Pozycja materiału w rankingach:
Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", po stażu tylko połowa bezrobotnych znajduje pracę. Co ciekawe mimo zwiększenia wydatków na aktywizację, odsetek jest taki sam od lat i nic nie wskazuje na to by miał się zmienić. Pieniądze idą w błoto?

Zobacz także:
Artykuły
(348)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(3.38)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania w dowolnej chwili, wyrażona opinia jest aktualna tylko w chwili jej pisania...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kazik 27.02.2012 14:47
W Polsce ,Rząd nie ma żadnego programu walki z bezrobociem Czas rozgonoć złodzieji rządowych i Prokuraturę,to jedyne wyjście z idiotuzmu władzy.ma zato program ogłupiania społeczeństwa programami i obietnicami.To jedna wielka paranoja taka sama jak przegląd ministerstw.
Ewa Szafranowicz 26.08.2011 15:14
Nie mam o nich dobrego zdania. Jednorazowe akcje typu kursy nie są efektywnym sposobem do wyjścia z bezrobocia. Rozwiązania długofalowe. Współpraca z zakładami pracy, firmami. Zaplanowanie zmiany ścieżki kariery i pomoc we wdrożeniu.
Ryszard Jan Zagórski 24.08.2011 21:03
Z pewnością bezrobotnych jest mniej - dzięki tym kursom. Prowadzący je mają pracę. Ktoś musi te kursy planować i opracowywać ich programy, ktoś robi przetargi... itd. Bezrobocie jest mniejsze. HURRRA!
Aleksandra (Oleśka) N 24.08.2011 08:17
Jeśli chodzi o kursy to jest organizowanie 1 kursu dla grupy 10-15 osób przy zapotrzebowaniu np. 230 osób i tylko np 2 razy w roku, sama chciałam wziąc udział w kursie na opiekuna medcznego, miały być 2 grupy po 15 osób a ja zapiswałam sie jako 164 :-/ Gdy zapytałam kiedy beda organizowane nastepne kursy Pani mi powiedziała ze wszystko zalezy od pieniedzy jakie UP dostanie na aktywizacje. Kto na tym dobrze wychodzi?? Chyba tylko UP bo bezrobotny na pewno nie :-/
lesław marek 23.08.2011 09:11
Na kursach zarabiają organizatorzy i ich znajomi "trenerzy wizerunku". Wycwanili się również kursanci - niektórzy zaliczają po kolei kilka kursów - grają o 600 zł miesięcznie, catering i SPA na zakończenie.
Pracodawcy przyjmują absolwentów na stażowe lub roboty publiczne. Na prace interwencyjne już nie, bo trzeba dopłacać. Hasło aktywizacji 45 plus to lipa! Utopijny jest również pomysł wydłużania wieku emerytalnego - juz widzę 70-letniego maszynistę pociągu i ekspedientkę żwawą 65 - latke! Tak trzymać!
Lesław M. Marek
Tadeusz Wojewódzki 23.08.2011 08:15
Odnoszę wrażenie, iż szkoli się od lat tych samych ludzi, z takim samym efektem. A rotuje 30 -40 %. Bezrobotny powinien mieć swojego opiekuna i swoją ścieżkę kariery zawodowej nadzorowaną, monitorowana i kreowaną tak długo, aż uzyska samodzielność zawodową. Każdy musi być traktowany indywidualnie. Wbrew pozorom to mniej kosztuje. Tymczasem instytucje wspierające rynek pracy nastawione są na działania krótkoterminowe, akcyjne. Nie tylko z wyboru. Tak działa u nas wszystko... Najmniej efektywna, najdroższa z możliwych droga do zmian
Witold Kossakowski 22.08.2011 23:30
Patrząc na przerosty w UP zdecydowanie tak! W sp. szkoleń i staży biorę na wiarę:) ale tego można się było domyśleć:(
Tomasz Petry 22.08.2011 22:37
Przedsiębiorcy nauczyli się wykorzystywać luki prawne w systemie i "zarabiają" na bezrobotnych. Brak jest kontroli wydatkowania pieniędzy, pracy stażystów jak i ca lego systemu organizacji staży.
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +817)