Facebook Google+ Twitter

Czy walka z bezrobociem w Polsce to fikcja?

Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", po stażu tylko połowa bezrobotnych znajduje pracę. Co ciekawe mimo zwiększenia wydatków na aktywizację, odsetek jest taki sam od lat i nic nie wskazuje na to by miał się zmienić. Pieniądze idą w błoto?

 / Fot. Marek Bachorski-Rudnicki

Czy oznacza to zmarnowane miliardy na walkę z bezrobociem?



Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wskaźnik efektywności aktywizacji zawodowej od kilku lat utrzymuje się na poziomie około 50 proc. Oznacza to, że jest on niestety niższy niż w innych krajach Unii Europejskiej. Tam wynosi wynosi około 70 proc.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zbadało efektywność instrumentów aktywizujących bezrobotnych. Okazuję się, że w 2010 roku mimo przeznaczenia ten cel aż 6,4 mld zł, dzięki udziałowi w stażach, szkoleniach czy w pracach interwencyjnych zatrudnienie znalazł tylko co drugi bezrobotny.

Należy podkreślić, że jest to suma jak dotąd rekordowo wysoka na tego typu działania. Ciekawe wydaję się to, że państwa unijne mają zdecydowanie lepszą efektywność w znajdowaniu pracy bezrobotnym, choć stosują te same instrumenty jak polskie urzędy pracy. Powstaje więc pytanie: Skoro narzędzia są takie same to co szwankuje?

"Dziennik Gazeta Prawna" zapytał Wiktora Wojciechowskiego z Forum Obywatelskiego Rozwoju o ten stan rzeczy. Uważa on, że dane resortu są zbyt optymistyczne i mogą być zawyżone. "Resort wskazuje odsetek bezrobotnych, którzy podjęli pracę w okresie do trzech miesięcy od ukończenia szkolenia lub stażu. To za krótko, aby rzetelnie ocenić skuteczność aktywizacji. Po roku wiele z tych osób znów może być bez pracy"-przekonuje.

Podobnego zdania jest Julian Zawistowski z Instytutu Badań Strukturalnych. Uważa on, że staże czy szkolenia, które mają aktywizować bezrobotnych, często przynoszą odwrotny skutek. "Zdarza się, że przedsiębiorcy zwalniają pracownika, by na jego miejsce przyjąć bezrobotnego na staż finansowany przez urząd pracy"-podkreśla.

Czy wy też uważacie, że pieniądze przeznaczone na walkę z bezrobociem "idą w błoto"?

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Kazik
  • Kazik
  • 27.02.2012 14:47

W Polsce ,Rząd nie ma żadnego programu walki z bezrobociem Czas rozgonoć złodzieji rządowych i Prokuraturę,to jedyne wyjście z idiotuzmu władzy.ma zato program ogłupiania społeczeństwa programami i obietnicami.To jedna wielka paranoja taka sama jak przegląd ministerstw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam o nich dobrego zdania. Jednorazowe akcje typu kursy nie są efektywnym sposobem do wyjścia z bezrobocia. Rozwiązania długofalowe. Współpraca z zakładami pracy, firmami. Zaplanowanie zmiany ścieżki kariery i pomoc we wdrożeniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pewnością bezrobotnych jest mniej - dzięki tym kursom. Prowadzący je mają pracę. Ktoś musi te kursy planować i opracowywać ich programy, ktoś robi przetargi... itd. Bezrobocie jest mniejsze. HURRRA!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chodzi o kursy to jest organizowanie 1 kursu dla grupy 10-15 osób przy zapotrzebowaniu np. 230 osób i tylko np 2 razy w roku, sama chciałam wziąc udział w kursie na opiekuna medcznego, miały być 2 grupy po 15 osób a ja zapiswałam sie jako 164 :-/ Gdy zapytałam kiedy beda organizowane nastepne kursy Pani mi powiedziała ze wszystko zalezy od pieniedzy jakie UP dostanie na aktywizacje. Kto na tym dobrze wychodzi?? Chyba tylko UP bo bezrobotny na pewno nie :-/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na kursach zarabiają organizatorzy i ich znajomi "trenerzy wizerunku". Wycwanili się również kursanci - niektórzy zaliczają po kolei kilka kursów - grają o 600 zł miesięcznie, catering i SPA na zakończenie.
Pracodawcy przyjmują absolwentów na stażowe lub roboty publiczne. Na prace interwencyjne już nie, bo trzeba dopłacać. Hasło aktywizacji 45 plus to lipa! Utopijny jest również pomysł wydłużania wieku emerytalnego - juz widzę 70-letniego maszynistę pociągu i ekspedientkę żwawą 65 - latke! Tak trzymać!
Lesław M. Marek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnoszę wrażenie, iż szkoli się od lat tych samych ludzi, z takim samym efektem. A rotuje 30 -40 %. Bezrobotny powinien mieć swojego opiekuna i swoją ścieżkę kariery zawodowej nadzorowaną, monitorowana i kreowaną tak długo, aż uzyska samodzielność zawodową. Każdy musi być traktowany indywidualnie. Wbrew pozorom to mniej kosztuje. Tymczasem instytucje wspierające rynek pracy nastawione są na działania krótkoterminowe, akcyjne. Nie tylko z wyboru. Tak działa u nas wszystko... Najmniej efektywna, najdroższa z możliwych droga do zmian

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patrząc na przerosty w UP zdecydowanie tak! W sp. szkoleń i staży biorę na wiarę:) ale tego można się było domyśleć:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przedsiębiorcy nauczyli się wykorzystywać luki prawne w systemie i "zarabiają" na bezrobotnych. Brak jest kontroli wydatkowania pieniędzy, pracy stażystów jak i ca lego systemu organizacji staży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.