla, strzały z karabinów i wszedzie fruwają klapki. Wyszarpują sobie jakiegoś gościa, kładą go związanego na ziemi i ładują w niego milion kul. Po wszystkim biegają z wytrzeszczonymi gałami i wrzeszczą jak dzikie małpy. Widziałem całe miasteczko wymordowane przez bandę szaleńców z karabinami. Kobiety i dzieci z rozpłatanymi od pocisków czaszkami. Inni zrzucali z dachu wysokiego budynku jakichś najprawdopodobniej przypadkowych biedaków, po czym wrzeszczący motłoch przybiegał i upajał się widokiem połamanych ciał. Mam nadzieję, że ten ich islamski świat imploduje i zamieni się w kawałek trawnika z kwiatkami.

Czytaj wiecej: link

Eurooa obojęnie patrzyła na te zbrodnie i teraz zbierze tego żniwo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu był początek dyskusji o czymś co przybrało ksztalt Państwa Islamskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Krzewicki
  • Jakub Krzewicki
  • 20.09.2012 22:36

WPani Papiewska: Czy kraje arabskie pozwalają u siebie wybudować świątynię np. wicca, hinduizmu albo buddyzmu? Czy w nich pozwala się przechodzić muzułmanom na inne religie oraz na sekularny humanizm? W krajach europejskich wśród żyjących tu białych ludzi (nie licząc imigrantów) są nie tylko chrześcijanie, żydzi i świeccy humaniści, ale także kilka milionów pogan, którzy od zawsze wyznawali starą wiarę, ale bez prześladowań mogą to robić od jakichś 150 lat, tudzież hinduistów i buddystów z których niektórzy praktykują te religie w elitarnych rodzinach już od półtora wieku, a inni przeszli na nie całkiem niedawno ze środowisk sekularnych i nie są to środowiska marginalne, a ludzie wykształceni zajmujący w większości wpływowe stanowiska społeczne, co prawda raczej o charakterze doradczym, w drugim rzędzie, ale ich głos się liczy w mediach w większej proporcji niż wskazywałaby na to demografia. Która cywilizacja jest bardziej tolerancyjna? Dlatego nie chcemy kogoś, kto będzie nam mówił że cywilizacja europejska może tolerować wyłącznie chrześcijaństwo, judaizm i islam, a nie może sekularyzmu, buddyzmu, braminizmu i pogaństwa. Może mi Pani odpowiedzieć jakim prawem muzułmanie z krajów arabskich mówią ewidentną nieprawdę nazywając nie prowadzących najeźdźczej walki zbrojnej (w tym europejskich) buddystów "harbi" --- "ludźmi wojny" i co zrobią z tymi kilkoma milionami ludzi m.in. w Niemczech jeśli wprowadzą tam szariat? W odróżnieniu od chrześcijan i żydów będą się musieli stamtąd wynieść jeśli będą chcieli zachować swoją religię, nieprawdaż? W Indonezji i Malezji nie mogli tego zastosować wyłącznie dlatego, że tam buddyści byli większością, ale co zrobili w Indiach z Nalandą? Nie będę owijał w bawełnę, że spalili największy uniwersytet eurazjatyckiego średniowiecza, na którym studiowali ludzie od Frangistanu po Japonię --- tylko dlatego, że jakoby niedozwolone tam było wykładanie Koranu. Buddyści byli w tym okresie w Indiach mniejszością, taką jak są dziś na Zachodzie, ale mieli podobną jeśli nie większą potęgę w sferach akademickich i prowadzili największe uczelnie, gdzie udzielano zarówno buddyjskiej jak i świeckiej edukacji. Jednakże niewyedukowana większość hinduistyczna skłócona ze środowiskami sekularnych i buddyjskich intelektualistów nie broniła ich przed najazdem, wręcz rozpuszczała wrogie plotki podobne do dzisiejszego NWO (np. że na Nalandzie przejął władzę Zakon Czaszki, o współpracę z którym oskarżano np. żyjącego kilka wieków wcześniej króla Harszę) i sama przyłączała się do aktów wandalizmu. Czego obecnie świeckie, buddyjskie i pogańskie elity Europy mogą oczekiwać od zawiedzionych ich wpływami, ale nie słuchających ich rad (w tym podstawowej: muzułmańskich imigrantów należy trzymać z dala) chrześcijan i żydów? Czyżby takiej samej zdrady jakiej dopuścili się bramini wobec Nalandy? Historia lubi się powtarzać, dziś wśród żydów i chrześcijan działa znowu piąta kolumna dżihadu, która oskarża świeckich humanistów, pogan, hinduistów i buddystów o satanizm, żeby oczyścić przedpole nowej "Rasie Panów". Nie można pozwolić,żeby przybysze szarogęsili się w naszym kraju i nawoływali do waśni religijnych przeciwko lepiej zakorzenionym i zintegrowanym ze społeczeństwem Europy (w zasadzie już białym) mniejszościom. To ta polityka prowadzona wobec mniemanych "harbich" żyjących z większością społeczeństwa zachodniego w pokoju i tolerancji przez "religię pokoju" będącą z nią w świętej wojnie jest dopiero stronnicza, rasistowska, OKROPNA! To jest Orwell na naszych oczach: "Wojna to pokój. Wolność to niewola. Ignorancja to siła." Niech poplecznicy muzułmanów nie doprowadzają do sytuacji, gdzie "harbi" będą się modlić do następcy Putina, żeby wysłał Kozaków znad Donu dla ich oswobodzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@re

Nie do końca mogę się zgodzić z przedmówcą. Z jednej strony owszem, nawet takie niebezpieczeństwo, swego rodzaju islamistycznej Czwartej Rzeszy moim skromnym zdaniem może czekać nasz kraj w dającej się przewidzieć przeszłości. Jeszcze raz być może nieco nieskromnie odniosę się do wyników dołączonej tu sondy. W obliczu takiego zagrożenia pora odłożyć na bok wszelkie zaszłości historyczne i starać się usilnie o bezpieczne, przyjazne, a nawet gotowe pospieszyć z czynną pomocą zaplecze na kierunku przeciwnym do tego, z którego można spodziewać się straszliwego najazdu. Inaczej powtórzy się tragiczna sytuacja Pierwszej Rzeczypospolitej, która zagrożona przez Turków i Tatarów poszukała sobie jeszcze nieprzejednanej wrogości z Kozakami, Moskwą i Szwecją jednocześnie.

Z drugiej natomiast nie przeceniam roli religii w tym wszystkim. Czyżby naprawdę np. Germanie najechali i zniszczyli Rzym w V wieku z powodu różnic między swoim wyznaniem ariańskim a panującym wówczas w całym Cesarstwie prawosławiem? A może jednak chodziło o starcie między młodymi, silnymi i głodnymi a społeczeństwem starym, słabym i obrzydliwie bogatym? Może płaszczyk religii był tu szczególnie wygodny tak dla strony atakującej jak kontratakującej? Rzecz jasna upraszczam, bo mając na karku z jednej strony bizantyjską biurokrację i zbójeckie podatki, a z drugiej urządzających apokaliptyczne rzezie Hunów, na miejscu ostatnich rzymskich senatorów oraz patrycjuszy pewno my też wybralibyśmy poddanie się mniej srogim wrogom. Hm...

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 17.09.2012 12:04

Europa(zachodnia)aż za dobrze zna cenę,jaką zapłaciła w "interesie "religii.Tą ceną była krew i życie współplemieńców,współbraci oraz współobywateli.Dlatego państwa(zachodniej Europy)pamiętając tę lekcję dokładają wszelkich starań,aby utrzymać z daleka religię od państwa.Z chwilą,kiedy religia na powrót stanie się wykładnią polityki jakiegokolwiek z państw Europy,to kontynent ten powróci w czasy średniowiecznego,religijnego totalitaryzmu,a same Niemcy nie staną się "republiką islamską"ale "IV rzeszą niemiecką"ze znakiem półksiężyca zamiast swastyki.Nawet ich fuhrer zamieni równo przystrzyżony wąsik na długą,kędzierzawą brodę i stanie na czele armii,którą poprowadzi do zwycięstwa nad niewiernymi psami-czyli każdym kto ma daleko w "poważaniu"islam wraz z jego wszystkimi imamami i prorokami włącznie z panem M.Czy powinno nam zależeć na rozdziale państwa od religii?Oczywiście że tak.Ponieważ jutro jedni politycy nakażą nam chodzić raz na tydzień do kościoła,a pojutrze inni politycy będą nam nakazywali modlić się pięć razy dziennie,a na sam koniec ludzie skoczą sobie do gardeł,bo tak kończy się zawsze "polityka religii"-podziałem,wrogością i wojną

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Cyber Killer. Mniej więcej w tym kierunku sprawy zmierzają. Wystarczy porównać działanie systemu Harz IV z dawnym systemem zapomóg dla bezrobotnych oraz najmniej zarabiających w poprzednim systemie opieki społecznej RFN. Czy to coś zmienia na lepsze? Jednak nawet ograniczane systemy opieki społecznej będą musiały się załamać, jeżeli nie zmniejszy się nacisku ze strony napływających mas niechcianych imigrantów, których już nie ma jak zatrudnić.

Wygląda na to, że w każdej dziedzinie zbliża się bezwzględna konieczność naprawdę radykalnych zmian. Pewna epoka, zapoczątkowana po drugiej wojnie światowej, która po upadku ZSRR wydawała się mieć zapewnioną bezterminową gwarancję, chyba przeżywa swoje ostatnie lata.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ateista
  • Ateista
  • 17.09.2012 08:03

Ostatnio naoglądałem się filmików z Syrii i innych dziwacznych arabskich piekieł. To co tam się dzieje to groteskowe szaleństwo. Rozjuszony motłoch zawsze znajdzie sobie kogoś do zamordowania. Wina nie ma znaczenia. Słychać jedynie alla, alla, alla, strzały z karabinów i wszedzie fruwają klapki. Wyszarpują sobie jakiegoś gościa, kładą go związanego na ziemi i ładują w niego milion kul. Po wszystkim biegają z wytrzeszczonymi gałami i wrzeszczą jak dzikie małpy. Widziałem całe miasteczko wymordowane przez bandę szaleńców z karabinami. Kobiety i dzieci z rozpłatanymi od pocisków czaszkami. Inni zrzucali z dachu wysokiego budynku jakichś najprawdopodobniej przypadkowych biedaków, po czym wrzeszczący motłoch przybiegał i upajał się widokiem połamanych ciał. Mam nadzieję, że ten ich islamski świat imploduje i zamieni się w kawałek trawnika z kwiatkami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.